Zakaz handlu w niedzielę. Solidarność chce uszczelnić przepisy. Zapowiada koniec omijania regulacji przez niektóre sieci handlowe

Agnieszka Kamińska
Agnieszka Kamińska
Niektóre sklepy są otwarte w każda niedzielę. Wystarczy, że utworzą na swoim terenie punkt odbioru przesyłek, żeby otrzymać status placówki prowadzącej działalność pocztową. Ostatnio również Biedronka chce z tego rozwiązania korzystać na szerszą skalę
Niektóre sklepy są otwarte w każda niedzielę. Wystarczy, że utworzą na swoim terenie punkt odbioru przesyłek, żeby otrzymać status placówki prowadzącej działalność pocztową. Ostatnio również Biedronka chce z tego rozwiązania korzystać na szerszą skalę Anna Kaczmarz / Dziennik Polski / Polska Press
Udostępnij:
PiS przygotowało nowelizację ustawy o zakazie handlu w niedzielę. Zdaniem posłów tej partii, sklepy nie powinny otwierać się w niehandlowe niedziele, m.in. pod pozorem działalności pocztowej. Tymczasem wiele organizacji pracodawców chce całkowitego zniesienia zakazu. Przepisami zajmuje się też Trybunał Konstytucyjny.

Zakaz handlu w niedzielę. Niektóre sieci go omijają

Niektóre sklepy są otwarte w każda niedzielę. Wystarczy, że utworzą na swoim terenie punkt odbioru przesyłek, żeby otrzymać status placówki prowadzącej działalność pocztową. Ostatnio również Biedronka chce z tego rozwiązania korzystać na szerszą skalę. Sieć Jeronimo Martins Polska, w ramach współpracy z Pocztą Polską, już od dwóch lat umożliwiała odbieranie przesyłek z automatów paczkowych zlokalizowanych w poszczególnych sklepach. Teraz klienci mogą odbierać paczki bezpośrednio od pracowników sklepów, co wiąże się z ich otwarciem również w niedziele. Na razie rozwiązanie jest testowane w wybranych placówkach.

„Uruchomienie testu jest sprawdzeniem nowych możliwości biznesowych zgodnych z obecnie obowiązującym porządkiem prawnym. Decyzje dotyczące ewentualnego rozwoju i finalnego kształtu tej usługi podejmiemy po analizie wyników pilotażu – informuje w komunikacie właściciel sieci Biedronka.

W niedziele niehandlowe otwarte są też inne sklepy – np.: Żabka, placówki Grupy Eurocash (m.in. Groszek, Delikatesy Centrum, Lewiatan), Carrefour Express, Carrefour Market, Stokrotka Express, sklepy lokalnych sieci Top Market, Chata Polska czy Prim Market, a także część supermarketów Intermarche i dyskontów Polomarket.

Zakaz handlu w niedzielę. Solidarność chce uszczelnić przepisy

Solidarność, która jest inicjatorem zakazu handlu w niedzielę, twierdzi, że sieci omijają tę regulację, wykorzystując lukę w prawie. Związek pilnie domaga się uszczelnienia prawa. Obecna ustawa przewiduje katalog 32 wyłączeń. W niedziele niehandlowe mogą działać m.in.:

  • stacje paliw, kwiaciarnie, apteki, sklepy z pamiątkami piekarnie, cukiernie, lodziarnie, restauracje czy właśnie placówki pocztowe,
  • ponadto, w niedziele za ladą może stanąć właściciel.

– Nie może być tak, że sklep spożywczy, masarnia czy już nawet sklep budowlany udaje placówkę pocztową i próbuje w ten sposób omijać ustawę. Konieczne jest m.in. doprecyzowanie, co to znaczy „przeważająca działalność pocztowa”. Chcemy, by wszyscy byli traktowani równo. A teraz nie są. Dziś polski przedsiębiorca, jeśli chce otworzyć sklep w niedzielę, musi sam stanąć za ladą. A sieć handlowa może się otworzyć w niedzielę pod pretekstem działalności pocztowej i wówczas w tych sklepach mogą pracować pracownicy tak jak co dzień. Poza tym, dla pracowników wolna niedziela jest wielką wartością i nie wyobrażają sobie, aby została ona im zabrana – mówi Alfred Bujara, szef handlowej Solidarności.

Zdaniem Alfreda Bujary, zakaz handlu w niedzielę wpłynął pozytywnie na restauracje, które starają się odbudować po lockdownie. Szef handlowej Solidarności stwierdził, że, zamiast na niedzielne zakupy do supermarketu, Polacy wolą teraz wybierać się do lokali gastronomicznych.

Projekt nowelizacji ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele i święta jest już gotowy. Zgodnie z nim, sklep mógłby funkcjonować w niedziele niehandlowe, np. jako placówka pocztowa, jedynie wówczas, gdy wykaże przed inspekcją pracy, że obroty z działalności pocztowej przeważały.

– Chodzi o to, żeby sieci handlowe, które mają kolosalne obroty ze sprzedaży i minimalne z działalności pocztowej, nie otwierały sklepów w niedziele pod pretekstem prowadzenia działalności pocztowej. Trzeba będzie udokumentować, że usługa podlegająca wyłączeniu z zakazu handlu w niedziele, w danym miesiącu rzeczywiście była dominująca pod względem sprzedaży. Nowelizacja ustawy została już przygotowana. Według mnie, posłowie w Sejmie powinni zająć się tą nowelizacją w ciągu kilku dni – mówi Janusz Śniadek, poseł PiS.

Przeciwko nowelizacji przepisów jest Porozumienie. Jarosław Gowin już kilka miesięcy temu mówił, że wręcz należy rozważyć rezygnację z zakazu handlu w niedzielę. Alfred Bujara zapowiedział, że będzie próbował przekonać „gowinowców” do zmiany zdania. Przypomnijmy też, że Koalicja Obywatelska, Lewica, Polska 2050 i część Konfederacji sprzeciwiała się zakazowi handlu w niedzielę. Podczas głosowania nad regulacją w 2017 r., większość posłów PSL wstrzymała się od głosu.

Zakaz handlu w niedzielę. Przedsiębiorcy krytykują przepisy

Wiele organizacji zrzeszających przedsiębiorców od dawna ostro krytykuje zakaz handlu w niedzielę. Ich stanowisko tylko utwierdza zapowiedź nowelizacji ustawy.

– Zakaz jest absurdalny i to tym bardziej teraz, gdy handel stara się nadrobić skutki pandemii – kwituje Andrzej Faliński, prezes Stowarzyszenia Forum Dialogu Gospodarczego.

Zakazem handlu w niedzielę zajmuje się również Trybunał Konstytucyjny. Wniosek o sprawdzenie konstytucyjności przepisów jeszcze w 2018 r. złożyła Konfederacja Lewiatan. Orzeczenie TK w sprawie przepisów jest zaplanowane na 27 lipca – czytamy na stronie internetowej trybunału.

Przypomnijmy również, że w tym roku jeszcze tylko 3 niedziele są handlowe. Będzie to: 29 sierpnia, 12 i 19 grudnia.

POLECAMY NA STREFIE BIZNESU:

Zakupy z „dark store” coraz popularniejsze

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
15 lipca, 10:27, Gość:

Też jestem za pełnym zakazem handlu w niedzielę. W tym dniu moja żona ma przynajmniej wolne i możemy spędzić więcej czasu razem z rodziną. Przynajmniej możemy coś zaplanować na ten jeden dzień w tygodniu.

Ja nie mam wolne bo jestem maszynistą. Będziemy walczyć o wolne niedzielę. Elektrownie ponoć też wyłączą prąd.

G
Gość
Polscy Talibowie są gorsi od afgańskich.
G
Gość
Też jestem za pełnym zakazem handlu w niedzielę. W tym dniu moja żona ma przynajmniej wolne i możemy spędzić więcej czasu razem z rodziną. Przynajmniej możemy coś zaplanować na ten jeden dzień w tygodniu.
G
Gość
Solidarność ? To Solidarność jeszcze istnieje ? Przecież działacze związkowi nie powinni być partyjniakami .
B
Bolesław Kowalski
Ja jestem zwolennikiem wolnego rynku i nie mówienia ludziom, co mają robić w kwestii stylu życia. Z kim nie rozmawiam w "świeżo" otwartych sklepach w niedziele niehandlowe, to wszyscy mówią, że są zadowoleni: mają dodatkową kasę i dzień wolny w tygodniu - często kolejny piątek, co daje lubiany długi weekend. Chętnych na niedziele nie brakuje. Po co to regulować odgórnie, jeżeli ludzie się dogadują i jest dobrze? Po co "uszczęśliwiać" kogoś na siłę?
G
Gość
Jestem za całkowitym zakazem handlu w niedzielę. Zakupy można zrobić 6 dni w tygodniu, zwykle nawet do 23. Nie widzę żadnego uzasadnienia dla otwierania sklepów w niedzielę. Bajki o spadku obrotów handlowcy mogą sobie wsadzić w buty. Czego ludzie nie kupią w niedzielę, kupią w pozostałe 6 dni i to zwykle z zapasem.
G
Gość
Zamknąć wszytko i koniec...bez możliwosci uników.

A ludzie którzy chcą handlu w niedziele, bo biedni nie mogą sobie zrobić zakupów przez 6 dni w tygodniu i nieudaczniki nie potrafią zorganizować sobie planu dnia, to niech sami pójdą popracować w niedziele. Będą w sklepie wtedy 12 godzin...to sobie zdążą zrobić zakupy...Praca i zakupy..przyjemne z pożytecznym.
Dodaj ogłoszenie