Zakopywali śmieci na budowie drogi S3. Nikt za to nie odpowie?

Ewa Chojna
Śmieci zakopywano w trzech lokalizacjach budowy S3: na 
węzłach Lubin Północ i Kazimierzów oraz koło Biedrzychowej
Śmieci zakopywano w trzech lokalizacjach budowy S3: na 
węzłach Lubin Północ i Kazimierzów oraz koło Biedrzychowej Fot. piotr krzyżanowski
Ani firmy, które budowały drogę S3 na odcinku od Lubina do Kazimierzowa, ani też żaden z pracowników nie odpowiedzą przed sądem za składowanie odpadów na budowie drogi. Biegli uznali, że odpady nie są toksyczne.

Właśnie w tym zakresie – o przestępstwo przeciwko środowisku – prowadziła postępowanie Prokuratura Okręgowa w Legnicy. Chodziło o składowanie odpadów na trzech odcinkach budowy S3: na węźle Lubin Północ, w okolicach skrzyżowania z Biedrzychową i na węźle Kaźmierzów. Jak ustalono, mieszanka humusu, gruzu i masy bitumicznej była składowana w wykopach bez pozwolenia.

Biegli z zakresu ochrony środowiska, których powołano do zbadania próbek pobranych z budowy drogi orzekli jednak, że odpady te nie są groźne.

– W oparciu o zgromadzone dowody ustalono, że brakuje podstaw do przyjęcia, aby przedmiotowe odpady składowane były w takich warunkach i w takiej ilości albo w takiej postaci, żeby mogły zagrozić życiu lub zdrowiu człowieka – mówi Lidia Tkaczy-szyn z Prokuratury Okręgowej w Legnicy.

Zdaniem biegłych, przebadane śmieci nie groziły również pogorszeniem stanu gleb, wód czy powietrza. Ta opinia zadecydowała o umorzeniu postępowania. Prokuratura nie prowadziła śledztwa w sprawie domniemanych kradzieży kruszywa z budowy czy ewentualnych skutków składowanie śmieci pod drogą.

Jednak, jak przekonuje Lidia Tkaczyszyn, gdyby były jakiekolwiek wątpliwości w tym zakresie, wątki wyłączonoby do odrębnych postępowań.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

X
X

Po budowie domów, bloków, szeregówek pozostają setki odpadów, drobnych resztek wszystkich możliwych materiałów które były używane w trakcie budowy. Gruz, folie, styropian, ścinki rurek, gwoździe, wkręty, resztki kabli, plastików, połamane wiertła, części uszkodzonych narzędzi ręcznych, zlewki zaschniętych klejów, mas, farb i wyciekający olej z maszyn budowlanych. To wszystko jest zasypywane warstwą humusu i siana jest trawka. Chyba tylko inwestor indywidualny budujący dom dla siebie zadba i wyczyści porządnie swój własny teren. Reszta osób mieszka na tym wysypisku niczego nie świadoma.

...

developerzy smieci po ich toksycznych budowach zasypują humusem

Dodaj ogłoszenie