Wypadki, karambole, tragedie na drogach. To się zdarzyło w 2020 r. we Wrocławiu [ZDJĘCIA]

Katarzyna Zimna
Katarzyna Zimna
Koniec roku sprzyja podsumowaniom. Czym w 2020 roku żył Wrocław? Cykl podsumowań rozpoczynamy od wypadków, które miały miejsce na ulicach miasta i w jego okolicy. Wiele skończyło się tragicznie, w innych nikt nie ucierpiał. Były wynikiem lekkomyślności, brawury, braku umiejętności albo po prostu głupoty. To wydarzyło się we Wrocławiu w mijającym roku. Zobaczcie na kolejnych slajdach!
Koniec roku sprzyja podsumowaniom. Czym w 2020 roku żył Wrocław? Cykl podsumowań rozpoczynamy od wypadków, które miały miejsce na ulicach miasta i w jego okolicy. Wiele skończyło się tragicznie, w innych nikt nie ucierpiał. Były wynikiem lekkomyślności, brawury, braku umiejętności albo po prostu głupoty. To wydarzyło się we Wrocławiu w mijającym roku. Zobaczcie na kolejnych slajdach! Polska Press
Koniec roku skłania do podsumowań. Czym w 2020 roku żył Wrocław? Co ważnego działo się w mieście, o czym pisaliśmy, co pokazywaliśmy na Gazetawroclawska.pl? Cykl podsumowań rozpoczynamy od wypadków, które miały miejsce na ulicach Wrocławia i w jego okolicy. Wiele z nich skończyło się tragicznie. Były wynikiem lekkomyślności, brawury, braku umiejętności albo po prostu głupoty, często w grę wchodził alkohol. To wydarzyło się we Wrocławiu w mijającym roku. Zobaczcie!

Siłowe przekroczenie granicy przez migrantów.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

piekny zbior popisow przemadrzalych, wszystkowiedzacych, znajacych sie na wszystkim (a zwlaszcza na prowadzaniu aut) polaczkow. i pomyslec, ze to przypadki z tylko jednego wojewodztwa (w dodatku tylko te udokumentowane przez gazete).

G
Gość

Z roku na rok, takich zdarzeń jest coraz więcej... To oznacza, że kierowcy generalnie nie wyciągają wniosków z tego co im się przydarzyło oraz co się przydarzyło innnym. Debilizm drogowy w tym kraju jeszcze nie osiągnął punktu kulminacyjnego :P

Dodaj ogłoszenie