Wysoka porażka KGHM Zagłębia Lubin w sparingu z Dolcanem Ząbki

Piotr Janas
Fot. Tomasz Folta/Zagłębie Lubin SA
Udostępnij:
Beniaminek ekstraklasy przegrał sparing z I-ligowym Dolcanem Ząbki 2:5. Co prawda trener Piotr Stokowiec desygnował do gry głównie rezerwowych, ale mimo wszystko tak wysoka porażka jest niemiłym zaskoczeniem dla kibiców w Lubinie.

Sztab szkoleniowy Zagłębia chciał dać pograć zawodnikom, którzy w 1. kolejce ekstraklasy nie zagrali z Podbeskidziem Bielsko-Biała, oraz tym, którzy nie rozegrali w sobotę pełnych 90 minut.

Mimo to wynik 2:5 z całą pewnością zapalił czerwoną lampkę w głowach trenerów "miedziowych". O ile w pierwszej połowie to lubinianie byli drużyną lepszą (wygrali ją 2:1), o tyle po przerwie stracili kolejne cztery bramki, strzelając tylko jedną.

- Potraktowaliśmy to spotkanie jako zwykłą jednostkę treningową i nie zamierzamy płakać z powodu wyniku. W pierwszej połowie prezentowaliśmy się lepiej, ale później pojawiło się rozluźnienie i błędy indywidualne, po których Dolcan zdobył kolejne gole. Dla nas jednak najważniejsze jest to, że pod względem fizycznym zawodnicy wykonali dobrą pracę - uspokaja II trener KGHM-u Łukasz Smolarow.

Szansę pokazania się dostał testowany Damian Zbozień. Boczny obrońca, mogący grać także jako pomocnik, ostatnie pół roku spędził w GKS-ie Bełchatów, dokąd był wypożyczony z rosyjskiego Amkara Perm. Do Rosji wyjechał na początku 2014 roku jako jeden z czołowych bocznych obrońców ekstraklasy, ale tam zupełnie przepadł. Teraz chce na dobre wrócić do Polski i się odbudować.

Z Zagłębiem trenuje od kilkunastu dni i jeśli uda się załatwić formalności związane z rozwiązaniem kontraktu z Amkarem, to najprawdopodobniej zostanie piłkarzem Zagłębia. Sztab szkoleniowy pozytywnie ocenił jego przydatność do zespołu.

- Damian jest ciekawym zawodnikiem, który dobrze prezentował się przez ostatnie dni na treningach. Zagrał też dzisiaj z Dolcanem i ogólnie wywarł na nas dobre wrażenie. Z pewnością byłby wartościowym uzupełnieniem naszej kadry - ocenił Smolarow.

KGHM Zagłębie Lubin - Dolcan Ząbki 2:5 (2:1)
Bramki: Sobków 13, Janoszka 25 - Matuszek 43, Gołę-biewski 52, Osoliński 78, Cesarek 85, Świerblewski 87.

Zagłębie: Polaček - Kowalski-Haberek (26. Kubicki), Zbozień, Jach, Żmijewski, Janoszka (46. Błąd), Ł. Piątek (46. Kowalski-Haberek), Jagiełło (46. Żyra), Żyra (26. Andrzejczak), Rakowski, Sobków (68. Jagiełło).
Dolcan: Kryczka - Jakubik, Klepczarek, Sawala, Petasz, Bajdur, Matuszek, Osoliński, Kądzior, Jagiełło, Gołębiewski. Grali także: Świerblewski, Cesarek, Ligienza, Krzywicki, Sapała.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie