Wystawa kampanii Wrocław bez przemocy. 18 poruszających historii będzie można przeczytać od 10 grudnia

Nadia Szagdaj
Nadia Szagdaj
Na wystawie pojawią się historie osób dorosłych, seniorów, jak i dzieci. - Dzieci postrzegają rzeczywistość inaczej niż dorośli – zauważa organizator. - Czasem dla dziecka zwykły gest przytulenia jest ważniejszy, niż mogą sądzić jego rodzice. Na wystawie zapoznamy się także z relacjami seniorów, którzy czują się niekomfortowo w relacjach z ich dziećmi.
Na wystawie pojawią się historie osób dorosłych, seniorów, jak i dzieci. - Dzieci postrzegają rzeczywistość inaczej niż dorośli – zauważa organizator. - Czasem dla dziecka zwykły gest przytulenia jest ważniejszy, niż mogą sądzić jego rodzice. Na wystawie zapoznamy się także z relacjami seniorów, którzy czują się niekomfortowo w relacjach z ich dziećmi. Archiwum
Udostępnij:
Tablice z autentycznymi historiami zarówno ofiar jak i sprawców przemocy, staną 10 grudnia wzdłuż ulicy Kuźniczej we Wrocławiu. - Nie wszystkie kończą się happy endem – zaznacza jeden z organizatorów kampanii oraz samej wystawy, Łukasz Łaskawiec z biura ds. promocji i turystyki przy urzędzie miejskim.

Wśród historii, które już wkrótce będzie można przeczytać, znajdą się wypowiedzi nie tylko ofiar przemocy, ale i sprawców. - Czasem wystarczy, że ktoś komuś zwróci uwagę, by ta osoba dostrzegła, iż nie postępuje właściwe – zaznacza Łukasz Łaskawiec. - Zdarza się, że sprawcy nawet nie są świadomi tego, że stosują jakiś rodzaj przemocy.

Na wystawie pojawią się historie osób dorosłych, seniorów, jak i dzieci. - Dzieci postrzegają rzeczywistość inaczej niż dorośli – zauważa organizator. - Czasem dla dziecka zwykły gest przytulenia jest ważniejszy, niż mogą sądzić jego rodzice. Na wystawie zapoznamy się także z relacjami seniorów, którzy czują się niekomfortowo w relacjach z ich dziećmi.

Nie każda z prezentowanych historii kończy się dobrze. - Niektóre kończą się pytaniami. Czyli się tak naprawdę nie kończą – mówi Łukasz Łaskawiec. - Dlatego tak ważna jest ta kampania, bo podczas jej trwania informujemy, gdzie należy się zgłosić z problemem, by można było mu zaradzić.

- Wiele osób padających ofiarami przemocy nie zgłasza się po pomoc – nadmienia organizator. - Boją się, że ich rodziny zostaną rozbite, a sprawcy trafią do więzienia. Ale nie zawsze przecież tak jest. Znamy przypadki, gdzie praca specjalistów z rodzinami borykającymi się z problemem przemocy przyniosła bardzo dobre rezultaty – podkreśla. - Wiele z tych rodzin już dziś funkcjonuje normalnie.

- Nie bójmy się poprosić o pomoc dla siebie lub innych - apeluje organizator. - Poza telefonem alarmowym 112, pod który warto zadzwonić, gdy przemoc dzieje się "tu i teraz" istnieją instytucje, do których możemy zwrócić się choćby po to, by powiedzieć, że nie wiemy co zrobić. Wskazujemy numery, pod którymi pracują specjaliści - instruuje. - Pokierują oni rozmową, spojrzą na nasz problem z innej perspektywy i pomogą znaleźć rozwiązanie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rosjanie atakują swoich

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie