Z Polski wyjedzie 500 tys. Ukraińców? Pojadą za chlebem do Niemiec

PB
Pixabay/zdj. ilustracyjne
Polska stoi przed realnym problemem związanym z ryzykiem znaczącego spowolnienia gospodarczego, który może wywołać odpływ ponad pół miliona pracowników z Ukrainy na Zachód Europy. Zdaniem ekspertów Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, uniknięcie takiego scenariusza, będzie możliwe, dzięki stworzeniu spójnej polityki migracyjnej.

Związek Przedsiębiorców i Pracodawców przyznaje, iż "z niepokojem obserwuje sytuację związaną z problematyką niedostatecznej podaży pracy w Polsce, a co za tym idzie, z powiązanym z nią, brakiem rąk do pracy, o którym coraz częściej głośno w mediach ogólnopolskich."

- Od 2016 roku postulujemy stworzenie spójnej polityki migracyjnej, zakładającej maksymalnie uproszczoną procedurę zatrudniania obywateli Ukrainy i innych nacji, których przedstawiciele już dzisiaj w Polsce pracują i przyczyniają się do tworzenia PKB – twierdzi Jakub Bińkowski, Sekretarz Departamentu Prawa i Legislacji ZPP.

Jego zdaniem dalszym krokiem, w kontekście gospodarczym, związanym z uzupełnianiem niedoborów na rynku pracy, jest stworzenie przejrzystej ścieżki uzyskania prawa stałego pobytu, a następnie – obywatelstwa dla imigrantów zza wschodniej granicy Polski.

Jak czytamy w memorandum ZPP „według szacunków Narodowej Rady Ludnościowej, do 2050 roku Polska powinna przyjąć 5 milionów imigrantów zarobkowych, aby utrzymać dotychczasowe tempo rozwoju gospodarczego”.

Eksperci ZPP są zgodni co do tego, że kontynuacja dobrej koniunktury gospodarczej, nie będzie możliwa dzięki krótkofalowym działaniom, polegającym na zaspokajaniu aktualnych potrzeb i przyciąganiu imigrantów na krótki czas, choćby w związku z sezonowym wzrostem popytu na pracę.

Z analogiczną sytuacją mierzą się praktycznie wszystkie państwa członkowskie Unii Europejskiej, w których również występują istotne niedobory ludności w wieku produkcyjnym. Jest to bardzo duże zagrożenie nie tylko dla aktualnego tempa rozwoju gospodarczego, które w sytuacji, w której coraz mniej osób pracuje, a coraz więcej pobiera świadczenia – musi zmaleć, ale również dla stabilności repartycyjnego systemu emerytalnego, a w konsekwencji – sytuacji budżetów. – komentuje Tomasz Wróblewski, Prezes Warsaw Enterprise Institute. – Nic więc dziwnego, że inne europejskie są bardzo głęboko zainteresowane pozyskaniem licznej grupy łatwo asymilujących się imigrantów podejmujących pracę zarobkową.

Wprowadzenie przez zachodnie państwa dla pracowników z Ukrainy ruchu bezwizowego, obowiązujące od 11 czerwca 2017 – obywatele Ukrainy nie potrzebują wiz, by wjechać na terytorium UE, przy czym uprawnienie to zostało ograniczone do 90 dni w ciągu pół roku, a wyjazdy można odbywać w celach biznesowych, turystycznych i rodzinnych – spowodowało, że w pierwszym miesiącu funkcjonowania nowych przepisów, granicę UE przekroczyło bez wiz ponad 95 tysięcy Ukraińców. Jednocześnie, dynamika imigracji zarobkowej do Polski z kierunku wschodniego istotnie spadła – z danych MRPiPS wynika, że w I półroczu 2018 roku zarejestrowano o 13 proc. mniej oświadczeń o zamiarze powierzenia wykonywania pracy cudzoziemcowi, niż w roku ubiegłym, co stanowi odwrócenie trendu z ostatnich kilku lat, tj. w zasadzie ciągłego wzrostu liczby rejestrowanych oświadczeń.

- Niestety z niepokojem stwierdzamy, że to Niemcy dzisiaj przygotowują się do otwarcia swojego rynku dla pracowników spoza Unii Europejskiej. Rząd niemiecki chce bowiem zwiększyć napływ wykwalifikowanej siły roboczej i dostosować go do potrzeb rynku pracy – nadrzędnym celem jest tutaj zabezpieczenie pracowników z wykształceniem zawodowym – mówi Katarzyna Niemyjska, Dyrektor Departamentu Prawa i Legislacji ZPP. – Niemcy, w ramach szybkiej i prostej procedury, mają uznawać kwalifikacje zdobyte poza UE, a także prowadzić szeroko zakrojone działania promocyjne zachęcające do podjęcia u nich pracy oraz oferować wsparcie w nauce języka niemieckiego.

Realizacja przez Niemców zaprezentowanego planu będzie miała określony wpływ na polską gospodarkę. Można bowiem założyć, a istnieją już badania na ten temat, że duża część pracowników z Ukrainy przebywających w Polsce, zdecyduje się przemieścić na Zachód. Oznacza to odpływ dużej siły roboczej do Niemiec, co spowoduje duże trudności dla przedsiębiorców, ale również kłopoty makroekonomiczne. Według szacunków ZPP, w umiarkowanym wariancie zakładającym odpływ z rynku pracy 500 tysięcy imigrantów z Ukrainy, potencjalny uszczerbek PKB wyniesie 1,6 proc., co stanowi 1/3 dynamiki wzrostu PKB w roku 2017. W kontekście zbliżającego się nieuchronnie spowolnienia gospodarczego, strata ta byłaby jeszcze bardziej dotkliwa.

Wideo

Komentarze 108

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Alosza

Ja został w Polsce. ludzie z visaandwork mnie pomogli i zalatwili cala polska biurokracje i tu zostalem. Ciesze sie ze tu jestem.

i
i

bynajmniej nie mówię o rzece.

n
new

Jak dla mnie mogą wyjechać choćby dziś

j
jart

Powinni wyjechać jak najszybciej, pozostałych wywalić.

K
Kriss68

Wystarczy zapytać w Bombardierze czy w firmach zajmujących się konstrukcjami stalowymi o możliwość zapięcia zamówień a dowiemy się że jest ich brak . Ukraińcy jako pierwsi zostaną zwolnieni , a do Niemiec jest i nie po drodze i za daleko bo o języku nie wspomnę .

g
gość

może pracodawcy zaczną doceniać polskich pracowników

m
mp

Do Anglii wyjechała w większości patola, w Polsce zrobiło się spokojniej.

K
Kolo

Trzeba zagonić do pracy tych co są na bezrobociu, przynajmniej kasa zostanie wydana w Polsce podatki itp. a tak zasila ukr

R
Real politic's

Będzie bezpieczniej i dostatniej.

B
Biały Pan

Niech jadą jak najszybciej.

m
myślacy

czyli agencje zatrudnienia - handlarze ludźmi - mówią, że będzie źle - znaczy że będzie coraz lepiej

W
Weredyk

...moge wyslac wplate na bilety w jedna strone?!

K
Kamil

Oby jak najszybciej wyjechali... wspaniała perspektywa dla Wrocławia... w końcu powróci nieco większa normalność...

S
Stachu

Tylko, że do Angli wyjechali wykształceni i poukładani ludzie, którzy po prostu chcieli godnie żyć.
A do nas przyjechała swołocz uciekająca przed poborem do wojska, ruscy im okupują pół kraju, a ci wieją zamiast walczyć za Ojczyznę. Co to za ludzie? Rozumiem kobiety i dzieci, ale walą tu chłopy w sile wieku!

h
historyk

tak chetnie wspierali nazi SS i mordowali mniejszosci to niech niemcy ich teraz przyjmuja jako bratni narod...pasuja do siebie te 2 nacje maja wspolna przeszlosc i doswiadczenia historyczne ...bliskosc kulturowa

Dodaj ogłoszenie