Zamknęli go w areszcie za molestowanie, chociaż jest upośledzony

Katarzyna Kijakowska
Biegły psychiatra wydał opinię, że mężczyznę można umieścić  w areszcie. Sąd rozpatrzy zażalenie na wcześniejszą decyzję
Biegły psychiatra wydał opinię, że mężczyznę można umieścić w areszcie. Sąd rozpatrzy zażalenie na wcześniejszą decyzję fot. Paweł Relikowski
Do Sądu Okręgowego we Wrocławiu jeszcze w tym tygodniu ma trafić zażalenie na areszt dla 28-letniego Roberta z Oleśnicy. Niepełnosprawny mężczyzna trafił do niego kilkanaście dni temu. Jest podejrzany o molestowanie nieletniego. To, czy doszło do przestępstwa, czy też nie - to jedna kwestia. Coraz więcej oleśniczan stawia jednak inne pytanie: czy nie popełniono błędu, umieszczając upośledzonego chłopaka w areszcie?

Dwa tygodnie temu policja poinformowała, że 28-latek miał się dopuścić tzw. innych czynności seksualnych wobec nieletniego. Mundurowych zaalarmowała dyrektorka szkoły, do której uczęszcza chłopiec. - Musieliśmy podjąć takie kroki, bo nasz uczeń nie chciał wyjść z budynku, mówił, że boi się Roberta - relacjonuje wicedyrektor SP4 Lidia Kwiatek. Przyznaje, że funkcjonariusze, którzy odebrali pierwsze zeznania od 11-latka, byli sceptyczni. - Nie dawali wiary, że ten człowiek mógł dopuścić się molestowania.

Wiele osób, które znają Roberta, nie daje wiary oskarżeniom. Mówią, że niepełnosprawnemu mężczyźnie dużo można wmówić. Niektórzy określają całe zdarzenie jako absurd, stek pomówień, za które Robert może zapłacić wysoką cenę. Chłopak trafił do aresztu, na trzy miesiące. "Jest mu tam źle" - czytamy w liście, który dotarł do naszej redakcji. "Nie wiemy, czy Robert dokonał czynu, o który został oskarżony, ale osadzenie w areszcie człowieka z upośledzeniem jest nieludzkie. - Robert na pewno nie zdaje sobie sprawy z tego, dlaczego znalazł się za kratami. Na niego taka forma odosobnienia nie działa jak resocjalizacja na zdrowego człowieka - komentuje Alicja Najmrodzka z poradni psychologicznej. - Dla normalnego człowieka pobyt w areszcie jest traumą. W przypadku osoby chorej jest jeszcze gorzej.

Zbigniew Hyszczyn, dyrektor Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego, do którego uczęszczał Robert, denerwuje się, że słowa rzucone przez dziecko pod adresem upośledzonego człowieka mogą mieć poważne skutki. - Robert rósł na naszych oczach, nigdy nie miał jakichkolwiek zaburzeń seksualnych - twierdzi Zbigniew Hyszczyn.

Prokuratura Rejonowa w Oleśnicy zapewnia, że dopełniła wszelkich wymogów, zwracając się do sądu o areszt dla Roberta. - Jeśli mamy zastrzeżenia, czy oskarżony może przebywać w areszcie, to o opinię prosimy biegłego psychiatrę. I tak było w tym przypadku - zapewnia zastępca prokuratora Marcin Firko. Podkreśla, że ostateczną decyzję podjął oleśnicki sąd. - Wiem, że jest zażalenie na ten areszt i teraz Sąd Okręgowy zdecyduje, co dalej - dodaje.

Próbowaliśmy ustalić, czy informacje o złym traktowaniu Roberta w areszcie są wiarygodne. Mariusz Jastrzębski z Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej przekonywał nas, że każdy osadzony z problemami natury psychicznej może liczyć na fachową opiekę. - Informacje o dręczeniu są niczym nieuzasadnione - stwierdził. I odesłał nas do wydziału penitencjarnego we wrocławskim areszcie śledczym.

Odpowiedzi na zadane przez nas pytania otrzymamy drogą pisemną. Sprawą Roberta zainteresowaliśmy Rzecznika Praw Obywatelskich.

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

...

Kilka miesięcy temu media obiegła wiadomość o upośledzonym Radku, którego wsadzono "niesprawiedliwie" do więzienia za kradzieże. Teraz "niesprawiedliwie" zatrzymano upośledzonego podejrzanego o molestowanie. Skoro nie do więzienia, to może do wyjaśnienia sprawy (albo - po udowodnieniu winy do wyleczenia)trzymać ich w zamkniętych oddziałach psychiatrycznych? Czy mają chodzić bezkarni między nami i robić co im się podoba? Osoby łamiące prawo powinny być jakoś izolowane od społeczeństwa.

k
kklement

Ma dwa oddziały - leczniczy i diagnostyczny. Ten człowiek prawie na pewno jest na tym drugim, celem oceny poczytalności, jak się to potocznie nazywa.

j
ja

Gdyby zrobił krzywdę twojemu dziecku, inaczej byś mówil/a. Jakie ma znaczenie, z jakiego powodu to zrobił i czy zdawał sobie z tego sprawę. Skoro skrzywdził dziecko, powinien ponieść konsekwencje. I tyle.

e
erol

PORY NIKT JESZCZE CIEBIE NIE ZAJEBAŁ, TO ZNACZY ŻE JEDNAK JEST NA TYM ŚWIECIE LITOŚĆ JEDNAK ISTNIEJE.....

Z
Ziomek!!!

Kapeć też jest czubkiem i siedzi...!!!

G
Gość

znam go od lat nigdy nikt nie mial nic do niego poza tym ,ze zyl w swoim swiecie ,nic zlego nie robil ,a wrecz odwrotnie byl lubiana osoba mimo uposledzenie Nikt kto go zna nie uwierzy ,ze mogl zrobic cos takiego Poza tym on mieszkal z malymi siostrzencami i co nie krzywdzil ich, a tu nagle jakis malolat opowiada takie rzeczy jesli ktos ma takie ciagotki to ma od wieku dojrzewania zaburzenia na tle seksualnym, a nie niby facet lat i nagle go olsnilo na molestowanie Stek bzdur i pomowien

a
aaa kotki 2

Skoro chłopak jest chory (uposledzony) to normalne, ze MOGL NIE ZDAWAC SOBIE SPRAWY z tego co robi, z prostej przyczyny- nie umie mysleć tak abstrakcyjnie jak ludzie zdrowi. Zamiast zamykać go w sledczaku (CHORY pomysł), powinni go wysłać na jakies badania do szpitala neuropsychiatrycznego i tam zadecydowac o ewentualnym pobycie w ośrodku o charakterze leczniczym... jesteście wszyscy bez serca... trace wiare w ludzi...

p
publikując

sprostowania i przeprosiny. Teraz wiem.

e
erol

nigdy nie wiesz kiedy ty zostaniesz wyeliminowany. Eliminator nie śpi.

K
Karmel

I co teraz mają zamiar zrobić? Puścić go wolno, bo "jest mu tam źle"? Jasne. Niech jedenastolatek dalej boi się wychodzić ze szkoły...

P
Podpis

.. " jest mu tam źle " , ale dziecku to pewnie " chciał zrobić dobrze " ? Dla takich powinien być tylko jeden wyrok . Bez względu na stopień upośledzenia . Osoby takie należy trwale eliminować z życia społecznego .

a
abrakadabra

Dziesiątki innych molestujących nie ma takich obrońców i nikt im nie wierzy, że nie pokazywali pisiora nieletniemu.

q
qra

jeśli dopuścił się takiego czynu to tak czy siak będzie musiał być w jakiś sposób izolowany

Dodaj ogłoszenie