Żarów: Raz, dwa, trzy, pracujemy!

Małgorzata Moczulska
Spółdzielcy z "Raz, dwa, trzy" z Żarowa podczas pracy
Spółdzielcy z "Raz, dwa, trzy" z Żarowa podczas pracy Fot. Małgorzata Moczulska
Udostępnij:
Bezrobotni z Żarowa założyli spółdzielnię. Sprzątają, koszą i zarabiają na godziwe życie.

Jest ich szóstka. Sprzątają ulice, koszą rowy, obcinają żywopłoty. Spółdzielnia socjalna "Raz, dwa, trzy" z Żarowa chce zawojować lokalny rynek usług porządkowych. I są na dobrej drodze. Żadnej pracy się nie boją i mają motywację.

Przez lata byli bezrobotni. Teraz czują się potrzebni i mają możliwość zarobienia pieniędzy na życie. - Nasza pierwsza wypłata, choć to kwota równa najniżej krajowej, to dla nas ogromna radość i prawie majątek - mówi Lucyna Skorupska, prezes spółdzielni. - Najważniejsze, że nie brakuje nam zleceń.

Spółdzielnia jest profesjonalnie przygotowana do pracy. Z Powiatowego Urzędu Pracy dostała dofinansowanie na zakup sprzętu. Za ponad 70 tys. zł kupiono mały traktor, kosiarki, piły do cięcia żywopłotu, a nawet odśnieżarkę. - Będzie dobrze, poradzimy sobie - mówi z entuzjazmem prezes Skorupska. Dodaje, że jedyne, co wciąż jest dla niej górą nie do zdobycia, to urzędowe formalności.

- My nie znamy się na tych wszystkich ustawach. Całe szczęście, że mamy pomoc Leszka Buchowskiego z urzędu miejskiego. Inaczej zginęlibyśmy w papierach.

Na Dolnym Śląsku działa około 30 spółdzielni socjalnych. Jedna z nich od kilku miesięcy funkcjonuje w Walimiu. Prowadzi catering i obsługę gospodarstwa agroturystycznego. Spółdzielnia może liczyć od 5 do 50 członków. Mogą ją założyć oso-by bezrobotne lub niepełnosprawne.

Czuję się potrzebna
Z Agnieszką Juszą, członkinią Spółdzielni Socjalnej "Raz, dwa, trzy" z Żarowa, rozmawia Małgorzata Moczulska

Jak długo była Pani bezrobotna?
Stanowczo za długo, bo ponad 10 lat. Proszę mi wierzyć, że po tak długim okresie bezczynności człowiek przestaje wierzyć, że kiedykolwiek znajdzie jakąś stałą pracę. Z roku na rok coraz mniej wierzy też we własne siły, aż w końcu się poddaje.

Przez ten cały czas żyła Pani z pieniędzy opieki społecznej?
Niestety tak, choć zdarzały się prace dorywcze, w ramach robót publicznych. Raz przez kilka miesięcy pracowałam też w fabryce w strefie ekonomicznej.

Spółdzielnia to dla Pani szansa na lepsze życie. Czego Pani życzyć?
Siły i zdrowia, bym mogła pracować, oraz wielu zleceń, by tej pracy nie zabrakło. Jeśli będzie, to nie zginę!

Czy spółdzielnie socjalne to dobry sposób na aktywizację osób bezrobotnych? Podyskutuj!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Janina
Ta inicjatywa to z pewnością pozytywny przejaw determinacji dla wszystkich członków tejże spółdzielni. Pomysł świetny i życzenia dla nich są tym bardziej mocnym dodanie otuchy i motywacji. Szukajcie wszędzie gdzie się da zleceń i startujcie we wszystkich możliwych dla Was konkursach i przetargach. Spółdzielnia socjalna to najlepsze dla Was rozwiązanie i bardzo korzystne ekonomicznie. Dacie radę!!!
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie