Zmiany w piekarniach rzemieślniczych na Dolnym Śląsku

Redakcja
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Slawomir Mielnik
Efekty przemian na rynku piekarnictwa ostatnich 5 lat już są odczuwalne praktycznie dla każdego – konsumenta, handlowca, czy samej piekarni. Większość branży boryka się znalezieniem kandydatów na pracowników – piekarzy i ciastkarzy. O ile piekarnie przemysłowe czy półprzemysłowe są w stanie zmniejszyć ten problem problem poprzez organizację aktualnych zasobów np. przesunięcia kadrowe, to w przypadku piekarni rzemieślniczych problem jest bardziej złożony. Nie każda bowiem piekarnia rzemieślnicza posiada „wolne ręce” lub będzie chciała zainwestować w nowy sprzęt - by przejść na produkcję liniową.

Jedynym rozwiązaniem obarczonym najmniejszym ryzykiem nietrafionej inwestycji jest przyjęcie piekarza z rynku pierwotnego (absolwentów) lub wtórnego (aktualnie pracujących lub bezrobotnych).

Jednak biorąc pod uwagę liczbę absolwentów (piekarzy i ciastkarzy) z lat 2015-2016, jaką szkoły wykształciły – temat nie napawa optymizmem. Z badania rynku piekarnictwa* niezależnej agencji CeBRiS przeprowadzonych w maju 2017 r z piekarniami Dolnego Śląska dodatkowo dowiadujemy się, że zaledwie 8 proc. piekarni na Dolnym Śląsku zatrudnia piekarzy w wieku do 30 roku życia, zaś 6,8 proc. piekarni zatrudnia piekarzy w wieku do 35 roku życia.

Zaledwie 12 proc. piekarni rzemieślniczych planuje zatrudnić piekarza w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Jeżeli weźmiemy jeszcze pod uwagę, takie czynniki jak: zmiana modelu konsumpcji chleba, niską gotowość piekarni rzemieślniczych do podwyższenia wynagrodzenia piekarzom (do 14 proc.), konkurencyjność ofert pracy producentów półproduktów piekarniczych, drenaż specjalistów na zachodnie rynki pracy oraz tempo rozwoju piekarnictwa przemysłowego i półprzemysłowego to rynek pracy, a w następstwie sama liczba piekarni rzemieślniczych w ciągu najbliższych 5 lat zmaleje o 20 proc..

* Dane cząstkowe z badania ogólnopolskiego badania preferencji piekarni rzemieślniczych wobec zatrudnienia N- 1250 piekarni, technika zbierania danych: CATI; dla Dolnego Śląska N-150 zrealizowanych wywiadów z piekarniami rzemieślniczymi.

Źródło: CeBRiS Sp. z o. o.
Ul. Kazimierza Wielkiego 15
50-077 Wrocław
Tel. 71 738 22 79
Email: [email protected]

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
anzelm
Gdyby mozna bylo w Polsce kupic tak dobry chleb jak we Francji ,swiat bylby piekniejszy.....
j
ja
Kiedy w Polsce pojawią się takie piekarnie jak We Francji Włoszech czy Austrii. Płacę drożej ,ale nie kupuję tego co mam w markecie za mniejszą cenę. Oczekuję wyraźnej różnicy w składzie, obsłudze, wyborze, wystroju. Wtedy jestem skłonny dać więcej. Tak by piekarzowi opłacało się. Ludzie nie są naiwni i oczekują czegoś więcej niż napisów "eko" To jest moim zdaniem przyczyna niepowodzeń małych piekarni.
G
Ggyh
W mało której ktoś słyszał o zakwasie . Gdyby zaczęły wypiekać to co ludzie lubią a nie to co tanie to może było by im lepiej.
k
kto pisał ten artykuł ???
Co to za bzdury? Wyssane z palca 20 % !!!! Piekarnie rzemieślnicze mają się dobrze , bo świadomość ludzka jest większa. To nie przypadek ze takich małych piekarni jest co raz więcej ! Ludzie chcą jeść dobry chleb , a nie byle jaki i dużo! Poza tym żeby mieć piekarnie nie trzeba być piekarzem ! Sama piekę chleb na 4 letnim juz zakwasie i wiem ze można naprawdę świetnie się doksztalcic w temacie wypieku chleba!
p
piekarz
Niech zaczną płacić porządne pieniądze powyżej 3 tyś. na rękę ,ale oni wolą zatrudnić nie piekarza po szkole tylko jakiegoś Antka z pod sklepu któremu zapłacą 2 tyś. on się przyuczy i jakoś to będzie(dwa dni popracuje trzy dni słuch o nim zaginął) i tak w kółko jak podniosą pensje to sam się zwolnię i pójdę tam gdzie zarobię więcej to proste jak poziomica.
s
samoś
Chleb piekę sam i wiem co jem :-)
P
Piekarz_007
80% rynku używa wszelkiego rodzaju polepszaczy i gotowych mieszanek. Mówi się, że dodatki mieszanki ulegają w piecu utlenieniu i niema obowiązku wykazywania tego na etykiecie. Skoro tak po co piszemy, że dodajemy drożdże? Co do Pana, który wyliczył, że chleb kosztuje ze składu surowcowego 1zł. Zakwas trzeba przerabiać 4 razy dziennie zajmuję to koło 30 min na fazę z obliczeniem. To teraz do tej 1zł doliczy Pan: eksploatacje mieszałki, Piekarza do obróbki, mąkę do obróbki, eksploatację garowni, pieca, krajalnicy, pakowaczki, Magazynierów, Kierowców, samochody, Zwroty. Jeżeli chleb jest po 12zł faktycznie da się na tym zarobić. Są piekarnie sprzedające chleb po 1zł...
j
jw
Jasne... chleb za 1 zł kosztuje w sklepie 2 zł. Dolicz jeszcze czas przygotowania etc...
T
Tutka
W sklepie 12 zł na kromki 16zł
Widzisz różnicę? O bułkach nie wsponę.
P
Piwosz
Rzemieslicze piwo to syf. Dodaja aromty smakowe aby na sile udowodnic, ze sa "inni".

Jak ktos mowi, ze pije tylko orzemieslnicze piwa to g sie zna.
Dodaj ogłoszenie