Zaginął Andrzej Petryna. Wyszedł ze szpitala we Wrocławiu i nie wrócił

AB
We Wrocławiu zaginął Andrzej Petryna.
We Wrocławiu zaginął Andrzej Petryna. Fot. archiwum prywatne
Udostępnij:
Wczoraj we Wrocławiu zaginął Andrzej Petryna. Mężczyzna opuścił szpital na Borowskiej i nie wrócił do domu. Jego córka prosi o pomoc w poszukiwaniach.

Pan Andrzej w niedzielę rano opuścił szpital przy ul. Borowskiej, gdzie był leczony na oddziale neurologicznym z powodu krwiaka mózgu, którego doznał wskutek upadku w pracy (podczas ataku padaczki).

48-letni mężczyzna był ubrany w czarną bluzę, dresowe spodnie i klapki. - Jest zdezorientowany i najprawdopodobniej nawet nie pamięta gdzie mieszka - informuje córka zaginionego.

Wszyscy, którzy mogli widzieć mężczyznę, proszeni są o kontakt pod nr 791 192 794.

Wideo

Komentarze 25

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
cichywielbiciel
Andrzej Petryna córka Magdaleny jest alkoholikiem, dlatego stąd ma krwiaka w mózgu. Przykra sprawa ale zasłużył sobie.
r
radeberger
Jak nie znasz przepisów o przymusie bezpośrednim, to się kretynie nie odzywaj.
a
as
to co sie dzieje na Borowskiej to skandal.
...
znowu jest w szpitalu
K
Kacek
Czy ro ważne w jakich okolicznościach sie oddali !!! Jest jasno napisane ze nie kuma czaczy i może być wszędzie !!!! Idioto po H... sie wypowiadasz . Gdybym Cię złapał to nasr bym Ci do pyska .
A
Aron
Był taki podobny w okolicy ulicy Falzmana we Wrocławiu. Mówił, że nazywa się Piotr Makarowski pseudonim Makaron i na piwo zbiera. Ale czy to ten sam?
J
JA
Opamiętajcie się!! Zamiast złorzeczyć na wszystko i wszystkich pomóżcie w poszukiwaniu tego człowieka! Facebook jest?? PODAJCIE DALEJ.
f
ferdek kiepski
z 'obciętą' rączką redaktorki...bezcenne kurde!
.
Moim zdanie to cały artykuł jest napisany do kitu. Jest tak sformułowany ze nie wiadomo czy został wypisany po skończeniu leczenia i zaginął czy wyszedł ze szpitala bedą w trakcie leczenia. Do tego drugiego skłaniał by podany w artykule strój ale na 100% pewny nie jestem. Tła ścisłości nie uważam ze to blacha sprawa tylko ze artykuł jest złe napsany.
.
Z tego co czytałam z posta córki tego pana opuścił on szpital sam. Nie został z niego wypisany. Po prostu wyszedł.
M
Marek
W Polsce obowiązuje 9 cyfrowy format numerów telefonicznych, więc ten podany jest błędny.
B
Bbb
Moze wchodzic i wychodzic,ale zeby opuscic teren szpitala musi ske najpierw wypisac, pod do momentu wypisu to szpital ponosi odpowiedzialnosc za pacjenta
M
Mario
To się nazywa polskie dziennikarstwo zero konkretów tylko liźniecie tematu czy sam się oddalił czy go wypisano bez zawiadomienia rodziny
b
bob
No chyba że wyszedł tak sobie nie informując o tym nikogo?
B
BYŁ PIELĘGNIARZ OIOMU
ALE NOGAMI DO PRZODU
Dodaj ogłoszenie