Zakaz odwiedzin w szpitalach. We Wrocławiu panuje grypa

Kinga Mierzwiak
Kinga Mierzwiak
W szpitalu na Borowskiej można odwiedzać pacjentów
W szpitalu na Borowskiej można odwiedzać pacjentów Kinga Czernichowska, Polska Press
Udostępnij:
Na drzwiach Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego wisi kartka informująca o zakazie odwiedzin pacjentów przebywających na oddziałach. Czy w dalszym ciągu panuje grypa? Jak długo może obowiązywać zakaz?

- Początek marca to pik, jeśli chodzi o zachorowania na grypę. Zakaz odwiedzin stosujemy zapobiegawczo. Wiadomo, że ci pacjenci, którzy przebywają na naszych oddziałach są obciążeni różnymi schorzeniami. Nie chcemy narażać pacjentów ani odwiedzających, stąd taka decyzja naszych epidemiologów - tłumaczy Monika Kowalska, rzecznik prasowy Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego na Borowskiej.

Jak długo może obowiązywać zakaz odwiedzin? Tego dokładnie nie wiadomo.

- Do odwołania. Nie chcemy podawać informacji, jak długo może to potrwać, bo nie jesteśmy w stanie przewidzieć, jak będzie się rozprzestrzeniał wirus. Mogę jedynie powiedzieć, że w ubiegłym roku sezon grypowy skończył się na początku kwietnia - dodaje Monika Kowalska.

Zakaz odwiedzin obowiązuje tylko na oddziałach. Do szpitala można wejść razem z bliską osobą i podejść do rejestracji czy recepcji. Obecnie w szpitalu przebywa około 20 osób zarażonych wirusem AH1N1. Liczba zachorowań stopniowo zaczyna się zmniejszać.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
ma rację
obudzisz się za parę lat z ręką w nocniku
b
buahahahahahahaha
Nie chcecie narażać pacjentów. Ko by się uśmiał. Moja babcia dostała od Was w pakiecie nużeńca w czasie operacji zaćmy, dziadek z rozrusznikiem gronkowca MRSA, przez co zmarł (pozew w drodze), a dziadek męża pałeczkę ropy blękitnej. ZAnim zaczniecie robić ambę z grypy, to odkażajcie oddziały i myjcie łapska częściej niż raz dziennie. Jak byłam tam na porodowce, to myto przy mnie podłogę mopem ociekającym błotem z brudu. Tyle o Waszej dbalości o higienę.
G
Gość
Niestety (albo i nie) ale ten zakaz to kompletna fikcja. Przynajmniej na oddziałach pediatrycznych w tym szpitalu. Każda odwiedzająca osoba z zewnątrz może wejść na taki oddział zupełnie nie niepokojona i spędzić tam nawet kilkanaście godzin. Mało tego, na oddział wjeżdżają też matki z dziećmi w wózkach, pomimo wyraźnego zakazu wprowdzania tych ostatnich.
P
Potrzebna pomoc
Człowieku idź do lekarza
Dodaj ogłoszenie