Zakończyć sezon z medalem. Ślęza jedzie do Arki walczyć o brąz

Rafał HydzikZaktualizowano 
20.03.2019 wroclaw<br>sleza wroclaw kontra ccc polkowice koszykowka kobiet kosz kobiety wroclaw hala awf energa basket liga kobiet <br>gazeta wroclawska<br>tomasz holod / polska press<br>
20.03.2019 wroclawsleza wroclaw kontra ccc polkowice koszykowka kobiet kosz kobiety wroclaw hala awf energa basket liga kobiet gazeta wroclawskatomasz holod / polska press Fot. Tomasz Ho£Od / Polska Press
We wtorek o godz. 18:30 Ślęza Wrocław zagra pierwszy z meczów przeciwko Arce Gdynia o brązowy medal Energa Basket Ligi Kobiet. Koszykarki z Wrocławia nie będą jednak faworytkami w tym starciu.

- Na tym meczu nasz sezon się nie kończy – mówiła po meczu z InvestInTheWest Eneą Gorzów Wielkopolski Daria Marciniak. - Mamy jeszcze co najmniej dwa spotkania do rozegrania, walczymy o trzecie miejsce. Mam nadzieję, że każda z nas przemyśli to, co się dzisiaj stało i wyjdziemy bardziej zmobilizowane na spotkania o trzecie miejsce – dodała silna skrzydłowa wrocławianek.

Nie jest tajemnicą, że faworytkami w tym meczu będą gdynianki. Wynika to nie tylko z tego, że Arka zakończyła sezon zasadniczy na wyższym miejscu. Są po prostu w dużo lepszej formie. Próżno doszukiwać się bardziej znaczących pozytywów w trzech przegranych przez Ślęzę spotkaniach. Poza niezawodną na tym etapie rozgrywek Cierrą Burdick (średnio 14 punktów i 14,8 zbiórek) i przebłyskami Marissy Kastanek, zdecydowanie więcej można zapisać na minus.

- Na pewno tkwi w nas rozczarowanie po meczach z Gorzowem, ale staramy się skupić na tym, co nas czeka. Szykujemy się pod następnego przeciwnika i jedziemy nad morze z jedną myślą - trzeba stamtąd przywieźć zwycięstwo - mówi Agata Dobrowolska, skrzydłowa Ślęzy.

Rażący w półfinałach z Gorzowem był brak koncentracji i zimnej krwi. Straty napędzały kolejne straty, które były skrzętnie wykorzystywane przez kontratakujące rywalki. Brak skuteczności (łącznie 42 punkty mniej od Enei w strefie podkoszowej!) i przegrywane walki na tablicach – Ślęza nie mogła poważnie myśleć o półfinale. Dodatkowo, trenera Arkadiusza Rusina szczególnie raziły braki w rozegraniu. - Nie mieliśmy dziś rozgrywających, rozgrywające były, ale nie grały w koszykówkę, a bez rozgrywających nie da się grać w koszykówkę – podsumował, wytykając błędy Sydney Colson oraz Eliny Dikeoulakou w środku pola.

- Wszystko zaczyna się od obrony całą drużyną, bo to zawsze nam napędza atak. Musimy wykorzystywać grę z kontrataku albo szybko organizować się po przejęciu piłki, a jeśli nie, to musimy wykorzystywać wszelkie zmiany krycia na zasłonach. Miałyśmy z tym problemy w starciu z Gorzowem. Gdynia broni różnie ten element gry, więc musimy mądrze atakować ich obronę w zależności od tego, jak będzie ona wyglądała - tłumaczy Dobrowolska.

Gdynianki zaś mierzyły się ze znacznie trudniejszym rywalem, CCC Polkowice. O ile, oceniając truistycznie, wyniki mówią same za siebie, to jednak trener Gundars Vētra nie może mieć większych zastrzeżeń do gry swoich podopiecznych. Polkowiczanki zagrały bezbłędnie, stawiając jednocześnie żelazny mur w obronie i bezlitośnie wykorzystując swoje sytuacje z przodu (średnio 55% skuteczności w rzutach za dwa punkty).

Po stronie Arki natomiast zawiodły Nia Coffey i Anna Makurant, które dotąd liderowały drużynie z Pomorza. Najrówniej prezentowała się Barbowa Balintowa (14 i 16 punktów w drugim i trzecim meczu), od czasu do czasu wspierana przez Emmę Cannon. W Arce jedyna absencją będzie Anna Jurczenkowa, która w półfinałach odgrywała rolę raczej drugoplanową.

W ostatnim meczu przeciwko CCC trener Vētra dał więcej minut drugiej piątce. To właśnie w tym spotkaniu gdynianki zaprezentowały się na tle mistrzyń kraju najlepiej, co pozytywnie świadczy o rozkładzie ich sił w drużynie. To może być as w rękawie Arki, gdyż Ślęza mocno polega na swoim pierwszym zestawieniu.

1. mecz
- Arka Gdynia - Ślęza Wrocław - 23 kwietnia (wtorek godz. 18:30)
2. mecz - Ślęza Wrocław - Arka Gdynia - 26 kwietnia (piątek, godz 18:35)
ew. 3. mecz - Arka Gdynia - Ślęza Wrocław - 29 kwietnia (poniedziałek)

polecane: Kajetan Kajetanowicz: Rajd Sardynii jest bardzo wymagający dla sprzętu i załogi

Wideo

Materiał oryginalny: Zakończyć sezon z medalem. Ślęza jedzie do Arki walczyć o brąz - Gazeta Wrocławska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
e
ervf

To Ślęza będzie pływać na arce w gdynii ? Panie pismaku , jak pan to wyjaśni ?

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3