Zagadka kluczyków burmistrza Złotoryi

Piotr Kanikowski
Komenda Powiatowa Policji w Złotoryi prowadzi czynności wyjaśniające w sprawie podejrzenia kradzieży lub przywłaszczenia kluczyków od samochodu Skoda Octavia użytkowanego przez burmistrza Złotoryi.

Chodzi dokładnie o te same kluczyki, które - według notatki służbowej, cytowanej nam przed miesiącem przez Piotra Klimaszewskiego, rzecznika policji - zginęły burmistrzowi Ireneuszowi Żurawskiemu podczas zakrapianej imprezy dla VIP-ów na złotoryjskich kortach. Oficer dyżurny, któremu gospodarz miasta zgłosił zaginięcie, przysłał na korty patrol. Funkcjonariusze pomagali burmistrzowi szukać kluczyków.

Gdy sprawa się wydała, złotoryjanie głośno pytali, czy jeśli oni coś zgubią, to policja też przyśle patrol na poszukiwania. O wyjaśnienia poprosił komendanta powiatowy radny Krzysztof Maciejak. Gdy zapachniało skandalem, komenda przestała mówić, że kluczyki zginęły. Teraz o kradzież lub przywłaszczenie podejrzany jest znajomy Ireneusza Żurawskiego, też obecny na wspomnianej imprezie.

Mężczyzna zabrał kluczyki, bo nie chciał dopuścić, by burmistrz jechał samochodem. A został kozłem ofiarnym.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie