Zagłębie - Śląsk. Exposito znów to zrobił! Dwa gole Hiszpana pogrążyły Zagłębie [GOLE, SKRÓT, WYNIK 29.08.2021, BRAMKI, relacja]

Piotr Janas
Piotr Janas
Zagłębie Lubin - Śląsk Wrocław
Zagłębie Lubin - Śląsk Wrocław FOT. Piotr Krzyżanowski
ZAGŁĘBIE - ŚLĄSK [WYNIK, GOLE, SKRÓT 29.08.2021, BRAMKI, RELACJA]. Zagłębie Lubin przegrało ze Śląskiem Wrocław 1:3 w meczu 6. kolejki PKO Ekstraklasy. Były to 47. derby Dolnego Śląska. O ich losie zadecydowały dwie bramki Erik Expósito. Jednego gola dołożył Mateusz Praszelik, a gol dla Zagłębia padł po pechowej interwencji Wojciecha Golli.

ZAGŁĘBIE - ŚLĄSK [WYNIK, GOLE, SKRÓT 29.08.2021, BRAMKI, RELACJA].

ZAGŁĘBIE LUBIN - ŚLĄSK WROCŁAW. Niedzielny mecz derbowy w Lubinie od kilku dni zapowiadał się ciekawie i wzbudzał zainteresowanie w regionie. Zaczęło się od kontrowersyjnej decyzji policji, która wnioskowała, by na trybuny Stadionu Zagłębia nie została wpuszczona zorganizowana grupa kibiców Śląska Wrocław.

Zaczęło się od małej kontrowersji, gdyż siedzący na tzw. Przodku najbardziej zagorzali sympatycy Miedziowych zaczęli wyzywać prezesa klubu Artura Jankowskiego, sugerując, że na wejściu zostali pozbawieni elementów, które zamierzali wykorzystać do oprawy.

Piłkarze Jacka Magiery nie mogli narzekać na kompletny brak wsparcia, ponieważ za jedną z bramek usiedli kibice zrzeszeni w Klubie Kibiców Niepełnosprawnych Śląska Wrocław i w pewnych momentach byli wyraźnie słyszalni.

Przechodząc do wydarzeń na boisku, w składach obu drużyn doszło do pewnych przetasowań. U gospodarzy uwagę zwrócił przede wszystkim debiut Ilji Żyguliowa, który zastąpił w środku pola swojego rodaka Jewgienija Baszkirowa. Na środku obrony zabrakło popełniającego seryjne błędy Lorenco Šimicia, a szansę otrzymał wychowanek Zagłębia Kamil Kruk. Ostatnia zmiana dotyczyła obsady lewego skrzydła. Tam zamiast Erika Daniela - który powędrował na prawą flankę - pojawił się Adam Ratajczyk, a mecz na ławce rozpoczął Jakub Wójcicki.

W Śląsku Wrocław kolejne zmiany w defensywie. Tym razem jako pół-lewy stoper zagrał Łukasz Bejger, a nie Diogo Verdasca. Dziwić mógł brak w podstawowym składzie Roberta Picha. Drugą "dziesiątką" obok Mateusza Praszelika był Petr Schwarz.

Spotkanie od początku toczyło się w szybkim tempie i na sporej intensywności, ale brakowało celnych strzałów. W 14 min wynik otworzyli goście. Błąd przy wyprowadzeniu piłki popełnił hiszpański stoper Zagłębia Ian Soler, piłkę przejął Rafał Makowski, zagrał do Praszelika, a ten sprytnym zwodem minął dwóch rywali i uderzył na dalszy słupek, nie dając szans wyciągniętemu jak struna Dominikowi Hładunowi.

Cztery minuty później Miedziowi mogli i powinni wyrównać, ale doskonałej okazji nie wykorzystał Erik Daniel. To zemściło się na gospodarzach w 26 min. Najpierw Erik Expósito podszedł do rzutu wolnego i trafił w poprzeczkę, ale piłka wróciła na boisko, po chwili znów była pod nogami Hiszpana, który nic nie zrobił sobie z asekuracji dwójki rywali i oddał kąśliwy strzał lewą nogą zza pola karnego. Futbolówka zatrzepotała w sieci. Był to 21 gol zdobyty przez Expósito dla Śląska Wrocław i piąty strzelony Zagłębiu.

W 35 min Miedziowi złapali kontakt. Tym razem błąd popełnił Bejger, który wdał się w drybling, wychodząc ze swojej połowy. Zagłębie wyprowadziło kontrę, która zakończyła się płaskim dograniem Mateusza Bartolewskiego z lewego skrzydła. Do piłki nie dopadł żaden z zawodników w miedziowej koszulce, bo przeciął ją Wojciech Golla, pechowo kierując ją do własnej bramki.

Na drugą połowę nie wyszedł Żyguliow, choć raczej nie było to podyktowane tylko jego postawą. Dziwić mógł fakt, że nie wszedł za niego Baszkirow, a Dawid Pakulski. Zagłębie grało w ataku pozycyjnym, miało dużą przewagę i długimi momentami zamykało WKS na własnej połowie.

Trener Magiera postanowił zareagować i w 60 min posłał do boju Picha. Słowak zmienił wprawdzie Rafała Makowskiego, ale wszedł na pozycję nr 10, gdyż cofnięty został Schwarz. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Już dwie minuty później Pich dośrodkował w pole karne, tam źle zachował się Chodyna, wybijając piłkę prosto pod nogi Expósito, a ten znów skarcił gospodarzy i było już 3:1 dla Śląska.

WKS do końca mądrze się bronił, a lubinianie nie mieli pomysłu na sforsowanie defensywy przyjezdnych i trzy punkty pojechały do Wrocławia. W Lubinie przerwa na reprezentacje powinna zostać wykorzystana na poprawę organizacji gry w defensywie, bo podopieczni Dariusza Żurawia stracili siedem bramek na przestrzeni dwóch spotkań.

PZPN podnosi ceny biletów na kadrę

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Zagłębie w kryzysie , straconych 7 bramek w 2 meczach coś mówi. Starzeje się Starzyński ? Śląsk wygrywa na razie na wyjazdach , Twierdza Wrocław jest tylko na papierze.
Dodaj ogłoszenie