Znikają szkoły. Pracę może stracić 100 osób.

Magdalena KoziołZaktualizowano 
fot. Piotr Krzyżanowski
- 36 placówek zostanie zlikwidowanych przez 26 samorządów w regionie. 100 osób straci pracę - alarmował wczoraj Andrzej Otręba, przewodniczący Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych województwa dolnośląskiego. OPZZ chce poznać przyczyny tych decyzji, a także odpowiedź na pytanie, czy są one spowodowane niżem demograficznym, czy też brakiem pieniędzy na oświatę.

- Na nasz wniosek - mówi Otręba - 6 marca zbierze się Wojewódzka Komisja Dialogu Społecznego. Będzie tam Beata Pawłowicz, dolnośląski kurator oświaty.

Jeszcze wczoraj do kuratorium wpływały uchwały intencyjne od samorządów, które zamierzają likwidować swoje placówki. Koniec lutego to ostatni moment na taką decyzję. Kuratorium nie może jej wstrzymać. Wydaje jedynie opinię w tej sprawie. Samorządowcy nie muszą brać jej pod uwagę.

Okazuje się, że pod nóż pójdą placówki m.in. w Wałbrzychu czy Nowej Rudzie. Tymczasem we Wrocławiu zaczęli protestować rodzice uczniów ze Szkoły Podstawowej nr 97 przy ul. Prostej, bo miasto planuje połączyć ją z Gimnazjum nr 5 przy ul. Pawłowa.

Od 1 września ma przestać istnieć także Szkoła Podstawowa nr 44 z ul. Wilanowskiej. Będzie połączona z Gimnazjum nr 11 przy tej samej ulicy. Ten sam mechanizm urzędnicy zastosują do Przedszkola nr 105 przy ul. Poznańskiej. Połączą je z podstawówką nr 18, również z Poznańskiej.

Nie będzie już Gimnazjum nr 8 przy ul. Roosevelta. Tegoroczni absolwenci szóstych klas, mieszkający w obwodzie tej szkoły, zostaną podzieleni między Gimnazjum nr 4 przy ul. Paulińskiej i Gimnazjum nr 15 przy ul. Jedności Narodowej.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 15

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

w
wro

A pamiętacie Kononowicza,który mówił że zrobi wszystko "żeby nie było niczego"?Ma godnych naśladowców w naszych rządzących

a
aga

by chodziło do pierwszej klasy podstawówki w szkole połączonej z gimnazjum :/ Współczuję rodzicom.

S
Stach

na szkoły nie ma ale na premie są

m
mimi

żłobki nie potrzebne, przedszkola nie potrzeba, szkoły nie potrzebne-hmmm...dziwne, to dlaczego tak dużo dzieci nie dostaje sie do żłobków bo nie ma miejsc, w przedszkolach brakuje miejsc dla dzieci z rodzin gdzie pracuje jeden rodzic, i to samo będzie ze szkołami...a później będą programy z gminy żeby otwierać prywatne szkoły i będą dofinansowania itd!!!posrane to wszystko jest, kiedyś ludzie mniej zarabiali a było ich stać na wszystko, wszystkie dzieci chodziły do przedszkoli-było miejsce a teraz....najlepiej pozamykać wszystko i same nieuki będą w kraju!!!!jak patrzę na listę lektur w szkole albo program nauczania-pożal się Boże!!coraz więcej tępaków będzie!!!

a
an

Więc poproś jakiegoś angola aby napisał ci jakieś słowo bo go nie rozumiesz a sam sprawdzisz je w słowniku.
Przednia zabawa zbiera się banda analfabetów a ty masz czas na wypalenie fajki nie papierosa.
Kiedyś byliśmy lepiej wykształceni a teraz równamy do skretyniałej europy.

a
an

i powraca ciągle
Kilka lat temu likwidowano żłobki potem przedszkola teraz podstawówki niby przez niż demograficzny .
Teraz zaś zastanawiają się jak uruchomić żłobki , przedszkola więc przyjdzie czas na szkoły .
Jednak budynki raz sprzedane nie wrócą do swojej pierwotnej funkcji.
Pedagodzy po przekwalifikowaniu się wypadną z obiegu a głównym tematem będzie skąd wziąć kasę na nową szkołę.
Czy nie prościej zlikwidować jednego urzędasa którego pensyjka miesięczna jest równa pensji nauczycieli w małej szkole.
Czy 90 tyś na abonament RTY w samym tylko urzędzie wojewódzkim nie zaspokoi potrzeb finansowych opiekunów w przedszkolu ?
Ale poco szukać oszczędności skoro można wywalić ludzi na bruk i biadolić o kryzysie i braku funduszy.

C
Cezary

1. Szkoły finansowane są przez wszystkich ( z podatków). Ale dotyczy to standardu podstawowego (takiego na jaki stać dane państwo). W przypadku kiedy ktoś życzy sobie standardu specjalnego (np klas 10-osobowych) powinien dopłacić różnicę w cenie
2. Opłacalność szkoły można liczyć jej kosztami (płace nauczycieli, płace innych pracowników, utrzymanie budynku, koszt pomocy naukowych) w przeliczeniu na jednego ucznia. Tam gdzie koszt ten znacznie odbiega od średniej opłacalność jest niska i należy się zastanowić nad likwidacją szkoły
3. Szkoły tworzy się w zależności od aktualnych potrzeb (= ilości dzieci na danym terenie). W przypadkach gdy ilość dzieci się mocno zmniejsza, może zajść ekonomiczna potrzeba zamknięcia danej szkoły (dzieci z niej przenosi się do innych okolicznych szkół). Tak się dzieje na całym świecie

C
Cezary

1.Szkoły utrzymywane są przez wszystkich (z podatków). Ale jak ktoś chce jakiś ponadnormatywny standard (np klasy 10-osobowe) to powinien sam dopłacić różnicę w cenie

2. Szkoły się buduje i utrzymuje w zależności od aktualnych potrzeb ( tzn ilości dzieci na danym terenie). Gdy dzieci jest mało to się niektóre likwiduje a dzieci przenosi do okolicznych szkół. Czasami (poza miastami) zachodzi potrzeba podwożenie dzieci - wtedy organizuje się gimbusy. Tak jest na całym świecie.

M
Monisiaczek

Po 1. A Ty myślisz, że z czyjej kieszeni są finansowane szkoły? Po 2. Jak ocenić/obliczyć opłacalność szkoły państwowej? Po 3. "Dzieci mniej, więc nie potrzeba tyle szkół"? Co to za myślenie? Szkołę się stawia w określonym rejonie, bo w okolicy szkoły brak. A nie dlatego, że obok w istniejącej już szkole jest tyle dzieci, że oknami się wysypują.

M
Monisiaczek

Zacznijmy cykl "Czas na prawdę" :) Dziś - EDUKACJA. W pierwszej kolejności niegdyś wybijało się inteligencję, za "nielegalne" nauczanie po domach groziła kulka. To jest dowód na to jak ważne jest wykształcenie, wiedza (nie papier! nie tytuł przed imieniem!) Stąd "programy nauczania" narzucane odgórnie, listy lektur obowiązkowych, reformy sreformy. Sama jestem tego ofiarą. Nie mam pojęcia jak zdałam maturę z historii - moja wiedza była zerowa. Teraz ją uzupełniam dopiero.

C
Cezary

Więc logiczne, że nie potrzeba tyle szkół. Po co marnować pieniądze na ich funkcjonowanie na pół gwizdka? Ciekawe czy ci co tak protestują dopłaciliby z własnej kieszeni aby utrzymać te pustawe szkoły?

c
czas na prawdę

by społeczeństwo było niewykształcone i tępe. Motłochem się łatwiej manipuluje więc inteligencje trzeba wszelkimi sposobami wyniszczyć.

Niestety to się nie uda, ludzie powoli zaczynają wychodzić z ciemnogrodu;-)

l
les

"Znikają" szkoły, poczty, sądy, połączenia autobusowe, linie kolejowe, kapelani w wojsku... Wszystko znika.

d
dexter

Oczywiście stracą na tym tylko dzieci. Będą chodzić do przeludnionych molochów. Samorządy zaoszczędzone w ten sposób pieniądze przeznaczą zapewne na premie dla siebie :) oto cała polska

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3