Zmiana operatora numeru 998. Już nie dodzwonisz się bezpośrednio na straż pożarną

Konrad Bałajewicz
Konrad Bałajewicz
Dzwoniąc na 998, nie będziemy łączyć się już bezpośrednio ze strażakiem, ale z operatorem numeru 112
Dzwoniąc na 998, nie będziemy łączyć się już bezpośrednio ze strażakiem, ale z operatorem numeru 112 Archiwum Polska Press / zdjęcie ilustracyjne
Na przełomie września i października rozpocznie się proces przełączania numeru alarmowego 998 do Centrum Powiadamiania Ratunkowego we Wrocławiu. Oznacza to, że dzwoniąc pod 998 nie połączymy się już bezpośrednio ze strażakiem, a z operatorem numeru 112, który dalej przekaże informację o zdarzeniu. Skąd taka zmiana?

Numer 998 będzie nadal działał, zmieni się natomiast miejsce odbioru zgłoszenia. W województwie dolnośląskim będzie to Centrum Powiadamiania Ratunkowego we Wrocławiu. Dzięki temu, że informacja od razu trafi do operatów numerów alarmowych w CPR, możliwe będzie jednoczesne powiadomienie o zdarzeniu wszystkich właściwych służb. Przypomnijmy, że identyczne przełączenie we Wrocławiu miało miejsce 6 grudnia 2018 i dotyczyło numeru 997.

Sprawniejsze przyjmowanie zgłoszeń

- Otrzymujemy bezpośrednio sporo fałszywych zgłoszeń lub takich, którymi straż pożarna się nie zajmuje. Przełączenie numeru 998 do CPR we Wrocławiu to ułatwienie dla strażaków. Teraz część zdarzeń będzie filtrowane przez operatora numeru 112 i będziemy informowani tylko o tych przeznaczonych dla straży pożarnej - mówi Tomasz Szwajnos, oficer prasowy Komendanta Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu.

O ułatwieniu dla strażaków, jak i dla mieszkańców, mówi także urząd wojewódzki. Informuje, że nie powinno być problemów z obsługą innych miast przez wrocławskie CPR.

- Operatorzy numerów alarmowych w Centrum Powiadamiania Ratunkowego we Wrocławiu z powodzeniem obsługują zgłoszenia z całego kraju, nie tylko województwa dolnośląskiego. Co związane jest z funkcjonalnością systemu, czyli zastępowalnością poszczególnych centrów w przypadku awarii lub chwilowego przeciążenia - mówi Aleksandra Osman, rzecznik prasowy Urzędu Wojewódzkiego we Wrocławiu.

Jak działa Centrum Powiadamiania Ratunkowego?

- W procesie obsługi zgłoszenia, operator numerów alarmowych określa lokalizację zdarzenia na podstawie informacji od osoby zgłaszającej. Wykorzystuje w tym celu dostępne narzędzia teleinformatyczne, m.in. Uniwersalny Moduł Mapowy zapewniający dostęp do bieżących danych przestrzennych - tłumaczy Aleksandra Osman.

Rzecznik dodaje również, że przełączenie będzie miało pozytywny wpływ zarówno na czas, jak i na skuteczność udzielania pomocy osobom, które rzeczywiście jej potrzebują. Po przełączeniu numeru alarmowego 998 do CPR, czas oczekiwania na połączenie będzie wynosił około 10 sekund – taki jest średni czas mierzony od momentu wybrania numeru alarmowego 112 do odebrania połączenia przez operatora numerów alarmowych.

Kolejnym efektem przełączenia numeru alarmowego 998 do Centrum Powiadamiania Ratunkowego będzie ujednolicenie sposobu obsługi zgłoszeń kierowanych na numery alarmowe, w tym zgłoszeń obcojęzycznych.

Harmonogram przełączania numeru 998 w województwie dolnośląskim do Centrum Powiadamiania Ratunkowego we Wrocławiu:

  • 28.09, godz. 10 - KM PSP we Wrocławiu
  • 29.09, godz. 10 - KP PSP Góra
  • 29.09, godz. 11 - KP PSP Milicz
  • 29.09, godz. 12 - KP PSP Oleśnica
  • 29.09, godz. 13 - KP PSP Oława
  • 30.09, godz. 10 - KP PSP Strzelin
  • 30.09, godz. 11 - KP PSP Środa Śląska
  • 30.09, godz. 12 - KP PSP Trzebnica
  • 30.09, godz. 13 - KP PSP Wołów
  • 01.10, godz. 10 - KP PSP Wałbrzych
  • 01.10, godz. 11 - KP PSP Dzierżoniów
  • 01.10, godz. 12 - KP PSP Kłodzko
  • 01.10, godz. 13 - KP PSP Świdnica
  • 04.10, godz. 10 - KP PSP Ząbkowice Śląskie
  • 04.10, godz. 11 - KP PSP Jelenia Góra
  • 04.10, godz. 12 - KP PSP Bolesławiec
  • 04.10, godz. 13 - KP PSP Kamienna Góra
  • 05.10, godz. 10 - KP PSP Lubań
  • 05.10, godz. 11 - KP PSP Lwówek Śląski
  • 05.10, godz. 12 - KP PSP Zgorzelec
  • 05.10, godz. 13 - KP PSP Legnica
  • 06.10, godz. 10 - KP PSP Głogów
  • 06.10, godz. 11 - KP PSP Jawor
  • 06.10, godz. 12 - KP PSP Lubin
  • 06.10, godz. 13 - KP PSP Polkowice
  • 06.10, godz. 14 - KP PSP Złotoryja

Czas zimowy i letni przez kolejne 5 lat

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
16 września, 10:54, Gość:

Co za bzdura... Ma być lepiej dla strażaków i obywateli? Totalne nieporozumienie. Numer 112 to porażka. Jeszcze bezczelnie piszą o tym, jak to doświadczeni dyżurni PSP nie potrafili rozpoznać ściemy, a byle cywil z CPR będzie dzielnie filtrował zgłoszenia i dzięki temu strażacy nie będą jeździli na fałszywe wezwania... Już nie wspomnę o tym, jak teraz specjaliści z CPR przyjmują każdą bzdetę, na którą nie powinny jechać służby, albo mylą adresy zgłoszeń, bo siłą rzeczy nie znają topografii każdej miejscowości na dolnym śląski :P

A dzielny strażak zna się na wszystkim. A dlaczego bo strażak a strażak zna się na wszystkim.

Trzeba powiedzieć że na 112 płacą tak marne grosze w naszym kraju, że ludzie nie ma do roboty a robota nie łatwa. Można powiedzieć że skrajnie beznadziejna. Gorszą chyba ma tylko kanar MPK. Operatorzy wszędzie opluwani przez wdzięczne społeczeństwo. Trzeba też wspomnieć, że na 112 dorabiają też sobie strażacy i inne służby po służbie, więc nie powinno być tak najgorzej. Lecz często się zwalniają bo nie wytrzymują presji.

o
ogr
Operatorzy CPR filtrują. To prawda, tak filtrują, że odmawiają przyjęcia zgłoszenia jeśli nie wiedzą kogo wysłać.
G
Gość
Co za bzdura... Ma być lepiej dla strażaków i obywateli? Totalne nieporozumienie. Numer 112 to porażka. Jeszcze bezczelnie piszą o tym, jak to doświadczeni dyżurni PSP nie potrafili rozpoznać ściemy, a byle cywil z CPR będzie dzielnie filtrował zgłoszenia i dzięki temu strażacy nie będą jeździli na fałszywe wezwania... Już nie wspomnę o tym, jak teraz specjaliści z CPR przyjmują każdą bzdetę, na którą nie powinny jechać służby, albo mylą adresy zgłoszeń, bo siłą rzeczy nie znają topografii każdej miejscowości na dolnym śląski :P
Dodaj ogłoszenie