Zagłębie - Ruch. Ograć "Niebieskich" i zaklepać sobie ósemkę

Rafał Bajko
Filip Starzyński grał kiedyś w Ruchu
Filip Starzyński grał kiedyś w Ruchu Piotr Krzyżanowski
W sobotę o godz. 18 Zagłębie Lubin podejmie Ruch Chorzów w ramach 26. kolejki LOTTO Ekstraklasy. To będzie bardzo ważne spotkanie.

Podopieczni Piotra Stokowca po ostatnim remisie z Cracovią nie mogą być jeszcze pewni miejsca w pierwszej ósemce, która po fazie zasadniczej rozgrywek zagra o mistrzostwo Polski. Ewentualny triumf z Ruchem powinien załatwić sprawę.

Zadanie nie będzie jednak łatwe, bo chorzowianie zgromadzili na wiosnę już 10 punktów w pięciu meczach. Pokonali m.in. Legię Warszawa (na wyjeździe) oraz Lechię Gdańsk (u siebie), a więc rywali ze ścisłej ligowej czołówki.

Wyczyn podopiecznych Waldemara Fornalika budzi respekt tym bardziej, jeżeli weźmie się pod uwagę fakt, że Ruch rozpoczynał obecną rundę będąc na ostatnim miejscu w tabeli. Z uwagi na złamanie regulaminu licencyjnego klubowi zabrano również cztery punkty wywalczone na boisku jesienią, co przynajmniej teoretycznie zmniejszało szanse chorzowian na utrzymanie w elicie.

Dobrze przepracowana zima sprawiła jednak, że „Niebiescy” mogą teraz nieśmiało spoglądać w kierunku... pierwszej ósemki. Ich strata do ostatniego zespołu znajdującego się w tej grupie (Korona Kielce) wynosi tylko sześć punktów. Jeżeli Jarosław Niezgoda i spółka utrzymają taką dyspozycję, to mogą jeszcze wszystkich zaskoczyć.

Zapędy chorzowian zechcą z pewnością ukrócić gracze Zagłębia. „Miedziowi” muszą jak najszybciej przypieczętować awans dogrupy mistrzowskiej, gdzie przecież punkty z fazy zasadniczej zostaną podzielone na pół. To sprawi, że ewentualne straty lubinian do miejsc gwarantujących występy w europejskich pucharach będą bardzo niewielkie.

Sobotni pojedynek będzie wyjątkowy dla jednego z nowych graczy Zagłębia. Mowa o Kamilu Mazku, który w ostatni dzień okienka transferowego przeniósł się na Dolny Śląska właśnie z Chorzowa. Przeszłość w ekipie z Górnego Śląska mają również Filip Starzyński, Łukasz Janoszka i Daniel Dziwniel. Dwaj pierwsi byli nawet przez długi czas liderami Ruchu. Dobre występy popularnego „Figo” doprowadziły do transferu do belgijskiego KSC Lokeren.

Po drugiej stronie barykady staną z kolei Paweł Oleksy, Miłosz Przybecki i Marcin Kowalczyk. Cała trójka reprezentowała kiedyś drużynę Zagłębia. W sumie uzbierali łącznie około 80 meczów w „miedziowych” barwach.

Pierwszy gwizdek pana Tomasza Musiała wybrzmi w sobotę o godz. 18. Transmisję z tego pojedynku przeprowadzi stacja Canal+Sport.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie