Załoga pogotowia żąda 500 zł podwyżki

Adrianna Szurman
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjne Tomasz Bolt/Polska Press
Stres w tej pracy jest ogromny, odpowiedzialność jeszcze większa. Mały błąd może skończyć się wizytą prokuratora, a zarabiamy źle - mówią pracownicy świdnickiego pogotowia. I żądają 500 zł podwyżki.

- Do tego bywa naprawdę niebezpiecznie. Wiele się słyszy o napadach na ratowników. Musimy szarpać się z pijanymi, nieść pomoc wszędzie, na melinach też - dodają i zaznaczają, że pracują na okrągło. - Jak to się mówi, piątek, świątek i niedziela... Inni bawią się w sylwestra, odpoczywają w święta, a my jesteśmy wtedy w pracy i w takich dniach mamy jej najwięcej...

Ratownicy nie narzekają jednak na sam jej charakter, ale na wynagrodzenie, które ich zdaniem jest nieadekwatne do ryzyka i trudu. - Ratownik kierowca w karetce, który może pochwalić się dużym stażem, zarabia u nas 2100 zł... Ta cyfra mówi za siebie - zaznacza Jacek Wolszczak, szef międzyzakładowego Związku Zawodowego Świdniczanie, który jako jedyny z czterech działających w pogotowiu wszedł w spór z pracodawcą. Pod deklaracją podpisało się 25 z 30 osób należących do związku.

- Żądamy 500 zł do pensji więcej. Wiadomo, chcielibyśmy aby to była kwota netto, ale nie określaliśmy tego w piśmie do dyrekcji, bo chcemy zostawić furtkę do rozmów - podkreśla Wolszczak.

W poniedziałek wraz ze swoim związkowym zastępcą, Pawłem Michalskim spotkał się z dyrekcją pogotowia na rokowaniach.
- Jesteśmy zadowoleni, bo obiecano nam, że podwyżka będzie. To dobrze, bo nie było jej od 5 lat. Nie wiemy jednak, jaka to będzie kwota. Wiadomo, pieniędzy w pogotowiu jest mało. Cieszymy się jednak, że dyrekcja okazała zrozumienie dla naszych próśb. Pojawiło się więc światełko w tunelu - mówi szef „Świdniczan” i dodaje, że załoga nie chciałaby przechodzić do kolejnych form protestu. Na razie ogranicza się do rokowań. Strajkować nie może, ale może oflagować siedzibę, zorganizować manifestacje i pikiety, a nawet wziąć urlopy na żądanie, to jednak mogłoby sparaliżować pracę pogotowia.

Kolejne spotkanie w sprawie podwyżek zaplanowano na poniedziałek. Rozmawiać z dyrekcją będą wszystkie związki. - Jesteśmy na etapie nowych przeliczeń, innych niż dotychczasowe. Podwyżki będą, ale na pewno nie będzie to 500 zł - mówi Małgorzata Jurkowska, dyrektor świdnickiego pogotowia i tłumaczy, że w jej stacji zatrudnionych jest 87 osób, żądania „Świdniczan” dotyczą 36, a pozostałe związki też rozmawiają o podwyżkach. - Nie stać nas na to, by podnieść pensje tak znacznej grupie. Realia w służbie zdrowia są, jakie są... - zaznacza dyrektorka.

Nie chce zdradzić, ile zaproponuje związkowcom. Wcześniejsza oferta, którą odrzucili opiewała na 300 zł w zamian za likwidację dodatków tzw. pogotowianych i włączenie ich do wynagrodzenia.

- To 20 do 30 proc. od liczby przepracowanych godzin. W zależności od tego, ile pracownik medyczny przepracował, jego pensja wzrosłaby od 80 do 160 zł. To nasze wyliczenia. Związkowcy wyliczyli jednak inaczej, że byłby to wzrost od 40 zł i nie zgodzili się na to - dodaje dyrektorka.

Do tematu wrócimy.

Wideo

Komentarze 18

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Anioł
Bezczelna mańka !
T
TomAsz
Ratownik 2100zl na etacie za 168 godz, lekarz na S za 24 godz 2400zl gdzie tu logika? Przepraszam to tylko Polsza dziki kraj. Pozdrawiam mgr ratownik z 17 letnim stazem jeszcze z Polski niebawem odezwe sie z Niemiec. Wyjezdzam. Pozdrawiam
T
TomAsz
Ratownik 2100zl na etacie za 168 godz, lekarz na S za 24 godz 2400zl gdzie tu logika? Przepraszam to tylko Polsza dziki kraj. Pozdrawiam mgr ratownik z 17 letnim stazem jeszcze z Polski niebawem odezwe sie z Niemiec. Wyjezdzam. Pozdrawiam
G
GAL ANONIM
Ciekaw jestem kto będzie Cię ratował jak za chwile większość Ratowników odejdzie z pracy ze względu na zbyt niskie zarobki. Nie będzie miał po prostu kto przyjechać. W Karetkach tez pracują ludzie, którzy mają rodziny i Te rodziny muszą za coś żyć.
W
Wroclawianka
Za włożony trud,poświęcenie,zdobytą wiedzę,aby ratować życie jak również dyspozycyjność oraz warunki pracy-wynagrodzenie winno być adekwatne,a nie ujmujące.
a
aaa
Na pińcetplus się znalazło w 2 miesiące.
J
Jędrek
Przepraszam ,ale czy te zarobki to wina "dobrej zmiany"? Czy były jakieś obniżki płac? Taka sytuacja to też wina poprzedników, którzy rządzili 8 lat i nic nie robili w tej kwestii. Więc przestańcie opłukać bezpodstawnie.
P
Pacjent
WITAM DZWONIŁEM NA POGOTOWIE RATUNKOWE I PROSIŁEM O PRZYJAZD DO MOJEJ ŚW PAMIĘCI BABCI. DYZPOZYTORKA PRZYJĘŁA ZGLOSZENIE I POWIEDZIAŁA MI ZE KARETKA JEST JUZ W DRODZE NIE WSPOMNE ZE JECHAŁA DO NAS 3 GODZ GDY NORMALNIE TAKI PRZYJAZD TRAWA OK 10 MIN. LEKARZ SOBIE USIADŁ I Z WIELKĄ ŁASKĄ ZAPYTAŁ SIĘ CO PANI DOLEGA A BABCIA ODPOWIEDZIAŁA ŻE SIE ŹLE CZUJĘ I CIĘŻKO JEJ SIĘ ODYCHA A LEKARZ ODPOWIEDZIAŁ ZE BABCIE NIE ZABIORĄ BO KARETKA TO NIE TARYFA. SAMI LUDZIE WIECIE JAKIE ONI MAJĄ PODEJŚCIE DO PACJENTA.
L
Lr
To też strajkujcie a nie porównujecie swoje płace
M
Mańka
Niech zajmą się ratowaniem ludzi,a nie tylko by podwyżek chcieli! Wstyd!!! ;/
D
Dd
Brawo walczcie o swoje. To że w Pogotowiu jest mało pieniędzy jest bzdurą ambulans P jest rozliczamy 3200zl/doba S 4000zł/doba . Więc niech dyrekcja nie mówi że nie ma na podwyżki. Koszty pracownicze i eksploatacja pojazdów i pomieszczeń podstacji sięga Góra 80% tej kwoty. Czyli dyrekcja i administracja przejada zbyt dużo.
K
Kate
należy im się. Ludzie ponoszę bardzo dużą odpowiedzialność i ryzyko.
Zamiast 3 limuzyn, które wożą panią premier to w pociąg ją wsadzić i po kilku miesiącach bedzie po 1000 zł podwyżki dla ludzi, którzy na nią zasługują
L
Leo
Powinni zarabiać tyle ile zarabiają 2100 plus premia 100 zł od uratowanego istnienia
N
Norymberga dla PiS
zarabiają tyle co obsada kilku karetek.
r
ratownik 112
A minister cały czas mamrocze o podwyżkach których nie ma!!!
Dodaj ogłoszenie