Wypadek na Kamiennej. Samochód uderzył w drzewo

JJ
Do wypadku doszło na ulicy Kamiennej
Do wypadku doszło na ulicy Kamiennej Jarosław Jakubczak
Udostępnij:
Wypadek na ulicy Kamiennej przy skrzyżowaniu z ulicą Drukarską. Około godziny 14:30 samochód osobowy uderzył w drzewo.

Do wypadku doszło na ulicy Kamiennej, na jezdni w stronę ronda przy pl. Powstańców Śląskich, tuż za skrzyżowaniem z ul. Drukarską.
Jak tłumaczył kierowca peugeota, był on zmuszony nagle zjechać z jezdni na pobocze, aby uniknąć zderzenia z fordem, którego kierowca podczas zmiany pasa ruchu zajechał mu drogę.

Na szczęście nie ma osób rannych. Na miejscu jest policja, która wyjaśnia dokładne okoliczności tego zdarzenia.

Radosław Fogiel o komisji śledczej ws. Pegasusa w Sejmie

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Wujek Grucha
16 listopada, 16:00, Gość:

Ta i rąbie się w drzewo ... aby "sprawca" mógł sobie pojechać .. bajki to dzieciom w przedszkolu opowiadać....

Nagle to pewnie zaskoczył go pieszy na pasach ... bo kto to by widział by piesi po pasach chodzili.

16 listopada, 16:02, wrocławianin:

tam jest sygnalizacja świetlna , a więc ewentualny pieszy musiał przechodzić na czerwonym

16 listopada, 16:24, Mówię jak jest:

Nie koniecznie.

Po pierwsze to normalne że piesi idą na czerwonym bo zielone się kończy przełączając się na czerwone gdy piesi są na zebrze.

Po drugie na tym skrzyżowaniu są zielone strzałki a wiemy że kierowcy nie potrafią z nich korzystać np nie zatrzymują się przed zebra.

Po trzecie przystanek autobusowy jest za skrzyżowaniem stad rozpędzone auta chcące przeskoczyć wykonują dziwne manewry zmiany pasa po minięciu skrzyżowania.

Po piate jak są światła to prędkości są jeszcze większe, bo kierowcy chcą przeskoczyć jak się zielone kończy

To skrzyżowanie jest na długiej prostej z małym ruchem poprzecznym wiec od Ślężnej auta się bardzo rozpędzają i w nosie mają ograniczenie do 40 km/h przez co dochodzi do dachowań

Wiadomo że aby tak walnąć w drzewo to nie jedzie się ani 40 ani 50 km/h a tam jest strefa ruchu z 30 km/h

Ile tam się jeździ to wie SM, która zwykle stawiała tam radar.

Idioci zabronili SM posługiwać się radarem to jest jak jest a jak jest to mówię

Dziwne. Mieszkam w okolicy i nie mogę się z niczym zgodzić. Masz chłopie fantazję.

M
Mówię jak jest
16 listopada, 16:00, Gość:

Ta i rąbie się w drzewo ... aby "sprawca" mógł sobie pojechać .. bajki to dzieciom w przedszkolu opowiadać....

Nagle to pewnie zaskoczył go pieszy na pasach ... bo kto to by widział by piesi po pasach chodzili.

16 listopada, 16:02, wrocławianin:

tam jest sygnalizacja świetlna , a więc ewentualny pieszy musiał przechodzić na czerwonym

Nie koniecznie.

Po pierwsze to normalne że piesi idą na czerwonym bo zielone się kończy przełączając się na czerwone gdy piesi są na zebrze.

Po drugie na tym skrzyżowaniu są zielone strzałki a wiemy że kierowcy nie potrafią z nich korzystać np nie zatrzymują się przed zebra.

Po trzecie przystanek autobusowy jest za skrzyżowaniem stad rozpędzone auta chcące przeskoczyć wykonują dziwne manewry zmiany pasa po minięciu skrzyżowania.

Po piate jak są światła to prędkości są jeszcze większe, bo kierowcy chcą przeskoczyć jak się zielone kończy

To skrzyżowanie jest na długiej prostej z małym ruchem poprzecznym wiec od Ślężnej auta się bardzo rozpędzają i w nosie mają ograniczenie do 40 km/h przez co dochodzi do dachowań

Wiadomo że aby tak walnąć w drzewo to nie jedzie się ani 40 ani 50 km/h a tam jest strefa ruchu z 30 km/h

Ile tam się jeździ to wie SM, która zwykle stawiała tam radar.

Idioci zabronili SM posługiwać się radarem to jest jak jest a jak jest to mówię

w
wrocławianin
16 listopada, 16:00, Gość:

Ta i rąbie się w drzewo ... aby "sprawca" mógł sobie pojechać .. bajki to dzieciom w przedszkolu opowiadać....

Nagle to pewnie zaskoczył go pieszy na pasach ... bo kto to by widział by piesi po pasach chodzili.

tam jest sygnalizacja świetlna , a więc ewentualny pieszy musiał przechodzić na czerwonym

G
Gość

Ta i rąbie się w drzewo ... aby "sprawca" mógł sobie pojechać .. bajki to dzieciom w przedszkolu opowiadać....

Nagle to pewnie zaskoczył go pieszy na pasach ... bo kto to by widział by piesi po pasach chodzili.

Dodaj ogłoszenie