Zawalił się balkon przy ul. Traugutta [ZDJĘCIA]

Jarosław Jakubczak, AB
O godz. 00.55 w budynku przy ul. Traugutta 143 we Wrocławiu zawalił się balkon. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

Balkon spadł z trzeciej kondygnacji na drugą. Strażacy musieli ewakuować dwie osoby z mieszkania, w którym zawalił się balkon. Na szczęście nikt nie został ranny. Kawałki balkonu uszkodziły jednak dwa samochody stojące przy budynku.

Na miejscu działało 6 zastępów straży pożarnej. Zadaniem strażaków było głównie zabezpieczenie balkonu na 2. kondygnacji, tak by i ten balkon nie runął.

Pan Piotr, który mieszka przy ul. Traugutta mówi, że za zawalenie się balkonu mogą odpowiadać... nowe wrocławskie tramwaje.
- Gdy przez Traugutta przejeżdżają tiry i nowe tramwaje pesa, to kamienica cała się trzęsie. Gdy jeżdżą stare tramwaje, to jest lepiej. Oczywiście stan techniczny budynków też pozostawia wiele do życzenia - mówi pan Piotr.

Występują utrudnienia w ruchu pieszym, część chodnika odgrodzona jest barierkami. Ludzie nie mogą przechodzić bezpośrednio pod balkonem.

Zobacz też: W centrum Wrocławia zapadło się nabrzeże Odry

Wideo

Komentarze 54

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

tramwaje jeżdżą tam od zawsze. To miasto zwyczajnie się wali ze starości

G
Gość

pytanie do służb miejskich: jak tam postawię auto to zapłacicie?
Bo często przechodzę, staram się z dala od ścian. Nikt nie ogrodził, nie zabezpiecza budynku spichlerza

Wrocław się wali. I dobrze, Niemcy odkupią te ruiny za drobne bo żal patrzyć jak wszystko się sypie

P
Pablito87

Ciekawe czy gdyby komuś coś stało to kto by poniósł konsekwencje.. takich balkonów we Wrocławiu mamy mnóstwo i ich data użyteczności już dawno minęła. Mamy piękne pasaże, arterie ale czy bezpośrednie zagrożenie życia na naszych chodnikach nikogo nie obchodzi? Proszę sobie wyobrazić ze z takiego balkonu odrywa się tylko jedna cegła, przęsło i sunie 20-30 metrów w dół w kierunku np. Matki z dzieckiem w wózku. Czy ktoś zdaje sobie sprawę z tego ze to nie są żarty? Należy zaprzestać w jednym roku popisywania się
przed innymi miastami nowymi inwestycjami 3-ciej potrzeby i wreszcie wyremontować nasze kamienice, balkony, podwórka. Można to wszystko "ogarnąć" w rok tylko trzeba chcieć i my mieszkańcy musimy nagłaśniać takie sprawy dla własnego bezpieczeństwa i komfortu. Pozdrawiam!

b
b

No tak bogacze źli a biedni dobrzy... Co ma tutaj stan majątkowy za znaczenie?

B
Breslauer49

To delikatne tramwaje w przeciwieństwie do Skód, które majac sztywne wózki haraczą tory na
zakrętach i tratują skrzyżowania torów. Wszystko aż jęczy, kiedy jedzie skoda.
To wina gospodarzy tych starych kamienic - a czy ty płacisz czynsz aby można remontować te balkony.
Zbadaj lepiej ilu lokatorów nie płaci nic.

N
Niepowiem

A może by tak wyremontować te kamienice a nie na tramwaje narzekać? No ale o czym mamy rozmawiać jak większość lokatorów tych kamienic spędza dnie na lokalnych wiatach przystankowych?

R
Raff

Jaki pan taki kram.

w
wrocławianka

Pan mówi, że wszystko się trzęsie, bo tramwaje jeżdżą. Proszę więc mi powiedzieć, czy mam się czegoś obawiać, w momencie, kiedy będąc w sypialni, czuję trzęsienie, kiedy pralka wiruje?

W
Wojtek

Na drugim piętrze powódź rozmiekczyla balkon pomysl baranie

M
Miszcz

I znowu wina Tuska :))))))

o
ordnung muss sein

zwłaszcza na 3 piętrze ha ha ha

B
Bartek

Tylko arogancja mikstackiego durnia oraz wydatki na niepotrzebne "wodotryski" rosną!

J
J23

Teraz więcej samochodów przejeżdża bliżej budynku:)

g
gość

powódź 1997 zaltwila stare kamienice

J
Ja

Paradoksalnie, obecny stan techniczny kamienic nie tak bardzo obciąża prezydenta i władze miasta. W tych kamienicach są lokatorzy komunalni oraz właściciele. Czyli są w nich wspólnoty mieszkaniowe. Tak z mocy prawa czyli z ustawy o własności lokali. A ta oraz ogólne przepisy prawa budowlanego jednoznacznie precyzują co i kto musi. A właściciel z pewnością MUSI dbać o stan techniczny swojej własności. I to tu jest problem. Lud wykupił sobie swoje norki za 10% własności rynkowej i uważa, że dalej nic nie musi. A jednak musi. Robić remonty i ponosić ich koszty. Oczywiście są one ogromne. I nikt nic nie zrobi dopóki Inspektor Nadzoru Budowlanego nie wyda decyzji nakazującej wykonanie konkretnych prac. W jednostkowych przypadkach faktycznie robi się problem finansowy bo trzeba nagle wydać jakieś kilkaset tysięcy albo i lepiej. Trzeba brać kredyt i go spłacać. Sam stoję teraz przed takim rozwiązaniem. Ale myślę, że gdyby każdy kto mieszka w starej kamienicy napisał do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego pismo, że w jego kamienicy odpada balkon, sypie się elewacja, schody na klatce są spróchniałe czyli jest stan zagrożenia zdrowia lub życia to taki urząd MUSI zareagować. Bo nie zaryzykuje olania tematu mając świadomość, że tak jest w 90% tych budynków. I nakaże robienie ekspertyzy stanu technicznego. A po niej będzie musiał wydać decyzję nakazującą wykonanie konkretnych prac. Jeśli taka akcja byłaby masowa to wówczas miasto ma problem bo będzie musiało wydać potężne pieniądze na remonty jako współwłaściciel. Skutkiem powinna być szybka realizacja tanich kredytów długoterminowych albo znalezienie innych źródeł finansowania. Tylko tak można zmusić władze do reakcji. Masowe wnioski o zagrożenie życia stanem technicznym konkretnych budynków. To nie jest mój wymysł. To działa. Znam już trzy przypadki (w tym jeden sam sprokurowałem) zakończone właśnie wydaniem decyzji na szybki remont. W masowej skali to będzie podstawowy temat w najbliższych wyborach samorządowych. Tylko to trzeba zrobić już teraz. Dopóki nic na ludzi nie spadło....

Dodaj ogłoszenie