Złotoryja: Dzieci walczą z dorosłymi o orlika

Piotr Kanikowski
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Fot. Marcin Oliva Soto
Udostępnij:
Dzieci walczą z dorosłymi o prawo do orlika w Złotoryi. Choć animator otwiera boisko o 8 rano i zamyka o 10 wieczorem, chętnych do gry jest tylu, że nie mieszczą się w grafiku.

- Wydawało mi się, że to obiekt, który miał służyć młodym. Tymczasem okupują go podtatusiali panowie. A dzieci mogą stać za siatką i do woli słuchać ulubionych słów sportowców na "k"' lub "ch" - oburza się Joanna, matka sześcioletniego Jasia.

Grafik to konieczność - bez niego zapanowałby chaos. Wieczorami tartanowe boisko rezerwują sobie (na godzinę, dwie) lokalni biznesmeni, zakłady pracy, strażacy. Od kilku dni w Złotoryi narasta spór między dorosłymi miłośnikami gry w piłkę a rodzicami dzieci, które - jak twierdzą - są przeganiane, bo ktoś zamówił wcześniej rezerwację.

Osoby dorosłe korzystają z nowego boiska maksymalnie dwie godziny dziennie

Zdaniem animatora sportu Piotra Kaczmarskiego który opiekuje się orlikiem przy ul. Wiosennej, problem został wyolbrzymiony. - Dorośli korzystają z boiska maksymalnie dwie godziny dziennie - twierdzi Kaczmarski. - Do godziny 16 dzieci z rodzicami mają do orlika praktycznie nieograniczony dostęp. Ale faktycznie, zainteresowanie obiektem jest bardzo duże.

Złotoryjski orlik leży pośrodku sporego osiedla. Choć w ostatnich latach znacznie powiększyła się baza sportowa w mieście, to jedyne boiska z zapleczem socjalnym (szatniami, prysznicami).
- Poza tym jest moda na sport, na zdrowy tryb życia - mówi Piotr Kaczmarski. - Na Wiosenną z dziećmi przychodzą nie tylko rodzice, ale także dziadkowie.

Nowoczesnych boisk ze sztuczną nawierzchnią jest w siedemnastotysięcznej Złotoryi kilka - przy Gimnazjum nr 1, przy Liceum Ogólnokształcącym, na ul. Szczęśliwej i Wiosennej. Starostwo buduje drugiego orlika przy ul. Wojska Polskiego. Otwarcie planowano na wrzesień, ale przesunie się na październik.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

:)
dorosli powinni mieć wstep 1 godz dziennie niech młodzież sie wykształca co stażi ludzie po 30-40 są w robocie i chcą grac po południu jak po południ dzieci wracają ze szkoły i chcą też pograc !!!
w
wieszcz
Ciekawe, jak to będzie kiedy zacznie się rok szkolny? Rano dzieci (młodzież) w szkole, po południu na orliku biznesmeni, itp. Jak to pogodzić? A dlaczegóżby nie skorzystać ze starych sprawdzonych wzorów? Przyjdzie smarkateria na orlika - a lekcje odrobione!? I po kłopocie. Młodzież jak zechce pokopać, to będzie musiała pójść na wagary. Tylko czy o to chodziło w tej idei?
K
Karczek
Dorośli zachowują się gorzej od dzieci.... więc może orlik im się nalezy
c
czechofil
Orliki zostały wybudowane dla młodzieży, a nie dla jakichś biznesmenów! Jak chciecie sobie panowie pograć w piłkę, to złóżcie się na drugie boisko albo porozumcie się z animatorem i biegajcie za piłką po 22.00! A teraz z Orlika won, to nie jest miejsce dla was!
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie