Ze sklepów w centrum zniknie mocny alkohol. Między innymi z Żabek i Fresh Marketów

Malwina Szczygłowska
Ze sklepów w centrum Wrocławia zniknie mocny alkohol. Zdjęcie ilustracyjne
Ze sklepów w centrum Wrocławia zniknie mocny alkohol. Zdjęcie ilustracyjne Tomasz Bolt/Polska Press Grupa
Liczba sklepów sprzedających alkohol w ścisłym centrum miasta spadnie z 59 do 30. Koncesji nie dostaną sklepy sieci Żabka i Fresh? Na czwartkowej sesji rady miejskiej radni zajęli się uchwałą w sprawie zmniejszenia na terenie Wrocławia liczby punktów sprzedaży napojów zawierających powyżej 4,5 proc. alkoholu (z wyjątkiem piwa).

Zwolennicy wprowadzenia uchwały tłumaczyli ograniczenie liczby punktów sprzedaży tym, że zezwolenie jest czasowe i każdy przedsiębiorca musi się liczyć z ryzykiem jego utraty. Stwierdzono również, że nie będą przedłużane te koncesje na sprzedaż alkoholu, które niedługo wygasną.

Wrocław podzielono na pięć rejonów. W interesującym nas dziś rejonie nr 1, który pokrywa się z granicami Parku Kulturowego Stare Miasto, będzie mogło działać 30 sklepów sprzedających napoje zawierające powyżej 4,5 proc. alkoholu.

Na terenie parku kulturowego koncesja na sprzedaż napojów z zawartością powyżej 4,5 proc. alkoholu najwcześniej skończy się sklepom sieci Żabka i Fresh Market.

Już w marcu koncesja wygasła Fresh Marketowi przy ul. Kołłątaja. W kwietniu licencję stracą Fresh Market na Sienkiewicza, a w ciągu najbliższych miesięcy - Żabka na św. Antoniego, Świdnickiej, Szewskiej, Ruskiej i na pl. św. Macieja. Swoje koncesje utracą również sklepy z sieci Fresh Market usytuowane na ul. Świdnickiej i na pl. Kościuszki oraz Biedronka znajdująca się na Szewskiej. Pozwolenie na dystrybucję w centrum Wrocławia wygasa również przedsiębiorcom działającym pod adresami:

  • ul. św. Antoniego (Beer o'clock),
  • św. Mikołaja 14,
  • św. Wincentego 7,
  • Sienkiewicza (Centrum),
  • Ruskiej (Parma),
  • pl. Orląt Lwowskich 2,
  • Kuźniczej (Eko),
  • Krupniczej (Winoteka),
  • Kołłątaja (Hugo),
  • Klasztornej (Mini),
  • Kazimierza Wielkiego 25
  • Kazimierza Wielkiego (Lukar).

Obecne limity dla całego Wrocławia to 1700 punktów handlowych, w których można kupić wódkę, whisky czy wino. Podzielono je na 1000 koncesji dla sklepów oraz 700 koncesji dla lokali gastronomicznych.

Polacy masowo ruszyli do lombardów

Wideo

Komentarze 171

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
brrrrr

a gdzie są biedronki w rynku- pustaku?????zero pojęcia Sieciówki won-pustak do potęgi.

A
Anita

Ja mam pytanie do radnych.Skoro macie informację pod jakimi i którymi sklepami dochodzi najczęściej do interwencji policji lub straży miejskiej,to nie trzeba czekać do wygaśnięcia zezwolenia.Z tego co wiem ,to chyba 3 interwencje w ciągu pól roku powodują odebranie zezwolenia.Jak to się ma do sklepów które mają pozytywną opinię straży miejskiej a jedynym ich problemem jest to ,że zezwolenie ich się kończy wcześniej niż sklepom pod którymi są ciągłe awantury.A na ciągłe awantury w pasażu na św.Antoniego po zamknięciu się tych sklepów ,to kto wtedy będzie winny .Sklepy z hub,krzyków,nowego dworu czy pilczyc?

G
Gość

Drodzy maruderzy i wszyscy co nigdy nie imprezowali pod chmurką,nie pili na ławce.Na razie mamy pieniądze z ue i jakoś się to kręci,ale za 3 lata to my będziemy płacić kasę do unii.Wtedy nagle zacznie brakować kasy na różne rzeczy i będzie lament.Łatwo policzyć 100 sklepów które straciło zezwolenia w roku 2014/2015 w wyniku niby nowej uchwały rady miasta plus te 29 z centrum,niech każdy co roku wpłaci z tytułu zezwolenia min.10 tys złotych to daje miastu 1 mln 290 tys,prawie pół jeba..... szpilkostrady.Teraz 129 sklepów min.2 pracowników ,daje Nam 258 ludzi do zwolnienia,ale co tam ,to tylko ludzie,Wpływy z vatu i pitu,niektóre lokale są własnością miasta,kolejna strata,Straż Miejska i Policja sobie nie radzi to zamkniemy sklepy,wtedy stróże prawa będą chodzić z wypiętą piersią jak sobie poradzili z pijaństwem,Druga strona medalu że właściciel sklepu nawet jak będzie jakaś awantura sam nie wezwie SM i policji,bo każda interwencja pod sklepem działa na jego niekorzyść przy ubieganiu się o przedłużenie zezwolenia.Zamknięcie tych sklepów raczej nie spowoduje mega wzrostu klientów w restauracjach i pubach.Ludzie będą po drodze robić przysłowiową flachę a do knajpy na 2 do 3 browarów, bo po prostu jest drogo.Po drugie ta żulia jak wy to mówicie zamiast rozejść się po tych 59 sklepach ,teraz będzie okupować te 30.Trzeba zamknąć akademiki bo grono bawiących się w rynku to też studenci.Idąc tokiem rozumowania dużo wypadków powodują pijani kierowcy ,to ja się pytam co robi alkohol na każdej stacji benzynowej?

a
alfa

beret se wyczyść

r
ryba

Znam lepsze rozrywki niż spędzanie czasu wolnego w galeriach handlowych! Dno!!!

R
RYBA

NIe obrażaj ludzi milionerze

r
ryba

Jak już się tak wymądrzasz abrakadabra a z dużym prawdopodobieństwem nie masz pojęcia co piszesz to powiem Ci że za dwa najdalej 3 miesiące rada miasta będzie głosować nad tym aby 30 sklepom odebrać również zezwolenie na piwo! Nie jesteś uważny! Nu nu nu

n
nie zakumałeś

Abrakadabra nie pokumałeś o co chodzi nie że sami staną oni zamkną sklepy! skąd wiem? z autopsji!!! Chcesz więcej info na ten temat? Służę pomocą jeśli zechcesz spotkam się z Tobą i pokażę Ci jak wygląda rzeczywistość!!! Pozdrawiam

e
ewas.

Do centrum aby się nachlać jedzie się zwykle autem. Te ograniczenia to rozumiem w celu poprawienia bezpieczeństwa na drogach?

r
ryba

Ja pieprze! Ale masz zryty beret!!!! idź się wyspowiadaj jak cie sumienie gryzie:)))))))

M
Mariano Italiano

Zawsze można zmienić branżę. I mówię to serio - zmieniłem jakieś 7 lat temu i nie żałuję.

l
leiter84

Tępe urzędnicze łby próbują wprowadzać gospodarkę centralnie sterowaną.
Tym sposobem dorżną resztki detalicznego handlu w centrum miasta. A mieszkańcy chcąc kupić wino do obiadu nie kupią go ani w delikatesach Parma (z resztą zakupów) ani w Winotece (sic!).

I
IT

Zgadzam się, jeszcze niedawno tam mieszkałam i na własne oczy z balkonu widziałam, co tam się dzieje. To jest nie do wyobrażenia, że taki lokal ma koncesję. 2alt - jeden z najlepszych postów pod artykułem. Dziękuję.

x
xyz

Czytaj ze zrozumieniem. Wrocławiance właśnie o to chodziło, że powinno się pracować 8 godz. a nie 12-16 i więcej. Nie powinno być takich pracodawców o których piszesz, że jak nie 12 godz. to wypowiedzenie...

O
ORZEŁ

To jakiś absurd...!Koncesję ma stracić Winoteka na Krupniczej. To co będą tam sprzedawać? Cydr? Piwo? To tak jakby zakazać na Okęciu obsługi innych samolotów poza awionetkami i śmigłowcami (też latają i mogą wziąć pasażerów, a że mniej niż Boeing, to trudno) ŻENADA!!!

Dodaj ogłoszenie