Z Wrocławia do Berlina kajakiem w 11 dni. Co to za akcja?

Magdalena Pasiewicz
Magdalena Pasiewicz
Najpierw Odrą z Wrocławia do Szprewy, a nią wprost do Berlina. W sumie pokonają 400 kilometrów. Ubrania, jedzenie, narzędzia do ewentualnych napraw czy namioty - wszystko co niezbędne mają w kajakach. Po co to robią? Sprawdźcie.

Dominik Dobrowolski - organizator wyprawy - mówi, że w tym roku zainteresowanie spływem było tak duże, że musiał ograniczyć zapisy do 30 osób. - Nie jest to impreza masowa, tu biorą udział tylko twardziele - żartuje.

- Pierwsza edycja, w ubiegłym roku, wypadła świetnie. O to nam chodziło, aby promować taki sposób spędzania wolnego czasu, ale też o to by pokazać, że pływać można na naprawdę duże odległości w całej Europie. Niemcy nas bardzo wspierają i są zainteresowani rozwinięciem takiej współpracy - dodaje Dominik Dobrowolski.

Misją wyprawy jest przede wszystkim dbanie o środowisko wodne - uczestnicy pozbierają śmieci zalegające w rzece i na brzegach, gdzie będą spędzać noce.

- Kajakarstwo w lecie jest świetne, ale poza przyjemnością z wyprawy chcemy promować pewne standardy spędzania czasu. Śmieci, to główny nasz motor napędowy, chcemy pokazać, że sprzątać po sobie to nie wstyd - mówi Dominik, komandor wyprawy.

Akcje sprzątania mają swoich fanów i dlatego uczestnicy wyprawy przygotowali też warsztaty ekologiczne, które przeprowadzą w miejscach biwaku.

Spis Powszechny 2021: są pierwsze kary za odmowę spisania się

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie