3/11 Zamknij

Helena Kamasz. Na podwórku nie ma miejsca, gdzie my, starsi, moglibyśmy sobie posiedzieć. Jak już pojawiają się ławki, okupują je pijacy, którzy zostawiają

Tomasz Hołod

Poprzednie Następne
Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze Poprzednie Następne

Helena Kamasz. Na podwórku nie ma miejsca, gdzie my, starsi, moglibyśmy sobie posiedzieć. Jak już pojawiają się ławki, okupują je pijacy, którzy zostawiają po sobie niesamowity bałagan. Chciałabym, żeby częściej pojawiała się na podwórkach straż miejska. I żebyśmy mieli miejsce, by spokojnie usiąść i porozmawiać. Wróć do artykułu

Najnowsze wiadomości

reklama

Polecamy