Zdezelowany autobus woził dzieci do szkoły [ZDJĘCIA]

sz
Autobus dowożący uczniów do szkoły w Kątach Wrocławskich został wycofany z ruchu przez patrol dolnośląskiej Inspekcji Transportu Drogowego. O kontrolę poprosili rodzice uczniów zaniepokojeni stanem technicznym pojazdu.

We wtorek rano w Kątach Wrocławskich inspektorzy ITD skontrolowali autobus, którym lokalny przedsiębiorca dowoził uczniów do szkoły. Oględziny stanu technicznego pojazdu wykazały usterki zagrażające bezpieczeństwu ruchu drogowego.

Autobus miał nadmiernie zużyty bieżnik opon na pierwszej osi. Z pojazdu wyciekały płyny eksploatacyjne. Oprócz tego młotki służące do awaryjnego zbijania szyb były umieszczone w niewłaściwym miejscu – za fotelem kierowcy. Uszkodzony był również jeden z pasów bezpieczeństwa przy fotelu pasażera.

Autobus skierowano do okręgowej stacji kontroli pojazdów, gdzie inspektorzy sprawdzili sprawność elementów układu hamulcowego oraz zawieszenia. W trakcie szczegółowej kontroli stwierdzono jeszcze luzy w obrębie zwrotnicy. Autobus przewożący dzieci był też niewłaściwie oznakowany.

Za stwierdzone nieprawidłowości inspektorzy ITD zatrzymali dowód rejestracyjny pojazdu i wydali kierowcy zakaz jazdy do czasu naprawy ujawnionych usterek. Wobec przewoźnika i osoby zarządzającej transportem w przedsiębiorstwie toczy się postępowanie administracyjne w sprawie nałożenia kary pieniężnej.

Zwierzęta też potrafią się śmiać

Wideo

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Y
Yt

Dalej dominuje post-sowiecka mentalnosc, druciarstwo i przekonanie, ze lepiej nie mowic ze cos jest zle, bo bedzie kara. Jest 21 wiek, oczekujemy wysokich standardow, gdyz inaczej zawsze bedzie byle jak.

G
Gość
18 grudnia, 11:20, Gość:

To niech teraz zaniepokojeni rodzice sami wożą swoje bachory do szkoły! Na co lepszy autobus do wożenie tylko parę kilometrów do szkoły. Jak się coś nie podoba gówniarzom to niech z buta idą! Młoteczki były pochowane po to by jakiś gówniarz go nie ukradł, albo nie wybił szyby dla zabawy

18 grudnia, 12:04, Brawo Gość!:

Bardzo słuszna uwaga. I niech nie zapomną wezwać ITD do swoich samochodów, a jakże w idealnym stanie technicznym :D

18 grudnia, 12:10, Gość:

A Wy kiedy ostatni raz się badaliście?

18 grudnia, 12:39, Gość:

A nie widzisz pewnych dziwnych zachowań rodziców? Rozumiem wyjazdy na długie wycieczki, ale ich nadpobudliwość w ochronie" ich dzieci niesie skutki odwrotne do zamierzonych. Robią z dzieci kaleki, chroniąc je od wszystkiego, w tym od nauki. Rozumiem zaniedbania w wyposażeniu autobusu, racja, powinny być naprawione. Ale ta sprawa ma także drugie dno.

18 grudnia, 15:07, Gość:

Przepraszam, ale nie rozumiem. Tego typu usterki nie pojawiają się w tydzień. Zaniedbania sięgały dłuższego okresu. Właściciel firmy albo jest nieświadomy sytuacji, albo robi sobie żarty z licencji na przewóz osób, którą posiada. Wymiana opon zajmuje 1,5 godziny.

18 grudnia, 19:28, Gość:

Może i zajmuje 1,5 godziny. Rozumiem że jesteś również chętny do pokrycia tych kosztów. Nie dziw się przedsiębiorcy że próbuje wszystko najtańszym kosztem, skoro by się utrzymać musi dać niską cenę. Ona się sama z siebie nie robi. A teraz niech usunięcie usterek trwa do świąt a rodzice sami dowożą swoje bombelki do szkoły. Jak by tak przez tydzień musieli dowozić do szkoły to co zrobili pod kołdrą to szybko by pokora wróciła

Co to znaczy "musi dać niską cenę"? Nie musi. Nasz Janusz biznesu może iść do normalnej pracy jeśli nie potrafi zarządzać firmą w sposób umożliwiający świadczenie usług zgodnie z prawem o ruchu drogowym. Jest 21 wiek. Autobusy lepione z gowwna powinny być jak najszybciej wyeliminowanie z polskich dróg. Wystrzał takiej opony może spowodować wypadek ze skutkiem śmiertelnym.

G
Gość
18 grudnia, 11:20, Gość:

To niech teraz zaniepokojeni rodzice sami wożą swoje bachory do szkoły! Na co lepszy autobus do wożenie tylko parę kilometrów do szkoły. Jak się coś nie podoba gówniarzom to niech z buta idą! Młoteczki były pochowane po to by jakiś gówniarz go nie ukradł, albo nie wybił szyby dla zabawy

18 grudnia, 12:04, Brawo Gość!:

Bardzo słuszna uwaga. I niech nie zapomną wezwać ITD do swoich samochodów, a jakże w idealnym stanie technicznym :D

18 grudnia, 12:10, Gość:

A Wy kiedy ostatni raz się badaliście?

18 grudnia, 12:39, Gość:

A nie widzisz pewnych dziwnych zachowań rodziców? Rozumiem wyjazdy na długie wycieczki, ale ich nadpobudliwość w ochronie" ich dzieci niesie skutki odwrotne do zamierzonych. Robią z dzieci kaleki, chroniąc je od wszystkiego, w tym od nauki. Rozumiem zaniedbania w wyposażeniu autobusu, racja, powinny być naprawione. Ale ta sprawa ma także drugie dno.

18 grudnia, 15:07, Gość:

Przepraszam, ale nie rozumiem. Tego typu usterki nie pojawiają się w tydzień. Zaniedbania sięgały dłuższego okresu. Właściciel firmy albo jest nieświadomy sytuacji, albo robi sobie żarty z licencji na przewóz osób, którą posiada. Wymiana opon zajmuje 1,5 godziny.

Może i zajmuje 1,5 godziny. Rozumiem że jesteś również chętny do pokrycia tych kosztów. Nie dziw się przedsiębiorcy że próbuje wszystko najtańszym kosztem, skoro by się utrzymać musi dać niską cenę. Ona się sama z siebie nie robi. A teraz niech usunięcie usterek trwa do świąt a rodzice sami dowożą swoje bombelki do szkoły. Jak by tak przez tydzień musieli dowozić do szkoły to co zrobili pod kołdrą to szybko by pokora wróciła

G
Gość

Tak to jest gdy kluczowym kryterium przetargów jest cena, lub umowy są podpisywane pod stołem z niekometentymi wykonawcami...

S
Szwarc

Kierowca wisi na telefonie. W Gniechowicach z Wrocławskiej zawija w Szkolną. Super szofer. Obok siedzi żona policjanta..

G
Gość
18 grudnia, 11:20, Gość:

To niech teraz zaniepokojeni rodzice sami wożą swoje bachory do szkoły! Na co lepszy autobus do wożenie tylko parę kilometrów do szkoły. Jak się coś nie podoba gówniarzom to niech z buta idą! Młoteczki były pochowane po to by jakiś gówniarz go nie ukradł, albo nie wybił szyby dla zabawy

18 grudnia, 12:04, Brawo Gość!:

Bardzo słuszna uwaga. I niech nie zapomną wezwać ITD do swoich samochodów, a jakże w idealnym stanie technicznym :D

18 grudnia, 12:10, Gość:

A Wy kiedy ostatni raz się badaliście?

18 grudnia, 12:39, Gość:

A nie widzisz pewnych dziwnych zachowań rodziców? Rozumiem wyjazdy na długie wycieczki, ale ich nadpobudliwość w ochronie" ich dzieci niesie skutki odwrotne do zamierzonych. Robią z dzieci kaleki, chroniąc je od wszystkiego, w tym od nauki. Rozumiem zaniedbania w wyposażeniu autobusu, racja, powinny być naprawione. Ale ta sprawa ma także drugie dno.

Przepraszam, ale nie rozumiem. Tego typu usterki nie pojawiają się w tydzień. Zaniedbania sięgały dłuższego okresu. Właściciel firmy albo jest nieświadomy sytuacji, albo robi sobie żarty z licencji na przewóz osób, którą posiada. Wymiana opon zajmuje 1,5 godziny.

G
Gość
18 grudnia, 13:15, Rysiek:

Nie rozumiem najazdu na rodziców.

Mieli nic nie robić i czekać aż ich dzieci, a przedsiebiorca czyli prywaciarz może niesprawnym pojazdem wozić dzieci?

Naprawdę trudno mi uwierzyć w inteligencję ludzi, którzy krytykują rodziców za działania prewencyjne mające na celu uniknięcia utraty zycia/zdrowia przez ich dzieci.

Przedsiębiorca zanidbał sprawę, musi doprowadzić pojazd do normalbego stanu i będzie dalej zarabiał, w czym problem?

Ja bym wytrzepał diagnostę, który tak zniszczonych opon nie wyłapał na przeglądzie.

Tu powinno być cofnięcie uprawnień.

Co do diagnosty, pełna zgoda. Należy to zweryfikować. Pewnego rodzaju najazd na rodziców jako grupę społeczną (Nie opiekunów dzieci) będzie lepiej zrozumiany, kiedy ma się już doświadczenie w kontakcie z nimi. Jedna z najgorszych grup społecznych, żądać i wymagać od innych, od siebie czy dzieci nigdy. Przykre, ale potwierdzam, że zdanie o odebraniu uprawnień diagnostykom, którzy dopuścili ten pojazd słuszne w 1000%. Istnieje zawsze zasada domniemania niewinności (kierowca)

C
Cynik
18 grudnia, 11:20, Gość:

No i teraz dzieci będą piechotą zasuwać do szkoły, ale za to bezpiecznie, poboczem ruchliwej drogi.

Lepiej, żeby jechały autobusem ze zużytymi oponami i wyciekającymi płynami, bez młotków do wybicia szyb. A potem skończy się, tak, jak wycieczka maturzystów lata temu, gdzie dzieciaki żywcem się spaliły, bo nie miały jak uciec z płonącego autobusu.

Taki głupi jesteś naturalnie, czy jakiś kurs ukończyłeś?

R
Rysiek

Nie rozumiem najazdu na rodziców.

Mieli nic nie robić i czekać aż ich dzieci, a przedsiebiorca czyli prywaciarz może niesprawnym pojazdem wozić dzieci?

Naprawdę trudno mi uwierzyć w inteligencję ludzi, którzy krytykują rodziców za działania prewencyjne mające na celu uniknięcia utraty zycia/zdrowia przez ich dzieci.

Przedsiębiorca zanidbał sprawę, musi doprowadzić pojazd do normalbego stanu i będzie dalej zarabiał, w czym problem?

Ja bym wytrzepał diagnostę, który tak zniszczonych opon nie wyłapał na przeglądzie.

Tu powinno być cofnięcie uprawnień.

G
Gość
18 grudnia, 11:20, Gość:

To niech teraz zaniepokojeni rodzice sami wożą swoje bachory do szkoły! Na co lepszy autobus do wożenie tylko parę kilometrów do szkoły. Jak się coś nie podoba gówniarzom to niech z buta idą! Młoteczki były pochowane po to by jakiś gówniarz go nie ukradł, albo nie wybił szyby dla zabawy

18 grudnia, 12:04, Brawo Gość!:

Bardzo słuszna uwaga. I niech nie zapomną wezwać ITD do swoich samochodów, a jakże w idealnym stanie technicznym :D

18 grudnia, 12:10, Gość:

A Wy kiedy ostatni raz się badaliście?

A nie widzisz pewnych dziwnych zachowań rodziców? Rozumiem wyjazdy na długie wycieczki, ale ich nadpobudliwość w ochronie" ich dzieci niesie skutki odwrotne do zamierzonych. Robią z dzieci kaleki, chroniąc je od wszystkiego, w tym od nauki. Rozumiem zaniedbania w wyposażeniu autobusu, racja, powinny być naprawione. Ale ta sprawa ma także drugie dno.

G
Gość
18 grudnia, 11:20, Gość:

To niech teraz zaniepokojeni rodzice sami wożą swoje bachory do szkoły! Na co lepszy autobus do wożenie tylko parę kilometrów do szkoły. Jak się coś nie podoba gówniarzom to niech z buta idą! Młoteczki były pochowane po to by jakiś gówniarz go nie ukradł, albo nie wybił szyby dla zabawy

18 grudnia, 12:04, Brawo Gość!:

Bardzo słuszna uwaga. I niech nie zapomną wezwać ITD do swoich samochodów, a jakże w idealnym stanie technicznym :D

A Wy kiedy ostatni raz się badaliście?

B
Brawo Gość!
18 grudnia, 11:20, Gość:

To niech teraz zaniepokojeni rodzice sami wożą swoje bachory do szkoły! Na co lepszy autobus do wożenie tylko parę kilometrów do szkoły. Jak się coś nie podoba gówniarzom to niech z buta idą! Młoteczki były pochowane po to by jakiś gówniarz go nie ukradł, albo nie wybił szyby dla zabawy

Bardzo słuszna uwaga. I niech nie zapomną wezwać ITD do swoich samochodów, a jakże w idealnym stanie technicznym :D

G
Gość

To niech teraz zaniepokojeni rodzice sami wożą swoje bachory do szkoły! Na co lepszy autobus do wożenie tylko parę kilometrów do szkoły. Jak się coś nie podoba gówniarzom to niech z buta idą! Młoteczki były pochowane po to by jakiś gówniarz go nie ukradł, albo nie wybił szyby dla zabawy

G
Gość

No i teraz dzieci będą piechotą zasuwać do szkoły, ale za to bezpiecznie, poboczem ruchliwej drogi.

Dodaj ogłoszenie