Wypadek na Zakrzowie. Motocyklista ranny [ZDJĘCIA]

Jarosław Jakubczak
Wypadek na Bora-Komorowskiego we Wrocławiu, 2.04.2016. Ranny został motocyklista Jarosław Jakubczak
Wypadek na ulicy Bora-Komorowskiego na wrocławskim Zakrzowie. Przy skrzyżowaniu z ul. Irkucką (w pobliżu Whirpoola) samochód osobowy marki Ford zderzył się z motorem honda. 28-letni motocyklista został ranny i zabrany do szpitala. Policjanci na miejscu wypadku ustalili, że motocyklista nie ma uprawnień do prowadzenia takich pojazdów. Mimo to, prawdopodobnie nie jest on sprawcą tego wypadku.

Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że to kierowca forda zawinił i przyczynił się do wypadku. Chciał on skręcić z Bora-Komorowskiego w lewo, na teren posesji. Prawdopodobnie nie ustąpił pierwszeństwa prawidłowo jadącemu motocykliście. Szczegóły tego wypadku będzie jeszcze wyjaśniać policja. Od godziny 12 ulica Bora-Komorowskiego była zablokowana. Nie jeździły tamtędy również autobusy MPK na Zakrzów. Normalny ruch udało się przywrócić o godz. 13.20.

Najnowsze informacje dot. koronawirusa

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 85

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

J
Janek

Na nietrzeźwym, nie posiadającym uprawnień, jak wymusisz pierwszeństwo doprowadzając do kolizji, jesteś sprawcą. Wobec poszkodowanego będzie prowadzone osobne postępowanie o prowadzenie w stanie nietrzeźwości, o brak uprawnień ale nie o wymuszenie pierwszeństwa.

t
trex

Troszkę jest tu pomieszane w info.Uprawnienia do prowadzenia motocykla poszkodowany motocyklista posiada.Wiem bo z nim pracuję.Uprawnień na prowadzenie motocykla nie posiada jego brat,który na tym samym motocyklu i na tej samej drodze uczestniczył w kolizji jakieś 2 lata temu. I stad te nieścisłości

t
trex

Troszkę jest tu pomieszane w info.Uprawnienia do prowadzenia motocykla poszkodowany motocyklista posiada.Wiem bo z nim pracuję.Uprawnień na prowadzenie motocykla nie posiada jego brat,który na tym samym motocyklu i na tej samej drodze uczestniczył w kolizji jakieś 2 lata temu. I stad te nieścisłości

G
Gośka

W takim razie Pan jest jednym z nielicznych pasjonatów który nie szkodząc innym korzysta z jazdy jednośladem. Faktycznie miałam na myśli te ,,ścigacze'' kiedy to smarkacze potrafią na tym w obszarze zabudowanym jezdzić w tą i z powrotem licząc na jakiś podziw dla siebie ze strony okolicznych mieszkańców

A
A

A jak sprawa dalej sie potoczyła przeciwko pijakowi ? wyrzucenie z pracy ? bo chyba TAK to powinno wyglądać.

A
A

Twoje zdanie o sobie się nie liczy wazne jak cie inni spostrzegaja za kierownica

a
asdf

trzeba ich blokować aby się nie rozpedzali bo policji w tym kraju brak póki co

m
mar

ja mam 40, a na motocyklu jeżdżę rozsądnie. To że gówniarzy na małych ścigaczach (bo 600 to nie jest potęga) bardziej widać i robią zła opinię innym, to fakt, ale nie rozciagaj tego na wszystkich. Ja też mam dzieci, chcę żyć więc jadę tak bym miał jak wrócić.
Dodam takie info: nie każde zachowanie motocyklisty którego nie rozumiesz, nie ma sensu. Ostro startują spod świateł? Bo skoro się wcisnęli przed korek, to nie chcą nikogo blokować. Bo nie chcą dać sie zaraz wyprzedzić samochodom, które to robią z gracja słonia (wiele razu mało mnie nie zepchnęli na pobocze jak jechałem 50km/h). Trącenie autem auta = rysa na lakierze. Trącenie autem motocyklisty = gleba, straty na kilka tysiecy, niebezpieczeństwo uderzenia w inne auto, słup czy krawęznik, czyli złamania, rany itp. Koledze śledziona pękła po turlaniu się w krawęznik, jak Pani w małym autku nie zauważyła że motocykl jedzie drugim pasem i gwałtownie zmieniła pas. (nie, nie pędził i nie był to ścigacz).

Słyszałem zarzut że motocykliści rzadko dziękują za wpuszczenie itp. No bo nie zawsze mają jak! Większość motocykli nie ma świateł awaryjnych, a ręce często są zajęte: jedna ręka sprzęgło, druga hamulec, albo po prostu trzymaja kierownicę żeby na nierównej drodze sie nie wywalić. Dlatego niektórzy w podzięce podnoszą nogę (głownie prawą), choć już też słyszałem że niektórzy kierowy aut się na to obrażają...

P
PJX

w szczególności - prawa o ruchu drogowym. Winnym wypadku jest ten, kto nie ustąpił pierwszeństwa (lub "nadmiernie" przekroczył dozwoloną prędkość). Nie ma znaczenia, czy gość był wtedy pijany, czy nie miał uprawnień do prowadzenia pojazdu (bo to osobno karane wykroczenia) - byłem sądzony za wjazd w mój bagażnik pijanego "kieroffcy" - fakt, że prawdziwy sprawca był pijany nie miał znaczenia. Ostatecznie zdecydowało moje nagranie, które zadało kłam sprawcy (czyli wtedy "świadkowi").

P
PJX

SPRAWCY! Jeśli ten motocyklista nie był sprawcą, to ten paragraf nie ma tu zastosowania.

P
PJX

straży pożarnej wjechał mi w zad. Tłumaczył iż zajechałem mu drogę. Dziwnym trafem policjanci mu uwierzyli, mimo iż moje nagranie nie było zgodne z zeznaniami faktycznego sprawcy.

Na szczęście sąd miał zdecydowanie większe kompetencje (a może nie miał interesu w popieraniu "ziomala") w rozstrzyganiu kto miał rację i zostałem uniewinniony.

c
cadillac

no to słodko. Filozofia, która sprawia, że ci co mają coś dłużej są lepsi i usprawiedliwieni. Frustracja spowodowana chęcia siedzenia na motocyklu, a niemożnością chyba Cię bardzo mierzi. głąbów za kierownicą nie włączających kierunków jest mnóstwo. A wystarczy pstryknąć palcem. Jestem kierowcą i motocyklistą i lubie jedno i drugie. Nie wiem po co psioczyć na jednych i drugich bo to najczęściej i jedni i drudzy

c
cadi

Co za bzdura, rozróżniaj pojęcia człowieku. uprawnienia to uprawnienia, a zawinienie to zawinienie.

s
sąsiad

dobrze że nie napisał "Wypadek na zakrzowiu: :P

O
Obelix

Cytat: "Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że to kierowca forda zawinił i przyczynił się do wypadku. Chciał on skręcić z Bora-Komorowskiego w lewo, na teren posesji. Prawdopodobnie nie ustąpił pierwszeństwa prawidłowo jadącemu motocykliście. Szczegóły tego wypadku będzie jeszcze wyjaśniać policja."
Zgadza się, Asteriksie - głupota goni głupotę.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3