Zagłębie Lubin - Jagiellonia Białystok 3:0. Duet Starzyński - Szysz pożarł kolejną ofiarę (Skrót, bramki, gole, wynik, wideo, relacja)

Piotr Janas
Piotr Janas
Zagłębie Lubin - Jagiellonia Białystok 3:0 FOT. Piotr Krzyżanowski
Zagłębie Lubin wygrało z Jagiellonią Białystok 3:0 w meczu 20. kolejki PKO Ekstraklasy. Wynik strzałem z rzutu karnego otworzył Filip Starzyński, a w końcówce wygraną gospodarzy przypieczętowali Patryk Szysz i Starzyński, który tym razem trafił z gry.

KGHM Zagłębie Lubin do meczu z Jagiellonią Białystok przystępowało w roli faworyta, mimo iż początek roku miało bardzo przeciętny, by nie powiedzieć słaby. Tydzień temu jednak lubinianie przełamali się, wygrywając z Cracovią na wyjeździe 4:2. Dwa gole strzelił Filip Starzyński, a Patryk Szysz popisał się spektakularną przewrotką.

Jagiellonia z kolei nie wygrała żadnego z czterech ostatnich meczów w PKO Ekstraklasie, a na dodatek pięć ostatnich potyczek z Zagłębiem w lidze kończyło się czterema zwycięstwami "Miedziowych" i jednym remisem. Jakby tego było mało, pauzujący przez COVID-19 trener Bogdan Zając (zastępował go asystent - Rafał Grzyb) nie mógł liczyć na kilku liderów, takich jak Jesús Imaz czy Błażej Augustyn. Z kolei wracający do zdrowia po koronanwirusie Jakov Puljić i Przemysław Mystkowski rozpoczęli mecz na ławce rezerwowych.

Pierwsza połowa nie należała do najciekawszych. Najlepszą sytuację miała Jagiellonia, kiedy to po rzucie wolnym Bartosz Kwiecień trafił w poprzeczkę. W odpowiedzi niezłą okazję miał Kacper Chodyna, ale Xavier Dziekoński odbił jego strzał.

Na pierwszego gola musieliśmy poczekać do 62 min. Wówczas kapitan "Jagi" Ivan Runje, blokując strzał Patryka Szysza, zagrał piłkę ręką i sędzia wskazał na "wapno". Pewnym egzekutorem okazał się Filip Starzyński. W odpowiedzi Rafał Grzyb rzucił do gry wszystko, co miał najlepsze na ławce. Na boisku pojawili się Fedor Černych, Puljić i Mystkowski.

Chwilę później Zagłębie powinno prowadzić 2:0, ale w bardzo dobrej sytuacji strzał Starzyńskiego minimalnie minął prawy słupek bramki Dziekońskiego. Parę minut później "Figo" znalazł się w niemal identycznej sytuacji, ale... przestrzelił w ten sam sposób. Zagłębie powinno prowadzić 3:0 po hat-tricku Starzyńskiego, ale zamiast tego wciąż musiało drżeć o wynik.

W 78 min oko w oko z bramkarzem gości stanął Karol Podliński, ale zamiast strzelić swojego pierwszego gola w ekstraklasie, spanikował i zachował się najgorzej jak mógł. Piłka wyleciała poza boisko. Zagłębie nie odpuszczało. Próbowali Stoch, Poręba i Szysz, ale byliśmy świadkami festiwalu nieskuteczności "Miedziowych".

Jagiellonia kompletnie nie miała pomysłu na sforsowanie defensywy gospodarzy, a w końcówce w końcu pękła. W 87 min podanie od Starzyńskiego wykorzystał Szysz, a w ostatniej akcji meczu "Figo" zabawił się z goniącymi go obrońcami i ustalił wynik na 3:0, zdobywając drugi dublet z rzędu.

Zagłębie spokojnie mogło strzelić jeszcze dwa lub nawet trzy gole, ale finalnie wygrywa pewnie i zasłużenie. Za tydzień "Miedziowi" zagrają z Górnikiem w Zabrzu.

Lech Poznań zmienia trenera: Skorża za Żurawia

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie