Zielone platformy zasługują na "nagrodę Jobla". Mieszkańcy wściekli na prezydenta

Marcin Kruk
Marcin Kruk
Zielona ulica Daszyńskiego miała przygotować miasto do zmian klimatycznych. Mieszkańcy nazywają skrzynie blokujące ulice bzdurą i podkreślają, że za blisko 2 mln zł można było wykonać znacznie potrzebniejsze i praktyczniejsze projekty: - Zapraszam pana prezydenta Sutryka i jego świtę, niech tu usiądą, niech wypoczywają i niech wąchają te spaliny z rur wydechowych. Poroniony pomysł. To kosztowało 1,8 mln zł? Ile elewacji można by za tą kwotę zrobić – denerwuje się Lech Rybicki.

Rzadko która miejska inwestycja tak jednoczy mieszkańców, jak zabudowanie drewnianymi platformami skrzyżowania ulic Daszyńskiego i Żeromskiego. Trudno znaleźć kogoś, komu pomysł się podoba. Miasto realizowało tam w ramach przystosowania do zmian klimatycznych „zieloną ulicę”.

Na łukach skrzyżowania stanęły skrzynie z płyt OSB oraz podesty. W skrzyniach posadzono krzewy, trawy i drzewa. W konstrukcje wbudowane są ławeczki. Wzdłuż ul. Daszyńskiego posadzono w trójkątnych obramowaniach ze stali drzewa oraz postawiono jeszcze kilka platform. Konstrukcje ustawione na ulicy oraz jeden pobliski "park kieszonkowy" kosztowały 1,8 mln zł. Projekt prowadziła miejska spółka Wrocławskie Inwestycje, a urzędnicy wykorzystali do jego realizacji pieniądze unijne.

Czytaj więcej: Mieszkańcy już w grudniu mieli obawy, a urzędnicy bronili pomysłu

- Nie podoba mi się to i to nie jest moja opinia, tylko 99,99 procent mieszkańców. Spotykamy się tu i każdy, jak to widzi, wzrusza ramionami, puka się w głowę i niestety ma rację – mówi Lech Rybicki, mieszkający od 70 lat przy ul. Daszyńskiego.

O tym, że może mieć rację, przekonał się reporter portalu GazetaWroclawska.pl, kiedy przez godzinę bezskutecznie szukał wśród przechodzących osoby, która chwaliłaby pomysł. Za to wielu okolicznych mieszkańców ocenia pomysł zrealizowany na Daszyńskiego i Żeromskiego bardzo źle.

- Jestem jak najbardziej proekologiczna, a ta zabudowa jest totalną bzdurą – wyrzuca z siebie jednym tchem Grażyna Zapolska, wrocławianka od urodzenia, jak podkreśla. Zapolska zwraca uwagę, że drewniane platformy zwężające skrzyżowanie nie są najważniejszą potrzebą mieszkańców: - Proszę wejść na podwórka między blokami. Trzeba je zagospodarować, zrobić ławeczki, place zabaw dla dzieci. Natomiast tutaj zabrano miejsca parkingowe, może będzie pięknie tylko, że niewygodnie – mówi wrocławianka.

Kobieta przypomina, że w tej rzeczywistości, w jakiej żyją zwykli ludzie, korzysta się z samochodów: - Promujemy komunikację zbiorową? Ja kulawa, która chodzę o kulach, mam bardzo często problemy z wejściem do tramwaju czy autobusu. Jeżeli ta komunikacja ma być dla wszystkich, to również dla seniorów powinna być dostępna.

Czytaj także:Urzędnicy dogadali się: z biletem MPK można jeździć po mieście pociągami

Jedyny plus, jaki w tej miejskiej inwestycji widzi Lech Rybicki, to elementy zwężające chodnik:- Jestem zwolennikiem zieleni od zawsze. To, co jest na chodnikach, jest bardzo fajne, natomiast za całość dałbym temu, kto to wymyślił nie Nobla, a Jobla! – mężczyzna punktuje słabe punkty konstrukcji: - I tak jest wąska ulica, to wpierdzielili się jeszcze w jedną trzecią szerokości na nią.

Rybicki wskazuje ławkę umieszczoną przy samej jezdni: - A to ma być ławeczka, tak? Zapraszam pana prezydenta Sutryka i jego świtę, niech tu usiądą, niech wypoczywają i niech wąchają te spaliny z rur wydechowych. Poroniony pomysł. Proszę spojrzeć na te elewacje. To kosztowało 1,8 mln zł? Ile elewacji można by za tą kwotę zrobić. Dla kogo to zrobiono? Na pseudoławeczki masę pieniędzy się wydaje. To jest wyrzucanie pieniędzy w błoto – denerwuje się Rybicki.

Suchej nitki na pomyśle nie zostawiają wrocławscy radni PiS: - Angażowanie relatywnie dużych środków w instalacje, które ze względu na zastosowane materiały są tymczasowe, nie wydaje się gospodarne. Drzewa, o ile nie uschną, trzeba będzie prędzej czy późnej przesadzić do gruntu. Funkcja rekreacyjna jest również bardzo wątpliwa – relaks wśród spalin samochodowych, smogu oraz kamienic, z których na głowę może spaść tynk, wydaje się dość absurdalny – przedstawia stanowisko klubu radny Michał Kurczewski.

Czytaj także: Torowiska w pięciu miejscach do remontu. MPK: to pilne!

Zastrzeżenia mieszkańców budzi również bezpieczeństwo wprowadzonych zmian. Przejście dla pieszych zablokowała jedna ze skrzyń, ławeczki są przy samej jezdni tuż obok przejeżdżających aut, na drodze są zwężenia, a osłony, gdzie posadzono drzewa mają spiczaste krawędzie, które mogą być niebezpieczne, jeśli ktoś się potknie.

Projekt był konsultowany z wydziałem inżynierii miejskiej, a wcześniej urzędnicy spotkali się z przedstawicielami rady osiedla Ołbin i mieszkańcami, którzy jednak chyba nie takiego efektu się spodziewali.

Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały. Klimat się zmienił.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 508

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
14 stycznia, 11:36, Lookas:

Ja myślę, ze społeczeństwo polskie do tego nie dorosło. Lepiej nie robić zadnych inwestycji tylko przeznaczyć pieniądze na kolejne 500 ...

14 stycznia, 21:17, Gość:

lepiej wydać miliony na kawałek deski!

Dzisiaj rano, pies sąsiada zrobił rzadką kupę między deseczki jednego z tych ustrojstw i nie ma możliwości wygrzebania rekwizytu. Mamy nadzieję, że piewcy pomysłu, wraz ze swoim prezydentem, przyjdą nam w sukurs

G
Gość
13 stycznia, 14:10, Gość z Żeromskiego:

Co drugi komentarz tutaj jest krytykujący Prezydenta Wrocławia. Jakby to On wpadł na ten pomysł, On sfinansował to zadanie czy On osobiście robił odbiór prac. Otóż świadczy to o tym, że jesteście bez pojęcia zupełnie mili Państwo. Mieszkańcy tego osiedla sami decydowali o tym projekcie, osobiście konsultowali z urzędnikami i akceptowali projekt. Każdy z Was, jeśli tylko mieszkacie na Ołbinie miał szanse wypowiedzieć się, ponieważ były organizowane spotkania w tej sprawie. Jako mieszkaniec Żeromskiego wraz z innymi mieszkańcami okolicznych kamienic czynnie braliśmy udział w konsultacjach. Były ogłoszenia na słupach o planowanych spotkaniach. Wystarczy trochę się zainteresować, zamiast później narzekać. Dla nas ten projekt jest bardzo dobry. Ograniczy nadmierny ruch na tym skrzyżowaniu i zdecydowanie poprawi bezpieczeństwo. I o to głównie chodziło. Te newralgiczne podesty są na środku skrzyżowania, tam i tak nie wolno parkować samochodów. Ktoś pisał, że zasłaniają skrzyżowanie. Myślę, że bardziej zasłaniają widoczność nieprawidłowo zaparkowane auta w obrębie tego skrzyżowania niż te podesty. Tak, że kolejny argument nietrafiony.

Krytykanci tego projektu albo tu nie mieszkają i chcieliby jak dotychczas szybko (czyt. nie zważając na ograniczenie prędkości do 30km/h) przejechać tranzytem przez to skrzyżowanie albo są zwykłymi ograniczonymi umysłowo wyborcami PiS, którzy krytykują wszystko co im każą radni PiS, albo są zwykłymi żulami, którzy narzekają bo nic innego do roboty w swoim życiu nie mają.

13 stycznia, 18:35, Bernadetta.:

Do. Gościa z. Żeromskiego,. Panie co to za słownik u pana. Kogo. wyzywa. pan. od. ograniczonych. umysłowo. i. od. żuli. ? Kto. nauczył. pana. poniżania. innych. ludzi. ? Można. mówić. z ludźmi. pisać. do. ludzi. spierac. się. dla. dobra. naszego. miasta. ale. trzeba. byc. czlowiekiem. Pozdrawiam. Bernadetta.

14 stycznia, 14:34, Gość z Żeromskiego:

Pani Bernadetto, zgadzam się z Panią w pełnej rozciągłości. Z ludźmi trzeba rozmawiać rzeczowo. Tylko, że czytając wpisy na tym forum, z kim niby miałbym rozmawiać rzeczowo? Praktycznie wszystkie wpisy dotyczą krytyki Prezydenta miasta, narzekania, a przede wszystkim są pełne nienawiści do Prezydenta, Twórców projektu itp. Nikt nie pisze rzeczowo, nie przedstawia sensownych argumentów. Jest za to bardzo chamsko wobec ww. osób. Jak do takich ludzi można dotrzeć? Otóż życie mnie nauczyło, że można dotrzeć tylko i wyłącznie mówiąc ich językiem. Czyli chamskim, czasem wulgarnym. Niestety, bycie grzecznym wobec buraków nic nie zdziała. Pozdrawiam serdecznie

14 stycznia, 23:45, ??????:

Jestem z B.Prusa i nigdzie nie widziałem informacji o konsultacjach - więc nie ściemniaj i nie obrażaj ludzi ćwoku. to do gość z Żeromskiego.

Dlaczego miasta walczą z mieszkańcami, a poza tym konsultacje społeczne wyglądały pewnie jak zwykle: 4 urzędników z miasta, 2 radnych osiedlowych wybranych może 50 głosami mieszkańców i ani jednego mieszkańca osiedla.

15 stycznia, 12:52, Gość:

No i widzisz człowieku, który się nawet podpisać nie potrafi, a jedynie stawia ??????? że jesteś tuman i prostak w jednym. Zamiast wyzywać od ćwoków, wystarczyło się zainteresować odrobinę co dzieje się na Twoim osiedlu. Być może na Prusa ogłoszeń nie było, bo ulica Daszyńskiego nie jest na ul. Prusa, a na ul. Daszyńskiego i to tam ogłoszenia były. Na każdej bramie na tablicy ogłoszeń i na co drugim słupie energetycznym. Na spotkaniu był urzędnik, przedstawiciele projektu i mieszkańcy w liczbie kilkunastu (to byli ci, którzy interesują się osiedlem, na którym mieszkają). Nie było żadnego żula, pijaczka spod bramy ani żadnego nieudacznika życiowego, których sensem życia jest wszechobecne narzekanie.

Żule i pijaczki spod bramy to się raczej nie wypowiadają w necie, więc można sobie darować te obelgi.

Ciekawe, kto te podesty i donice będzie czyścił, jak się zabiorą za nie gołębie - zadowoleni mieszkańcy Daszyńskiego w ramach czynów społecznych?

G
Gość
13 stycznia, 14:10, Gość z Żeromskiego:

Co drugi komentarz tutaj jest krytykujący Prezydenta Wrocławia. Jakby to On wpadł na ten pomysł, On sfinansował to zadanie czy On osobiście robił odbiór prac. Otóż świadczy to o tym, że jesteście bez pojęcia zupełnie mili Państwo. Mieszkańcy tego osiedla sami decydowali o tym projekcie, osobiście konsultowali z urzędnikami i akceptowali projekt. Każdy z Was, jeśli tylko mieszkacie na Ołbinie miał szanse wypowiedzieć się, ponieważ były organizowane spotkania w tej sprawie. Jako mieszkaniec Żeromskiego wraz z innymi mieszkańcami okolicznych kamienic czynnie braliśmy udział w konsultacjach. Były ogłoszenia na słupach o planowanych spotkaniach. Wystarczy trochę się zainteresować, zamiast później narzekać. Dla nas ten projekt jest bardzo dobry. Ograniczy nadmierny ruch na tym skrzyżowaniu i zdecydowanie poprawi bezpieczeństwo. I o to głównie chodziło. Te newralgiczne podesty są na środku skrzyżowania, tam i tak nie wolno parkować samochodów. Ktoś pisał, że zasłaniają skrzyżowanie. Myślę, że bardziej zasłaniają widoczność nieprawidłowo zaparkowane auta w obrębie tego skrzyżowania niż te podesty. Tak, że kolejny argument nietrafiony.

Krytykanci tego projektu albo tu nie mieszkają i chcieliby jak dotychczas szybko (czyt. nie zważając na ograniczenie prędkości do 30km/h) przejechać tranzytem przez to skrzyżowanie albo są zwykłymi ograniczonymi umysłowo wyborcami PiS, którzy krytykują wszystko co im każą radni PiS, albo są zwykłymi żulami, którzy narzekają bo nic innego do roboty w swoim życiu nie mają.

13 stycznia, 18:35, Bernadetta.:

Do. Gościa z. Żeromskiego,. Panie co to za słownik u pana. Kogo. wyzywa. pan. od. ograniczonych. umysłowo. i. od. żuli. ? Kto. nauczył. pana. poniżania. innych. ludzi. ? Można. mówić. z ludźmi. pisać. do. ludzi. spierac. się. dla. dobra. naszego. miasta. ale. trzeba. byc. czlowiekiem. Pozdrawiam. Bernadetta.

14 stycznia, 14:34, Gość z Żeromskiego:

Pani Bernadetto, zgadzam się z Panią w pełnej rozciągłości. Z ludźmi trzeba rozmawiać rzeczowo. Tylko, że czytając wpisy na tym forum, z kim niby miałbym rozmawiać rzeczowo? Praktycznie wszystkie wpisy dotyczą krytyki Prezydenta miasta, narzekania, a przede wszystkim są pełne nienawiści do Prezydenta, Twórców projektu itp. Nikt nie pisze rzeczowo, nie przedstawia sensownych argumentów. Jest za to bardzo chamsko wobec ww. osób. Jak do takich ludzi można dotrzeć? Otóż życie mnie nauczyło, że można dotrzeć tylko i wyłącznie mówiąc ich językiem. Czyli chamskim, czasem wulgarnym. Niestety, bycie grzecznym wobec buraków nic nie zdziała. Pozdrawiam serdecznie

14 stycznia, 23:45, ??????:

Jestem z B.Prusa i nigdzie nie widziałem informacji o konsultacjach - więc nie ściemniaj i nie obrażaj ludzi ćwoku. to do gość z Żeromskiego.

Dlaczego miasta walczą z mieszkańcami, a poza tym konsultacje społeczne wyglądały pewnie jak zwykle: 4 urzędników z miasta, 2 radnych osiedlowych wybranych może 50 głosami mieszkańców i ani jednego mieszkańca osiedla.

No i widzisz człowieku, który się nawet podpisać nie potrafi, a jedynie stawia ??????? że jesteś tuman i prostak w jednym. Zamiast wyzywać od ćwoków, wystarczyło się zainteresować odrobinę co dzieje się na Twoim osiedlu. Być może na Prusa ogłoszeń nie było, bo ulica Daszyńskiego nie jest na ul. Prusa, a na ul. Daszyńskiego i to tam ogłoszenia były. Na każdej bramie na tablicy ogłoszeń i na co drugim słupie energetycznym. Na spotkaniu był urzędnik, przedstawiciele projektu i mieszkańcy w liczbie kilkunastu (to byli ci, którzy interesują się osiedlem, na którym mieszkają). Nie było żadnego żula, pijaczka spod bramy ani żadnego nieudacznika życiowego, których sensem życia jest wszechobecne narzekanie.

??????
13 stycznia, 14:10, Gość z Żeromskiego:

Co drugi komentarz tutaj jest krytykujący Prezydenta Wrocławia. Jakby to On wpadł na ten pomysł, On sfinansował to zadanie czy On osobiście robił odbiór prac. Otóż świadczy to o tym, że jesteście bez pojęcia zupełnie mili Państwo. Mieszkańcy tego osiedla sami decydowali o tym projekcie, osobiście konsultowali z urzędnikami i akceptowali projekt. Każdy z Was, jeśli tylko mieszkacie na Ołbinie miał szanse wypowiedzieć się, ponieważ były organizowane spotkania w tej sprawie. Jako mieszkaniec Żeromskiego wraz z innymi mieszkańcami okolicznych kamienic czynnie braliśmy udział w konsultacjach. Były ogłoszenia na słupach o planowanych spotkaniach. Wystarczy trochę się zainteresować, zamiast później narzekać. Dla nas ten projekt jest bardzo dobry. Ograniczy nadmierny ruch na tym skrzyżowaniu i zdecydowanie poprawi bezpieczeństwo. I o to głównie chodziło. Te newralgiczne podesty są na środku skrzyżowania, tam i tak nie wolno parkować samochodów. Ktoś pisał, że zasłaniają skrzyżowanie. Myślę, że bardziej zasłaniają widoczność nieprawidłowo zaparkowane auta w obrębie tego skrzyżowania niż te podesty. Tak, że kolejny argument nietrafiony.

Krytykanci tego projektu albo tu nie mieszkają i chcieliby jak dotychczas szybko (czyt. nie zważając na ograniczenie prędkości do 30km/h) przejechać tranzytem przez to skrzyżowanie albo są zwykłymi ograniczonymi umysłowo wyborcami PiS, którzy krytykują wszystko co im każą radni PiS, albo są zwykłymi żulami, którzy narzekają bo nic innego do roboty w swoim życiu nie mają.

13 stycznia, 18:35, Bernadetta.:

Do. Gościa z. Żeromskiego,. Panie co to za słownik u pana. Kogo. wyzywa. pan. od. ograniczonych. umysłowo. i. od. żuli. ? Kto. nauczył. pana. poniżania. innych. ludzi. ? Można. mówić. z ludźmi. pisać. do. ludzi. spierac. się. dla. dobra. naszego. miasta. ale. trzeba. byc. czlowiekiem. Pozdrawiam. Bernadetta.

14 stycznia, 14:34, Gość z Żeromskiego:

Pani Bernadetto, zgadzam się z Panią w pełnej rozciągłości. Z ludźmi trzeba rozmawiać rzeczowo. Tylko, że czytając wpisy na tym forum, z kim niby miałbym rozmawiać rzeczowo? Praktycznie wszystkie wpisy dotyczą krytyki Prezydenta miasta, narzekania, a przede wszystkim są pełne nienawiści do Prezydenta, Twórców projektu itp. Nikt nie pisze rzeczowo, nie przedstawia sensownych argumentów. Jest za to bardzo chamsko wobec ww. osób. Jak do takich ludzi można dotrzeć? Otóż życie mnie nauczyło, że można dotrzeć tylko i wyłącznie mówiąc ich językiem. Czyli chamskim, czasem wulgarnym. Niestety, bycie grzecznym wobec buraków nic nie zdziała. Pozdrawiam serdecznie

Jestem z B.Prusa i nigdzie nie widziałem informacji o konsultacjach - więc nie ściemniaj i nie obrażaj ludzi ćwoku. to do gość z Żeromskiego.

Dlaczego miasta walczą z mieszkańcami, a poza tym konsultacje społeczne wyglądały pewnie jak zwykle: 4 urzędników z miasta, 2 radnych osiedlowych wybranych może 50 głosami mieszkańców i ani jednego mieszkańca osiedla.

T
Tragedia
14 stycznia, 11:36, Lookas:

Ja myślę, ze społeczeństwo polskie do tego nie dorosło. Lepiej nie robić zadnych inwestycji tylko przeznaczyć pieniądze na kolejne 500 ...

14 stycznia, 21:17, Gość:

lepiej wydać miliony na kawałek deski!

1.800.000 zł za donice !!!!????????????

jest ich 5 może 6 nie chce mi się liczyć ale 300.000-350.000 zł za drewnianą doniczkę to pobity rekord za palety Trzaskowskiego w Warszawie.

Dlaczego miasta walczą z mieszkańcami, a poza tym konsultacje społeczne wyglądały jak zwykle: 4 urzędników z miasta, 2 radnych osiedlowych wybranych może 50 głosami mieszkańców i ani jednego mieszkańca osiedla.

G
Gość
14 stycznia, 11:36, Lookas:

Ja myślę, ze społeczeństwo polskie do tego nie dorosło. Lepiej nie robić zadnych inwestycji tylko przeznaczyć pieniądze na kolejne 500 ...

lepiej wydać miliony na kawałek deski!

G
Gość
14 stycznia, 11:43, NT:

Bo pan Sutryk uwielbia spaliny, ale gdy inni je wąchają! Jego najlepsze dzieło - przenieść pas ulicy Grabiszyńskiej na ulice Kruczą. Korek zaczyna się na wysokości stadionu aż do ronda na inżynierskiej. Jeden wielki hałas i smród od 15.30 do 20.00. Okna nie otworzysz, pokoju dziecku nie wywietrzysz. Ale co tam, to Tylko Krucza. Pan Prezydent tam nie mieszka, więc można pod oknami ludziom mikroklimat zrobić!

14 stycznia, 18:34, Sutryk to zniewolenie:

Sutryk chce nas zagazować spalinami, tak jak robił to psychol Hitler.

prawda

G
Gość

Ten projekt był konsultowany z mieszkańcami. Ja się nie zdecydowałam, nie zaangażowałam, więc sama pozbawiłam się głosu w sprawie :)

ale...

Pomimo tego, co twierdzi reporter, oprócz siebie znam jeszcze co najmniej kilka zadowolonych osób z rejonu.

Zdecydowany plus daję temu projektowi daję za:

- uniemożliwienie parkowania na skrzyżowaniach. wkurza mnie niemiłosiernie, z wózkiem się przecisnąć to był jakiś kosmos. Prawo mówi jedno, ale nikt go nie egzekwował.

- na odcinku w okolicy Miarki uniemożliwienie parkowania na jednej ze stron. (zawsze będzie brakować miejsc na aua i zawsze jakoś się znajdują)

- za nasadzenie kilkudziesięciu drzew

- za wymuszenie zwalniania przed skrzyżowaniem równorzędnym. Niby logiczne, ale przy tak dużej (porównaj uliczki na nowych osiedlach) szerokości ulic, jaka jest na Ołbinie to ludzie sobie folgują)

- za potencjał "przysiądnięcia" (zresztą ostatnio widziałam Panią która przysiadła z książką, chyba na kogoś czekała)

- za zachwycającą metamorfozę paskudnych zaśmieconych (dosłownie) i zapyziałych zielonych fragmentów przed budynkiem. Aż miło patrzeć!

Ludzie zawsze będą się buntować na zmiany. Ale zmiany z czasem są zaadaptowane i okazują się często dobre :)

S
Sutryk to zniewolenie
14 stycznia, 11:43, NT:

Bo pan Sutryk uwielbia spaliny, ale gdy inni je wąchają! Jego najlepsze dzieło - przenieść pas ulicy Grabiszyńskiej na ulice Kruczą. Korek zaczyna się na wysokości stadionu aż do ronda na inżynierskiej. Jeden wielki hałas i smród od 15.30 do 20.00. Okna nie otworzysz, pokoju dziecku nie wywietrzysz. Ale co tam, to Tylko Krucza. Pan Prezydent tam nie mieszka, więc można pod oknami ludziom mikroklimat zrobić!

Sutryk chce nas zagazować spalinami, tak jak robił to psychol Hitler.

G
Gość

Panie "Gość z Żeromskiego", jest ponad 5k znaków i w jednym, wątku nie da rady:

Rzeczywiście w tej okolicy jest sporo uciążliwych mieszkańców, sam kiedyś w tym rejonie mieszkałem. To jest bardzo schematyczna i często podprogowo, dyskretnie i aluzyjnie wrzucana w części mediów postawa, że wyborcy PiS to 500 , niewykształcenie, prowincja, pijaczki i dziecioroby. A prawdziwi i godni obywatele to otwarci na nowości, hurra pro ekologiczni, postępowo negujący tradycyjne normy społeczne, zrelatywizowani, opalani słomianym ogniem kolejnych Facebookowych „akcji” i tacy lepsi bo po studiach lub „studiach”. Ale w tej pogoni za lewicową pseudo tolerancją i pseudo otwartością łato zgubić krytyczne myślenie i trzeźwość sądów. I to jest clou.

Zwłaszcza że ten postępowy i zrelatywizowany pociąg nie ma spójnych poglądów, każdy ma jakąś rację i jest sam dla siebie wzorcem z Sevres, wystarczy krążenie wokół kilku łatwych haseł. Niemniej są tacy co to pyszne towarzystwo rozgrywają, czy na poziomie lokalnym czy międzynarodowym. Dla własnych zupełnie niepostępowych interesów, wręcz zarabiają na tym lub demontują społeczności. Do czasu aż Pan nie zauważy tego, że wyborcy PiS czy Konfederacji to nie żuliki sikające Panu w bramie – niewiele Pan rozumie. Ci sikający w bramach najczęściej na nikogo nie glosują. Gdy Pan to zauważy, zapewne zauważy Pan również dziwność tego „parku” na skrzyżowaniu.

G
Gość
14 stycznia, 13:16, Gość:

Jeżeli jest kasa do wydania ale nie ma pomysłu, jak ją rozsądnie wydać, to może lepiej zwrócić ją fundatorowi, zamiast przy jej użyciu robić rzeczy bezmyślne lub wręcz szkodliwe i zagrażające bezpieczeństwu?

14 stycznia, 14:32, lipa:

ale wtedy nikt nie zarobi na tym idiotycznym pomyśle a tak to urzędnicy krewni i znajomi z Ratusza przytulili niezłą kwotke ... każdy dostał działkę rączka rączkę myje

Wrocławski Układ Zamkniety

A skąd ty to tak dokładnie wiesz. N

Musisz teraz zeznać w szczegółach. Taki masz obowiązek. A miało być o zieleni.

D
DORA SCHLAHCITZ ghetto KL
12 stycznia, 12:20, Grazka:

Ludziska wybrali satyryka to mają teraz kabaret !

...wybrali SATYRYKOW w POstaci SKOCZYLASA co nazywa ul. miasta PO zydowsku np. ul Waligorskiego - moska co propagowal PZPR i zydow z Warsiawki oraz Radio Wroclaw ZYDOWSKO TUBE KACAPII. Kasjerka ZYDOWA siedzi w kasie miasta i inny zyd Kaczmarek Pozdyhau PO przepiciach z MARYLA - tez zydowa...

G
Gość z Żeromskiego
13 stycznia, 14:10, Gość z Żeromskiego:

Co drugi komentarz tutaj jest krytykujący Prezydenta Wrocławia. Jakby to On wpadł na ten pomysł, On sfinansował to zadanie czy On osobiście robił odbiór prac. Otóż świadczy to o tym, że jesteście bez pojęcia zupełnie mili Państwo. Mieszkańcy tego osiedla sami decydowali o tym projekcie, osobiście konsultowali z urzędnikami i akceptowali projekt. Każdy z Was, jeśli tylko mieszkacie na Ołbinie miał szanse wypowiedzieć się, ponieważ były organizowane spotkania w tej sprawie. Jako mieszkaniec Żeromskiego wraz z innymi mieszkańcami okolicznych kamienic czynnie braliśmy udział w konsultacjach. Były ogłoszenia na słupach o planowanych spotkaniach. Wystarczy trochę się zainteresować, zamiast później narzekać. Dla nas ten projekt jest bardzo dobry. Ograniczy nadmierny ruch na tym skrzyżowaniu i zdecydowanie poprawi bezpieczeństwo. I o to głównie chodziło. Te newralgiczne podesty są na środku skrzyżowania, tam i tak nie wolno parkować samochodów. Ktoś pisał, że zasłaniają skrzyżowanie. Myślę, że bardziej zasłaniają widoczność nieprawidłowo zaparkowane auta w obrębie tego skrzyżowania niż te podesty. Tak, że kolejny argument nietrafiony.

Krytykanci tego projektu albo tu nie mieszkają i chcieliby jak dotychczas szybko (czyt. nie zważając na ograniczenie prędkości do 30km/h) przejechać tranzytem przez to skrzyżowanie albo są zwykłymi ograniczonymi umysłowo wyborcami PiS, którzy krytykują wszystko co im każą radni PiS, albo są zwykłymi żulami, którzy narzekają bo nic innego do roboty w swoim życiu nie mają.

13 stycznia, 18:35, Bernadetta.:

Do. Gościa z. Żeromskiego,. Panie co to za słownik u pana. Kogo. wyzywa. pan. od. ograniczonych. umysłowo. i. od. żuli. ? Kto. nauczył. pana. poniżania. innych. ludzi. ? Można. mówić. z ludźmi. pisać. do. ludzi. spierac. się. dla. dobra. naszego. miasta. ale. trzeba. byc. czlowiekiem. Pozdrawiam. Bernadetta.

Pani Bernadetto, zgadzam się z Panią w pełnej rozciągłości. Z ludźmi trzeba rozmawiać rzeczowo. Tylko, że czytając wpisy na tym forum, z kim niby miałbym rozmawiać rzeczowo? Praktycznie wszystkie wpisy dotyczą krytyki Prezydenta miasta, narzekania, a przede wszystkim są pełne nienawiści do Prezydenta, Twórców projektu itp. Nikt nie pisze rzeczowo, nie przedstawia sensownych argumentów. Jest za to bardzo chamsko wobec ww. osób. Jak do takich ludzi można dotrzeć? Otóż życie mnie nauczyło, że można dotrzeć tylko i wyłącznie mówiąc ich językiem. Czyli chamskim, czasem wulgarnym. Niestety, bycie grzecznym wobec buraków nic nie zdziała. Pozdrawiam serdecznie

l
lipa
14 stycznia, 13:16, Gość:

Jeżeli jest kasa do wydania ale nie ma pomysłu, jak ją rozsądnie wydać, to może lepiej zwrócić ją fundatorowi, zamiast przy jej użyciu robić rzeczy bezmyślne lub wręcz szkodliwe i zagrażające bezpieczeństwu?

ale wtedy nikt nie zarobi na tym idiotycznym pomyśle a tak to urzędnicy krewni i znajomi z Ratusza przytulili niezłą kwotke ... każdy dostał działkę rączka rączkę myje

Wrocławski Układ Zamkniety

G
Gość

Jeżeli jest kasa do wydania ale nie ma pomysłu, jak ją rozsądnie wydać, to może lepiej zwrócić ją fundatorowi, zamiast przy jej użyciu robić rzeczy bezmyślne lub wręcz szkodliwe i zagrażające bezpieczeństwu?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3