Zbiorniki na ścieki jak tajne laboratorium powstały we Wrocławiu

Magdalena Pasiewicz
Magdalena Pasiewicz
Wrocławianie jadąc ulicą Długą, mogą już dostrzec świetlistą kopułę wystającą znad ogródków działkowych. To zamocowane pierwsze zadaszenie zbiornika retencyjnego w kompleksie retencyjnym, który tu powstaje.

Potężne zbiorniki przy ulicy Długiej 67 są budowane od marca ubiegłego roku i ostatnio przeszły próbę szczelności, dzięki czemu można było przystąpić do montażu szkieletu kopuły.

Wcześniej zbiornik przeszedł pozytywną próbę szczelności. W tym celu wykorzystaliśmy wodę z Odry, którą następnie przelewaliśmy i wykorzystywaliśmy do wykonania prób szczelności na pozostałych zbiornikach. One również zakończyły się sukcesem. Obecnie trwa montaż paneli kopuły na Zbiorniku II - wyjaśnia Piotr Błachut z MPWiK.

Kopuła jest aluminiowa, jej lekka konstrukcja widoczna jest już z daleka i mieszkańcom przypomina tajne laboratorium. To, co jest widoczne to tylko szkielet, przestrzenie tej konstrukcji mają być wypełnione panelami aluminiowymi w kształcie trójkątów, co ma tworzyć szczelną i hermetyczną kopułę, po to by przykre zapachy nie ulatniały się w okolicy.

Przy ulicy Długiej 67 mieściła się dotychczas przepompownia, skąd ścieki trafiały do oczyszczalni na Janówku. Do oczyszczalni trafia zarówno woda opadowa jak i ścieki komunalne, które przy obfitych opadach deszczu kumulują się i powodują, że oczyszczalnia działała na granicy możliwości. Aktualna inwestycja ma na celu zbieranie wody z gwałtownych opadów i przechowywanie jej po to, by odciążyć oczyszczalnię na Janówku i przesyłać przetrzymaną w zbiornikach wodę, kiedy nie będzie już tak dużego obciążenia.

Naszym największym wyzwaniem jest obecnie zagospodarowanie wód opadowych. Dziennie oczyszczamy ok. 130 tys. metrów sześciennych ścieków. Pojemność tych zbiorników to zatem prawie połowa ścieków, które wrocławianie produkują w ciągu jednej doby. Przewidujemy wykorzystanie tych zbiorników kilka do kilkunastu razy w roku w okresach intensywnych i długotrwałych opadów – tłumaczy Witold Ziomek, prezes MPWiK Wrocław.

W planowanej inwestycji dofinansowanej środkami unijnymi powstaną cztery zbiorniki retencyjne. Każdy z nich będzie miał pojemność 15 tys. metrów sześciennych. Planowany termin ich zakończenia to koniec 2021 r.

Nie lekceważ migreny. To może być niebezpieczne!

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
5 maja, 21:07, a pola irygacyjne?:

Wody opadowe winny być kierowane na Pola Irygacyjne jak od 150 lat, -to bufor na czas ulewy, a nie mieszane ze ściekami komunalnymi i potem bez sensu oczyszczanie wielkich ilości deszczówki z ulic... , po co wylewać taka kasę do morza

A po to że z połowy przyjeżdżających do Wrocławia blachosmrodów kupionych za 500 cieknie olejem, paliwem i innymi płynami które ściekają potem do studzienek a potem do rzeki. Bardzo dobra inwestycja moim zdaniem.

G
Gosc

Redaktorzy zbadajcie sprawe zaniku flory bakteryjnej w oczyszcalni, co wtedy się dzieje, dlaczego zanika, sprawa dość ciekawa i bulwersującą, dotyczy całej Polski.

k
kropla

A kiedy zbiorniki na wodę deszczową, np. na Placu Nowy Targ lub innej betonowej pustyni?

k
kytruS

Obiekt jest gigantyczny, widoczny z daleka. I ten gigantyczny obiekt kojarzy sie komukolwiek z 'tajnym laboratorium'?

hahaha

i tacy ludzie maja prawa wyborcze i moga sie rozmnazac ...

a
a pola irygacyjne?

Wody opadowe winny być kierowane na Pola Irygacyjne jak od 150 lat, -to bufor na czas ulewy, a nie mieszane ze ściekami komunalnymi i potem bez sensu oczyszczanie wielkich ilości deszczówki z ulic... , po co wylewać taka kasę do morza

Dodaj ogłoszenie