Zgorzelec: Szokująca kampania antyaborcyjna

Janusz Pawul
Antyaborcyjna wystawa wisiała w Zgorzelcu na płotach przy kościele p.w. św. Bonifacego i p.w. Św. Jana Chrzciciela. W obu miejscach wywoływała spore emocje. Na tyle duże, że dwukrotnie podejmowano próby jej zniszczenia. Organizatorzy byli jednak na to przygotowani, mieli do dyspozycji kopie plansz.
Antyaborcyjna wystawa wisiała w Zgorzelcu na płotach przy kościele p.w. św. Bonifacego i p.w. Św. Jana Chrzciciela. W obu miejscach wywoływała spore emocje. Na tyle duże, że dwukrotnie podejmowano próby jej zniszczenia. Organizatorzy byli jednak na to przygotowani, mieli do dyspozycji kopie plansz. Fot. Janusz Pawul
W świetlicy przy kościele św. Józefa w Zgorzelcu odbyło się spotkanie z autorem i organizatorami wystawy Wybierz Życie

Pokazywanie okropności w miejscach publicznych wydaje się niezbyt mądre i ja się z tym zgadzam - zaczął swoje spotkanie w Zgorzelcu Mariusz Dzierżawski. Dość przewrotnie jednak, bo zaraz dodał, że tylko wtedy, gdy chodzi jedynie o zwrócenie uwagi lub o wytwory ludzkiej wyobraźni, np. reklamy horrorów. Wystawa antyaborcyjna Wybierz Życie, którą on wymyślił i przy pomocy fundacji Pro pokazuje w całej Polsce to co innego.

- Te zdjęcia są odbiciem rzeczywistości - mówił odnosząc się do zarzutu, że fotografie martwego płodu zestawione z monetą jednodolarową lub też z ofiarami hitlerowskich obozów zagłady to także ujęcia reżyserowane. - My mówimy prawdę, że zabicie dziecka to nie jest nic dobrego. Ta wystawa ma prowokować do myślenia - zaznaczał.

W Zgorzelcu faktycznie prowokowała wywołując dyskusje w wielu miejscach. Niestety na spotkanie z autorem w ub. czwartek przyszło stosunkowo niewiele osób, a już jej przeciwników bardzo niewielu. Każdy głos krytyczny wobec wystawy napotykał zresztą pomruki i głośne komentarze jej zwolenników.
- Dlaczego pokazywanie zdjęć z wojen, czy wypadków w ramach innych akcji społecznych jest tolerowane, a jedynie kampanie antyaborcyjne są tak zajadle zwalczane?- zastanawiali się członkowie Wspólnoty Odnowy w Duchu Św. I zaraz dawali sobie na to odpowiedź. - Bo za aborcją stoją interesy i wielkie pieniądze tych, którzy na niej zarabiają! - Nie zamierzamy dać się wypchnąć z przestrzeni publicznej przez deprawatorów! - zapowiadali zwolennicy wystawy.

Dyskusja, choć momentami przybierała dość gwałtowny charakter, przebiegała jednak kulturalnie. Zwolennicy i przeciwnicy dobrze się do niej przygotowali. Tych pierwszych można było jednak złapać na niekonsekwencji, np. wtedy gdy jedna z obecnych osób zapytała, czy mogłaby przenieść wystawę do szkoły i pokazywać dzieciom. Mariusz Dzierżawski stwierdził, że byłoby to możliwe, gdyby zgodzili się rodzice o co jednak trudno, bo szkoła to specyficzne miejsce publiczne. Czyżby nie zauważył, że pokazując okropności aborcji przy kościołach i w centrach miast narażana te drastyczne widoki te same dzieci, które w szkołach przed wystawą bronią rodzice?

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
rovver

Trzeba więcej takich wystaw uświadamiających "jasnogród" o szkodliwości pewnych "postępowych" zachowań. Gdzie te czasy, kiedy pan Cejrowski w programie WC Kwadrans jechał po postępowcach jak po łysej kobyle... :)

d
ddd

Aborcja jest obrzydliwym morderstwem. Niestety chyba tylko taka forma przekazu może dotrzeć do wypranych mózgów czytelników Gazety Aborczej i widzów TFałszN.

d
ddd

Aborcja jest obrzydliwym morderstwem. Niestety chyba tylko taka forma przekazu może dotrzeć do wypranych mózgów czytelników Gazety Aborczej i widzów TFałszN.

Dodaj ogłoszenie