reklama

Zbyt łatwo się umiera? Tak, godna śmierć nie istnieje

Janusz MichalczykZaktualizowano 
Początek listopada to dla Polaków czas zadumy nad przemijaniem życia i odrodzeniem Ojczyzny. Taki myślowy dziwoląg: o końcu dumaliśmy nad grobami bliskich, a za kilka dni zaczną nas bombardować w telewizji, radiu i gazetach opowieściami o początkach państwa 101 lat temu.

Tak się składa, że w obu tych sprawach miał coś do powiedzenia Elias Canetti - la-ureat Literackiej Nagrody Nobla, ateista urodzony w rodzinie żydowskiej w dzisiejszej Bułgarii, który pisał po niemiecku. Niedawno ukazało się tłumaczenie „Księgi przeciwko śmierci”. Canetti nigdy jej w takiej postaci nie stworzył. Przez wiele lat zapisywał luźne uwagi, więc „Księga...” jest ułożonym przez wydawcę zbiorem krótkich, niekiedy jednozdaniowych, notatek, często aforyzmów.

Jak wskazuje już tytuł - Canetti odrzuca śmierć, przy czym nie interesuje go ona jako biologiczna konieczność. On przeciwko niej protestuje z pozycji moralnych. Oczywiście, wie, że umrze, jak każdy, lecz to nie przeszkadza mu napisać: „Śmierć nie zawiera w sobie życia, nie przeobraża się w życie. Jest jednoznaczna, bezpłodna (...). I ze swojej ambony obwieszcza: „Pierwsze przykazanie: nie umieraj”.

Trzeba w tym miejscu dodać, że Canetti odrzuca wszystkie religie i ich pomysły na uzasadnienie śmierci, bo jego zdaniem nie ma żadnego życia po życiu - kolejnych jego wcieleń w wędrówce dusz (buddyzm) czy życia wiecznego w raju lub piekle (chrześcijaństwo). Można to odczytać jako gest humanisty, co potwierdza taka oto myśl: „A Bóg się przygląda, jak człowiek umiera drugiemu człowiekowi”. Obrońców praw zwierząt ucieszy zapewne, że bulwersuje go nie tylko ludzka śmierć: „A jaki jest grzech pierworodny zwierząt? Dlaczego muszą cierpieć śmierć?”; „Wobec zwierząt każdy jest nazistą”.

No dobrze, a co z patriotyzmem żądającym najwyższej ofiary? Oto odpowiedź ułożona z kilku fragmentów: „Śmierć jest modna i poszukiwana. Przychodzi również z własnej inicjatywy. Jest zaszczytna. Stoi po stronie ojczyzny, a cóż może być świętszego niż ojciec i naród?”; „Wojny prowadzi się dla samych wojen. Dopóki tego nie przyznamy, nigdy ich nie zwalczymy”; „Zbyt łatwo się umiera. Powinno się umierać dużo trudniej”; „Godna śmierć nie istnieje”; „Rozpacz bohaterów z powodu zniesienia śmierci”.

Możecie pomyśleć, że był niezłym bufonem. Zwłaszcza gdy przeczytacie takie strzeliste wyznanie: „(...) muszę wykuć w sercu broń, która pokona śmierć”. I tak wyrażone marzenie: „Chciałbym kiedyś znaleźć słowa, które zawstydziłyby Boga. Wtedy nikt by nie musiał umierać”.

Dodam, że potrafił się zapędzić w kozi róg. W jednym miejscu pisał: „Każdego szkoda (...). Najgorsze przestępstwo nie było warte śmierci ”. W innym miejscu wychwalał Szymona Wiesenthala ścigającego nazistów: „Jest odważny i sprawiedliwy, a tego, że poluje na ludzi, nie można mu brać za złe, gdyż to nie są ludzie”. Poźniej cieszył się, że Amerykanie zabili Saddama Husajna. Canetti wpadł w myślową pułapkę i nie wyciągnął ze swych uwag logicznego wniosku: tylko źli ludzie powinni umierać. Może tego nie napisał, bo wiedział, że wszyscy jesteśmy trochę dobrzy i trochę źli.

Spodobała mi się zacytowana przez Canettiego myśl Julesa Renarda: „Wyobraźmy sobie życie bez śmierci. Z rozpaczy codziennie próbowano by się zabić”.

TELEMAGAZYN: Blondynkom jest łatwiej w showbiznesie?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

:)

A to się lokalny redaktor rozprawił z myślicielem. Może wrócić do lektury "Tygrysów"?

k
kto

kto pisal ten artykul? dziecko z podstwowki ma lzejsze pióro

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3