Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Za jazdę pod wpływem - konfiskata samochodu. Nowe przepisy wkrótce wejdą w życie

Remigiusz Biały
Remigiusz Biały
Jeszcze w roku 2023 zaczną obowiązywać nowe przepisy. Na ich podstawie policja będzie mogła odebrać samochód pijanemu kierowcy.
Jeszcze w roku 2023 zaczną obowiązywać nowe przepisy. Na ich podstawie policja będzie mogła odebrać samochód pijanemu kierowcy. archiwum Polska Press / zdjęcie ilustracyjne
Nie ma tolerancji dla pijanych kierowców, którzy stwarzają zagrożenie na drogach. Za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu, niesubordynowani kierowcy stracą nie tylko prawo jazdy ale także samochód. Jeszcze w tym roku zaczną obowiązywać nowe przepisy.

Spis treści

Niezależnie od tego czy kierujący samochodem spowoduje wypadek, czy zostanie złapany przez kontrolę drogową na jeździe na podwójnym gazie i tak czeka go surowa kara. Teraz do listy sankcji dochodzi konfiskata samochodu.

Co grozi za jazdę po alkoholu?

Rodzaj kary obecnie zależy od tego ile kierowca wydmucha w alkomat. Jeśli licznik alkomatu pokaże między 0,2 a 0,5 promila, czyli stan po użyciu alkoholu, wtedy trzeba liczyć się z grzywną. Mówimy o kwocie co najmniej 2 500 złotych (maksymalnie 30 tysięcy złotych) lub areszcie domowym na okres 30 dni. Do tego jeszcze dochodzi bezwzględny zakaz kierowania od sześciu miesięcy do nawet trzech lat i 15 punktów karnych.

Jeśli jednak alkomat wskaże powyżej pół promila mamy do czynienia ze stanem nietrzeźwości. W takiej sytuacji sąd, w zależności od sytuacji majątkowej kierowcy nakłada na niego grzywnę. Za taki występek można nawet trafić do więzienia (maksymalnie na okres 2 lat). Do tego dochodzi jeszcze zakaz prowadzenia auta (od roku do 15 lat) i minimum 15 punktów karnych. Pijani kierowcy muszą też wpłacić od 5 tys. do 60 tys. złotych na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej.

Konfiskata samochodu za jazdę pod wpływem alkoholu

Jeszcze w tym roku zaczną obowiązywać przepisy, na mocy których pijanym kierowcom będzie odbierany samochód. Konfiskata będzie orzekana przez sąd w przypadku, gdy alkomat wykaże stan większy niż 1,5 promila. Najpierw policja zajmie auto, prokurator orzeknie jego zabezpieczenie, a na koniec sprawa trafi do sądu.

Sąd będzie mógł w szczególnych przypadkach odstąpić od konfiskaty, o ile kierowca nie spowoduje wypadku. Jednak recydywiści będą wobec nowych przepisów praktycznie bez szans. Jeżeli ktoś po raz kolejny zostanie złapany za jazdę po alkoholu, policja będzie mogła odebrać mu samochód jeśli podczas badania alkomatem recydywista wydmucha pół promila. Od tego progu "promilowego" będą też odbierane samochody sprawcom wypadków.

Co jeśli kierowca ma leasing?

W przypadku, gdy kierowca nie jest właścicielem pojazdu, a ma go w leasingu, czy porusza się autem służbowym, sąd orzeknie przepadek równowartości samochodu. Oznacza to, że podsądny będzie musiał zapłacić karę równą cenie auta. Może to być więc niebagatelna kwota od kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy złotych.

Kiedy nowe przepisy?

Zmiany w kodeksie karnym wejdą w życie rok po ich ogłoszeniu. Będzie to 13 grudnia 2023 roku.

Tylko w 2023 roku dolnośląscy policjanci złapali ponad 400 kierowców będących pod mniejszym lub większym wpływem alkoholu.

PRZECZYTAJ TEŻ:

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Policyjny dron obserwował zachowania kierowców

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetawroclawska.pl Gazeta Wrocławska