Zegar ze Świdnickiej znów działa. Zobacz co przeżył

Hanna Wieczorek
Zegar ze Świdnickiej stoi dziś na terenie dawnej zajezdni przy Grabiszyńskiej, obok powstającego Centrum Historii Zajezdnia Tomasz Hołod
Słynny zegar z ul. Świdnickiej we Wrocławiu dwadzieścia lat przeleżał w magazynach, ale wrocławianie świetnie go pamiętają. Dowodem żywe reakcje zwiedzających podczas wystawy „Solidarny Wrocław” w roku 2010, podczas której wystąpił w jednej z głównych ról. W ostatnich dniach zegar został ustawiony na terenie Centrum Historii Zajezdnia przy ul. Grabiszyńskiej.

We wrocławskim pejzażu pojawił się w połowie lat siedemdziesiątych – zaprojektowany przez prof. Leona Podsiadłego, świetnie wpisał się w otoczenie Przejścia Świdnickiego i Baru Barbara.

Jak każda inwestycja w PRL także realizacja projektu prof. Podsiadłego musiała natrafić na obiektywne trudności. Artysta zaplanował, że korpus zegara zostanie wykonany ze stali nierdzewnej, co oczywiście okazało się niemożliwe. Ostatecznie całość wykonano ze stopu metali i pokryto niklem oraz chromem – profesor do dziś wspomina tę mitręgę, jako jedną z najtrudniejszych realizacji swoim życiu. Zegar od razu stał się ważnym punktem orientacyjnym w mieście – spotykali się pod nim zakochani i turyści. W ponurych czasach stanu wojennego rozpoczęła się jego przygoda z polityką.

U stóp zegara często rozpoczynały się happeningi „Pomarańczowej alternatywy”, rozgrywały się tam sceny rodem z czeskiej komedii. Zdezorientowani milicjanci ścigali i zakuwali w kajdanki brykające radośnie krasnoludki i Świętych Mikołajów rozdających cukierki i papier toaletowy. Pomarańczowe pochody gromadziły tysiące osób, zanim więc demonstranci zostali rozproszeni potrafili dotrzeć na rynek i tam przerobić pomnik Aleksandra Fredry na szyderczy wizerunek generała Jaruzelskiego. Którejś nocy pojawił się na ścianie zegara słynny później napis: „Tu mieszka duch czasu”. Duch Czasu nie dość, że istnieje, to nadal jest dowcipny – w przededniu ponownego uruchomienia zegara pękł jeden z kondensatorów w nowoczesnym, precyzyjnym urządzeniu czasomierza.

Tym razem temat ilustrujemy nie tylko fotografiami Zbigniewa Nowaka. Fotografie pomarańczowych demonstracji znalazły się w Zbiorach Ośrodka „Pamięć i Przyszłość” dzięki życzliwości pana Ireneusza Hasika, uczestnika wydarzeń, który zdołał je nie tylko wykonać, ale także ocalić przed zarekwirowaniem przez czujnych stróżów prawa.

Centrum Historii Zajezdnia prawie gotowe. Zobacz je w środku!

Wideo

Komentarze 23

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
DW XXX YZ

spod Zegara ruszały manifestacje, pod Zegarem zaczynały się Happeninigi i td.
Zegar był jednym z wielu jasnych i czytelnych symboli Wolnego miasta Wrocław / Breslau.
W okrojonej przez deweloperów zajezdni na Grabiszyńskiej poetawcie klocqa, ale Zegar niech wróci na swoje miejsce.

Zapomniałem, przecież Przejście już nie istnieje, miejsce, w którym tuż przed 13.12.81 sprzedawałem Dzieła Sołżenicyna , Huxleya, Orwella i rodzime....i za co odsiedziałem swoje

Po co ja to robiłem HWDPolaki tępaki i za co . Zasługujecie na zaoranie przez kacapskie czołgi, bo niczego się nie nauczyliście

f
ferdek kiepski

na prawo kurde!

f
ferdek kiepski

z Halinką się umawiałem kurde! To se ne vrati pane Paździoch!

j
ja

Stojąc tam gdzie stoi, szybko o nim wszyscy znów zapomną, bo do tego muzeum raczej mało kto przychodzi, a na Świdnickiej mógłby być fajną atrakcją turystyczną, no i fajnym wspomnieniem dla spacerujących i przejeżdżających tamtędy wrocławian.

s
stary wrocek

Zegar powinien wrócić na Świdnicką! Komu do głowy przyszło, żeby go ustawić nie wiadomo gdzie?

D
Dudek

Mozna przeniesc i przywiązac do niego Dupkiewicza !

w
wef

Może na samym początku taki był, ja jestem rocznik 80 i pamiętam tylko ten biały.

A
AnWB

Zegar powinien wrócić. Nie rozumiem dlaczego ma patronować muzeum parodii ruchu związkowego

p
pamietający

Nie masz racji . Był żółty , tak jak inne takie zegary w mieście a było ich całkiem sporo.

w
wika

Powinien wrócić na Świdnicką, ale w takiej kolorystyce w jakiej tam kiedyś stał

r
regan

cieszmy sie, ze nie stoi na skrzyzowaniu w Ramiszowie

w
wef

oczywiście, że nie miał, był biały. wszystko muszą przemalować, nie wiadomo po co.

w
wroc

Nie przypominam sobie...

G
Gość

Obecnie kosi lecąc z prawa na lewo.

N
Nie konweniuje już...?

Czy na siłę potrzebowano eksponatów do tego niby "muzeum" ?
Teraz dodatkowo nagabują mieszkańców by przynosili tam swoje prywatne "eksponaty" bo nie mają tam czego pokazywać. Farsa z grubą kasę.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3