Zimy PRL-u i lat 90. Kto pamięta jeszcze taki lód, ziąb i śnieg we Wrocławiu

Nadia Szagdaj
Nadia Szagdaj
Marek Grotowski / Polska Press
Zimy w latach 70. i 80., a nawet i w 90. były we Wrocławiu surowe i śnieżne. W tamtych czasach powiedzenie, że "zima zaskoczyła drogowców" nabierało innego znaczenia. Ale zaspy śniegu na chodnikach i plucha po kolana na ulicach to tylko jeden z elementów zimowej, wrocławskiej aury. Zamarznięte skrzynie biegów, metrowe sople zwisające z dachów i jazda na łyżwach po Odrze to dopełnienie obrazu tamtych zim. Jak wyglądał Wrocław zimą w PRL-u tuż po nim? Zobaczcie zdjęcia naszych reporterów.

Spis treści

Zima stulecia we Wrocławiu

Najtrudniejszą zimą, jaką pamięta Wrocław jest ta nazwana zimą stulecia z przełomu 1978 i 79 roku. Prószący od nocy sylwestrowej śnieg nie odpuścił przez kilka dni, całkowicie zasypując miasto. Żeby tego było mało, pod naporem śniegu zerwały się linie wysokiego napięcia i Wrocław został odcięty od prądu.

Pociągi, jeśli w ogóle kursowały, to z wielkimi opóźnieniami, tak samo jak samoloty. Samochody zasypane śniegiem po dach praktycznie nie jeździły po ciemnych ulicach. Z zimy natomiast cieszyły się dzieci, którym odwołano zajęcia w szkołach, a ferie zimowe znacznie przedłużono.

Poza zimą stulecia na kartach zimnej, Polskiej historii XX wieku, zapisały się też lata:

  1. 1928/29 (najzimniejszy rok)
  2. 1939/40 (najmroźniejsza zima podczas wojny)
  3. 1962/63 (przez śnieg zamknięto szkoły na dwa miesiące)
  4. 1986/87 (utrzymujące się trzydziestostopniowe mrozy)
Rynek 1987
Tadeusz Drankowski / Polska Press

Dzikie lodowiska i ślizgawki na chodnikach

Dzieci z tamtych lat miały spore pole do zimowych popisów. Tory saneczkarskie organizowano nawet w samym niemal centrum, od wzgórza Andersa poczynając, a kończąc na Górce Słowiańskiej. Podobnie jak zresztą lodowiska. Zamarzały bowiem zbiorniki wodne, np. staw na pergoli czy ten w parku Szczytnickim. Z szafy wyciągało się łyżwy i biegło pojeździć, tym bardziej, że (poza zimą stulecia rzecz jasna), na pergoli np. w latach 80 i 90 szybko zapalały się latarnie.

Zdarzało się, że zamarzała woda w fosie, czy ogólnie Odra. Na oblodzonych chodnikach zaś starsze dzieciaki zastawiały na nieuważnych przechodniów pułapki, rozjeżdżając zamarznięte kałuże, ślizgając się na lodzie całymi godzinami.

Łobuzy wrzucały śnieżki do tramwajów i przez okna restauracji. Grzeczniejsze dzieci prowadziły wojny na kulki między sobą i lepiły bałwany, czasem imponujących rozmiarów.

Zabawy przy fosie 1976
Wiesław Dębicki / Polska Press

Zima 2022 - jaka będzie?

Ocieplenie klimatu spowodowało, że białe, mroźne i długie zimy odeszły w niepamięć.

Tegoroczna zima ma być "w normie", choć synoptycy przestrzegają, że układanie prognozy na trzy miesiące jest obarczone prawdopodobieństwem błędu. Nie zakładają jednak, że czeka nas powtórka z 1978 roku.

Zobacz w galerii zimowe zdjęcia naszych fotoreporterów z lat 70., 80. i 90.:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Kajakiem pływał wśród rekinów - zobacz wywiad z Janem Skwarą

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
"jazda na łyżwach po Odrze" - stwierdzenie godne, sorry, "słoika". Jeżdzili tylko wariaci, ci pragmatyczniejsi wybierali "bezpieczniejsze" miejsca. Było np. naturalne lodowisko na terenie zalewowym - tam gdzie teraz wybudowali Port Popicie
Wróć na gazetawroclawska.pl Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie