Zatrzymany przez CBA Andrzej P. usłyszał zarzuty korupcyjne na szkodę działania PZPN. Grozi mu nawet 10 lat pozbawienia wolności

Piotr Rutkowski
Piotr Rutkowski
Andrzej P. to były agent w wywiadzie PRL
Andrzej P. to były agent w wywiadzie PRL Adam Ciereszko/PAP
W piątek Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało Andrzeja P., szefa SportFive Poland w śledztwie dotyczącym wyrządzenia szkody na 1 milion złotych Polskiemu Związkowi Piłki Nożnej. Śledztwo jest prowadzone pod nadzorem zachodniopomorskiego wydziału zamiejscowego departamentu ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji Prokuratury Krajowej w Szczecinie. Prokurator po postawieniu zarzutów wyznaczył 150 tys. zł poręczenia majątkowego.

Szczecińska prokuratura postawiła zatrzymanemu zarzuty korupcyjne na szkodę działania PZPN, za co grozi mu nawet 10 lat pozbawienia wolności. Według śledczych, prezes Sportfive Poland miał uczestniczyć w procederze wyprowadzenia 1 miliona złotych z PZPN kierowanego przez Zbigniewa Bońka.

70-letniego Andrzeja P. zatrzymano w nocy z czwartku na piątek na warszawskim lotnisku Okęcie, gdy wracał z piłkarskich mistrzostw świata 2022 w Katarze.

Kim jest Andrzej P.?

Andrzej P. przez 25 lat działał w polskiej piłce jako szef firmy Sportfive (potem pod nazwą Lagardere Sports). Odpowiadała ona za sprzedaż praw telewizyjnych meczów organizowanych przez PZPN. Pewnie dlatego przyjaźni się m.in. z byłymi prezesami PZPN: Zbigniewem Bońkiem i Michałem Listkiewiczem. Za kadencji tego drugiego firma Andrzeja P. podpisała umowę, zgodnie z którą otrzymała 29% prowizję od sprzedaży praw telewizyjnych na kwotę 15,5 mln dol.

O Andrzeju P. zrobiło się gwarno, gdy jesienią 2012 r. ze strony Sportfive pojawił się pomysł, by mecze reprezentacji Polski z Czarnogórą i Mołdawią pokazać w systemie pay per view (po 20 zł za jeden). I istotnie dwa spotkania drużyny Waldemara Fornalika można było obejrzeć tylko za dodatkową opłatą... Jednak niewielkie zainteresowanie kibiców i protesty sponsorów sprawiły, że Sportfive szybko porozumiało się z TVP.

Dzięki dobrej znajomości języka rosyjskiego znalazł zatrudnienie w XIV wydziale Departamentu I MSW. Czyli wywiadzie PRL, którego agentem był od 1980 r. Zajmował się inwigilacją Kościoła Katolickiego i Watykanu.

Kogo wcześniej zatrzymano?

Wcześniej w śledztwie dotyczącym wyrządzenia PZPN szkody 1 miliona złotych, Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało cztery osoby: byłego sekretarza generalnego PZPN - Macieja S., byłego członka zarządu PZPN - Jakuba T. i jego żonę Iwonę T. oraz byłą prezes spółki OSTTAIR Gabrielę M.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Z Gwiazdami - Marcin Możdżonek - zajawka

Materiał oryginalny: Zatrzymany przez CBA Andrzej P. usłyszał zarzuty korupcyjne na szkodę działania PZPN. Grozi mu nawet 10 lat pozbawienia wolności - Sportowy24

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Kiedy zrobicie porządek z mega korupcją i oszustwami podatkowymi i finansowymi w Górniku Zabrze i UM Zabrze oraz prezydentką Zabrza??? KIEDY w końcu zapanuje sprawiedliwość dla każdego?????
Wróć na gazetawroclawska.pl Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie