Znów chaos na Legnickiej i pl. Jana Pawła II (ZDJĘCIA, FILM)

Marcin TorzZaktualizowano 
fot. Janusz Wójtowicz/GazetaWroclawska.pl
W niedzielę zmieniono organizację ruchu na ul. Legnickiej w stronę centrum. Prawy pas, którym wcześniej kierowcy mogli dojechać do pl. Jana Pawła II, a później do Podwala, pozwala teraz tylko na skręt w ulicę Nabycińską. Dodatkowo, na Podwalu między pl. Jana Pawła II, a pl. Orląt Lwowskich wydzielono torowisko tramwajowe. Na efekty nie trzeba było długo czekać.

Z Legnickiej prosto mogą jechać prawym pasem wyłącznie autobusy MPK.

W godzinach szczytu korki na Legnickiej ciągną się od pl. Jana Pawła II do pl. Strzegomskiego. Po tym, jak Podwale zwężono do jednego pasa, nie mieszczą się one na skrzyżowaniu, utrudniając przejazd autom jadącym od strony ul. Legnickiej.

Nawet po 20 minut opóźnienia notowały w poniedziałek miejskie tramwaje i autobusy. - Pasażerowie czekali m.in. na linie 126, 127, 70, 24 - informował dyżurny ruchu MPK.

W poniedziałek w korku na Legnickiej trzeba było stać aż do godz. 19.00. We wtorek od rana znów są problemy.

MAPA KORKÓW NA ŻYWO
Kolor czarny oznacza korek, czerwony - bardzo wolną jazdę

Wrocław, Legnicka

Na fatalne rozwiązanie skarżyli się od rana nasi Czytelnicy. "Jako wrocławski użytkownik dróg pragnę zwrócić uwagę na kolejny "genialny" pomysł miejskiego magistratu. Świetnie rozumiem, że trzeba usprawniać komunikacje miejską, ale zamknięcie jednego pasa na Podwalu od Placu JP II do Placu Orlat Lwowskich spowodowało dziś korek, który zaczynał się co najmniej od skrzyżowania Pomorska-Dubois. Jeżdżąc tam co rano nigdy nie zauważyłam aż takich utrudnień dla tramwajów i autobusów, by trzeba było zamykać ten pas. Nie, nie mogę się przesiąść na komunikację miejską, gdyż dojeżdżam do pracy poza miasto, gdzie żaden autobus nie dojeżdża w godzinach mojej pracy" - napisała do nas pani Emilia.

- Nasi pracownicy są na miejscu i poprawiają sygnalizację świetlną - mówiła nam rano Katarzyna Kasprzak z wydziału inżynierii miejskiej wrocławskiego ratusza. - Musimy zsynchronizować światła na całym skrzyżowaniu. Na to co się stało, nie ma wpływu tylko sygnalizacja. Dołożyły się też złe warunki atmosferyczne - dodawała.

Przed godz. 14 miasto zmieniło zdanie. Poinformowano wtedy, że wpływ na chaos przy Legnickiej i pl. Jana Pawła II miały trzy sprawy: nowa organizacja ruchu, kiepska pogoda oraz awaria tzw. strefy zgłoszeń na ul. Tęczowej. - To program, który zapala zielone światło dla autobusów MPK na skrzyżowaniu Tęczowej z Podwalem, ale wtedy gdy autobusy są na Tęczowej - tłumaczy Katarzyna Kasprzak z wydziału inżynierii miejskiej. - Po awarii zielone światło dla autobusu paliło się na tym skrzyżowaniu co chwilę, nawet gdy pojazdu tam nie było. Przez to skracało się światło zielone dla aut jadących Podwalem od placu Jana Pawła II.

Urzędnicy, choć jeszcze kilka godzin temu to zapowiadali, nie będą poprawiać sygnalizacji na samym pl. Jana Pawła II. - Zostawimy taką, jaka jest - dodaje Kasprzak.

Urzędniczka obiecywała, że jeszcze dziś uszkodzony system będzie naprawiony. Tak, aby w godzinach popołudniowego szczytu nie było aż takich korków, jak rano. Były większe...

polecane: Flesz - Co piąta transakcja będzie wymagać użycia PIN-u

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 436

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

J
JohnMarkII

Witam,

Rozumiem, że jest pomysł, aby usprawnić miejską komunikację (autobusy, tramwaje) i pomimo tego, że lubię jeździć samochodem podoba mnie się pomysł, dzięki, któremu faktycznie podróż przez miasto środkami miejskiej komunikacji będzie bardzo szybka i płynna. Aczkolwiek razi strasznie brak wyobraźni przez organa, które podejmują takie decyzje. Pewnie, że w godzinach nocnych czy o zmniejszonym ruchu taka zmiana nie będzie odczuwalna dla kierowców samochodów, itp., ale już w godzinach szczytu widać jak bardzo niedopracowane i nieprzemyślane są te pomysły. Przepis prawny mówiący o nie wjeżdżaniu na skrzyżowanie, gdy nie ma jego możliwości opuszczenia nie ma bytu dla tej sytuacji, bo tak naprawdę za każdym zielonym światłem (szczególnie dla lewoskrętu) skrzyżowanie jest zapchane przez pojazdy dojeżdżające z innych ulic tego skrzyżowania, toteż wypadałoby ciągle stać na światłach niezależnie od tego czy pali się zielone czy czerwone. Jest wyłączenie drugiego pasa dla ruchu tramwajów i autobusów? Jest. A dlaczego nie ma skrócenia czasu palenia się zielonego światła? W godzinach zwiększonego ruchu jest kompletny brak przepustowości, chyba oczywistym jest, że należałoby skrócić czas palenia się zielonego światła tak, aby mniej pojazdów dojeżdżało do ulicy, a tym samym nie blokowało jej jak i samego skrzyżowania. Konsekwencji oczywiście żadnych nie będzie, do błędy pewnie też się nikt nie przyzna.

Trochę pomyślunku, naprawdę wiele nie trzeba. Czy może osoby odpowiedzialne za zmiany nigdy nie kierowały w tych miejscach w godzinach szczytu?

M
Monia

Ponieważ stanie w korku kosztuje (czas, paliwo, nie załatwione sprawy, nie podpisane umowy, nerwy), a korki są powodowane umyślnie, na zasadzie "wyrzucania" kierowców z centrum miasta, proponuję:
1. zbiorowy pozew o zasądzenie odszkodowania na rzecz pokrzywdzonych (kierowców) od urzędu miasta (prezydenta i urzędników), na podstawie umyślnego działania tych drugich
2. zniesienia "karteczek", nie umocowanych prawnie, zezwalających urzędnikom parkującym w Rynku i centrum na nie stosowanie się do znaków B1
3. zmuszenie urzędników i jaśnie wielebnego p. Dudkiewicza do korzystania z rowerów i komunikacji miejskiej.

Irytujący jest fakt, że urzędnicy i Dudkiewicz nie są wytwórcami realnych produktów czy usług - żyją na nasz koszt, z naszych pieniędzy. Oni nic nie wnoszą do gospodarki, oni na niej żerują.
Dodatkowo, irytujący jest fakt, że w prowadzonych działaniach jest wszędzie "kasa, misiu, kasa". Jedne zmiany się robi i się za nie płaci horrendalne pieniądze, mimo że wprowadzają one chaos, rozpisując następnie kolejne przetargi na "poprawienie" sytuacji, która staje się coraz gorsza. Ważne jest, że kasa idzie z ręki do ręki i każdy w urzędzie zarobił.

G
Gość

ZNIECHĘCANIE KIEROWCÓW DO JEŻDŻENIA PO MIEŚCIE, NIE TYLKO PO CENTRUM, JEST TAK NAPRAWDĘ CELEM WPROWADZANIA BUS-PASÓW NA CORAZ TO NOWYCH I TAK JUŻ WĄSKICH ULICACH !!!
SZKODNICTWO SPOŁECZNE UPRAWIANE PRZEZ URZĄD MIASTA WROCŁAWIA OD LAT !!!

w
willy

Nie bój bidy.Policja czeka aż się przyzwyczają a potem będzie wlepiać po 350 zł i 6 punktów karnych.

w
willy

No przecież dobrze, że wydzielili torowisko tramwajowe kosztem aut.
Kierowca ma możliwość rezygnacji z auta jak mu korki nie odpowiadają.
Właśnie dla nich miasto organizuje komunikację zbiorową.

p
pomyśl

Dokładnie - skoro wolisz w pojedynkę i autem, to płacisz za to słono. I jest sprawiedliwość. Do następnego wyprzedzenia :)

p
pomyśl

w przeliczeniu tak - nawet twoje mikro auto zajmuje tyle miejsca co 4 rowery. pomyśl zanim będziesz chciał komuś udowodnić, że auto to mniej inwazyjny pojazd od roweru.

p
pomyśl

a robienie biznesu polega na walnięcu fury na środku ulicy w centrum? ciekawe...
na zachodzie biznesmenowie nic nie stoi na przeszkodzie, żeby poejchać do pracy rowerem albo komunikacją. w dupach wam się poprzewracało, bo musicie się wyróżnić od "nie-biznesmenów".
skoro tak wszystkich wysyłasz na wieś, to sam tam się wynieś bo centrum miasta nie jest autostradą a Twoje podejście to DOPIERO jest żerowanie na innych.

p
pomyśl

posłuchaj siebie: "bede jezdzić samochodem dopóki bede mała na to pieniądze i nikt ani nic mnie nie zmusi do MPK". a z jakiej to paki ja mogę jeździć MPK i żyję? jakoś tak się składa, że nie jestem menelem, podobnie 99% współpasażerów. awanturują się nie pasażerowie MPK, tylko Polacy jako ogół. jeżdżąc autem masz nieporównaną przyjemnośc mierzyć się z Polskim chamstwem, 100 razy bardziej wkurzającą od tego w MPK.
spokój? stanie w korku? wymuszanie pierwszeństwa i wpychanie się na chama itp.? rzeczywiście spokój, biorąc pod uwagę tempo poruszania się w godzinach szczytu :) pozdrawiam ze śmierdzącego, ale poruszającego się do przodu tramwaju minus :P

p
pomyśl

akurat z Sępolna do Astry można dojechać 9 i 33PLUS - i nie trzeba stać w korkach. i rower można wpakować, i dupkę posadzić, coby nie stać :) prawda?

p
pomyśl

Mieszkasz w mieście, a nie na wsi - każdy chciałby mieszkać w dużym skupisku ludzi i mieć świetny dojazd autem wszędzie w 5 minut. Może z powrotem zrobimy parking na Rynku i stację benzynową?

p
pomyśl

Naucz się jeździć człowieku - jeśli nie umiesz opracować trasy dojazdu między Żmigrodzką a Grabiszyńską nie przejeżdżając przez centrum, mając podstawioną pod nos obwodnicą śródmiejską, to lepiej oddaj prawo jazdy, bo dla ciebie nawet remont Pułaskiego może tu stanowić problem.
5 nie przebiega przez centrum od co najmniej kilku lat - gratuluję prucia przez centrum na pałę!

W
WRW

Oni pokończyli licencjaty menagerskie! Nie nazywaj tego studiami!!!!

X
XCX

Myślę, że będzie. Przecież przed nami Wrocław 2016. Ale o tym może tylko pomarzyć.

h
heheheh

Chłopie idź do lekarza!!!!!!!!!!!!mam dzieci do zawiezienia do przedszkola, pracuję w biurze i mam jeździć rowerem czy autobusem????????????? Jak będę kawalerem i będę pracował w pizeriii to może sobie rowerem w trampkach pojadę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Co za indolencja

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3