"Znalazł" amfetaminę na wrocławskim Rynku. Grozi mu 10 lat więzienia

Konrad Bałajewicz
Konrad Bałajewicz
Zatrzymany rowerzysta od razu trafił do aresztu
Zatrzymany rowerzysta od razu trafił do aresztu mat. policji / zdj. ilustracyjne
Rowerzysta na widok policyjnego patrolu próbował natychmiast zmienić kierunek jazdy. Zanim zdążył uciec, funkcjonariusze zatrzymali go do kontroli. Okazał się, że mężczyzna miał przy sobie znaczne ilości narkotyków.

35-latek w saszetce pod ramą roweru ukrywał dwa foliowe woreczki z białym proszkiem. Zatrzymany przez policjantów rowerzysta tłumaczył, że znalazł je na wrocławskim Rynku.

- Wykonane testy wskazały na amfetaminę w ilości ponad 250 porcji handlowych - mówi st. sierż. Paweł Noga z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

Mężczyzna został zatrzymany i od razu trafił do policyjnego aresztu. Teraz czeka go rozprawa sądowa. Wyrok może być wysoki. Zgodnie z aktualnymi przepisami posiadanie środków odurzających lub substancji psychotropowych zagrożone jest karą 3 lat pozbawienia wolności. Jednak w przypadku posiadania ich znacznej ilości pobyt za kratkami może wynieść nawet 10 lat.

Wizualizacja pierwszego w Polsce posterunku policji z gotowych modułów. Powstaje w Prochowicach.

Takiego posterunku policji jeszcze nie było! Powstaje na Dolnym Śląsku

Dopłaty do cen energii

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Czepiacie soe. A 500 plus nie wystarcza na alko, trzeba dorobić. Lepiej zeby kradł? A dzieciaczek jaki miałby wtedy przykład?
P
Pisuar
25 września, 19:09, Gość:

Dlatego ja nigdy nie podnoszę leżącej na ulicy amfetaminy.

I słusznie. Lepiej pochylić się nad tematem i wywąchać sprawę nosem.

S
Simmy
No nie wierzę. Znajomy mówi, że od kilku lat jeździ rowerem co kilka dni po kilku piwkach lub winie i nigdy go nie zatrzymał patrol, a tu faceta 'przypadkiem' na rowerze złapali, bo stwierdził, że w sumie to jedzie sobie gdzie indziej :P
G
Gość
oj nieszczęśnik znowu lewactwo zacznie grzmieć że biedny obywatel wpadł w ręce policji
G
Gość
Należy mu się 10% znaleźnego.
G
Gość
Dlatego ja nigdy nie podnoszę leżącej na ulicy amfetaminy.
Dodaj ogłoszenie