Zgorzelec: Ogień nie zna granic, czyli współpraca polskich i niemieckich strażaków

Katarzyna Wilk
Zgorzeleccy strażacy ratowali poszkodowanych
Zgorzeleccy strażacy ratowali poszkodowanych Fot. Tomasz Szeremeta
Udostępnij:
Strażacy ze Zgorzelca i Görlitz współpracują. Wspólnie ćwiczą i wspierają się w razie potrzeby

Pożar wybuchł w Teatrze Muzycznym w Görlitz: zapaliły się kartony w garderobie. Ogień rozprzestrzenia się bardzo szybko. A w budynku jest grupa dzieci, które uciekły na taras na pierwszym piętrze. Ale dwójka odłączyła się od grupy i nie wiadomo, gdzie są.

Na pomoc niemieckim strażakom wyruszają pożarnicy ze Zgorzelca.
- Naszym zadaniem było między innymi gaszenie ognia wewnątrz i poszukiwanie zaginionych - mówi kapitan Wojciech Cieleń, zastępca dowódcy jednostki ratowniczo-gaśniczej zgorzeleckiej straży pożarnej. Polscy ratownicy zajmowali się też pomocą poszkodowanym.

Na szczęście były to tylko ćwiczenia prowadzone w ramach stałej, międzynarodowej współpracy między strażami pożarnymi w Zgorzelcu i Görlitz.

- Takie ćwiczenia odbywają się raz na dwa miesiące - wyjaśnia kapitan Cieleń. W jednym z pomieszczeń ogień podłożyli zbuntowani ludzie zatrzymani za nielegalne przekroczenie granicy. Wsparcie z Görlitz pozwoliło szybko opanować pożar.

Dzięki temu strażacy z miast nad Nysą Łużycką wypracowują zasady taktyki i współdziałania na wypadek katastrof. Ale współpraca okazuje się bardzo przydatna podczas prawdziwych zdarzeń.

Tak było między innymi pod koniec lutego tego roku, kiedy z dachu budynku przy ul. Iwaszkiewicza w Zgorzelcu chciał skoczyć mężczyzna. Tymczasem zgorzeleccy strażacy dysponowali jednym skokochronem. Nie byli w stanie zabezpieczyć budynku z obu stron, aby w razie samobójczego kroku złagodzić jego skutki. Z pomocą natychmiast pojawili się niemieccy ratownicy, którzy użyczyli swojego skokochronu.

Akcja zakończyła się tym, że policyjny negocjator przekonał 31-letniego desperata, by nie popełniał on samobójstwa. Ale, jak zaznaczają ratownicy, świadomość, że mogą liczyć na wsparcie sprzętowe od kolegów z Görlitz, jest bardzo ważna. Tym bardziej że niemieccy strażacy dysponują np. nowoczesną drabiną mechaniczną o długości 23 metrów.

Pożarnicy ze Zgorzelca na razie mogą tylko o takiej pomarzyć.

Co sądzisz o współpracy polskich i niemieckich służb ratowniczych?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie