Wypadek na Grabiszyńskiej. Zderzenie motocykla i volkswagena

JEW
Wypadek na skrzyżowaniu Grabiszyńskiej i Zaporoskiej - 5.06.2017
Wypadek na skrzyżowaniu Grabiszyńskiej i Zaporoskiej - 5.06.2017 fot. Czytelnik Bembi
Wypadek samochodu marki Volkswagen i motocykla na skrzyżowaniu ulicy Grabiszyńskiej z Zaporoską. Do zderzenia na tym ruchliwym skrzyżowaniu doszło przed godziną 18. Motocykl dostał się po uderzeniu pod samochód, ranny motocyklista został przetransportowany karetką do szpitala. Na razie nie ma bliższych informacji o jego obrażeniach. Za wcześnie także, by podać sprawcę tego wypadku. W krzyżówki Grabiszyńskiej z Zaporoską tworzyły się bardzo duże korki, bo na środku skrzyżowania trwała akcja służb. Teraz korki powoli się rozładowują.

ZOBACZ TAKŻE: SEKSBIZNES MA SIĘ WE WROCŁAWSKIM RYNKU ŚWIETNIE. NOWE PRAWO ZABRANIA, A PANIE I TAK NAGABUJĄ DO NOCNYCH KLUBÓW - SPRAWDZILIŚMY TO!

NAGRANIE WYPADKU Z KAMERY SAMOCHODU OPUBLIKOWANIE NA YOUTUBE.COM

Wideo

Komentarze 46

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
argo
ten na moto to jakiś samobójca albo baaaaardzo niedowidzący
H
Huby
Przecież oczywiste jest kto jest winny, kierujący(a) skuterem ponieważ nie zna przepisów ruchu drogowego (sygnalizacja świetlna) chyba wcześniej poruszał(a) się rowerem gdyż takie rzeczy u nich to norma.
:-
Masakra, jaka tu się objawiła populacja dzięciołów dukających, że
- skuter to nie motor
- motor to nie motocykl
- a jeszcze powinien być gościnnie jakiś łoś od gardłowania, że kolizja to nie wypadek
Ludzie, wy język polski to chyba znacie tylko z opowiadań kolegów.
:-
Bo skuter to rodzaj motocykla, nieuku.
I owszem, dorośli skuterzyści mogą jeździć bez prawa jazdy, nieuku.
:-/
A motor to synonim motocykla. Poczytaj trochę książek, poznaj język, którego próbujesz uczyć innych, dopiero potem się odzywaj.
:-
Kretyn na motorze w biały dzień wjechał prosto pod pierwszy ruszający spod świateł samochód. Żeby ten samochód był jeszcze lepiej widoczny to już chyba tylko facet z czerwoną chorągwią byłby konieczny.
:-
Powoduje to oczywiście wzmożenie ruchu i zagęszczenie korków (bo zamiast skręcić w lewo i usunąć się z ruchu trzeba za każdym razem nadłożyć przynajmniej pół kilometra w kółko, z dodatkowymi trzema przejazdami przez skrzyżowanie), ale za to jakie jest europejskie...
:-
Kurde, widzę, że ofensywa ludzi, którzy trójczynę z polskiego dostali za czapkę kartofli, a równocześnie mają się za większych fachowców od Miodka i Bralczyka - trwa. Wzbogać swoje słownictwo, dziecko, a dopiero potem bierz się za pouczanie innych.
M
Maciek
Myślisz że wypadki powstają tylko z nieznajomości przepisów? Gdybyś był świadomym kierowcą wiedziałbyś że jest jeszcze wiele innych czynników jak zmęczenie, zamyślenie, zwykłe gapiostwo itp. Znajomość lub nieznajomość przepisów nie ma nic do tego.
Gdyby ktoś wykuł na pamięć cały kodeks drogowy a nigdy nie jeździłby autem myślisz, że byłby dobrym i bezpiecznym kierowcą? Wg. Twojego toku myślenia z pewnością tak.
:-
Motor to synonim motocykla, normalnie i prawidłowo używany w języku polskim. Czasami, acz to już użycie raczej przestarzałe, motor jest też synonimem silnika. Oczywiście znaczenie zależy od kontekstu.
G
Gość
będą wszystkie jak wprowadzą obowiązkowy skręt w prawo. Lewoskręty już się eliminuje.
o
o!o
nad skrzyżowaniem jest zielone światło ogólne - uprawnia do wjazdu na skrzyżowanie. NIE MA zielonej strzałki wskazującej BEZKOLIZYJNY kierunek ruchu.
M
Maciek
W przepisach nie ma czegoś takiego jak duże i małe skrzyżowanie.
Są znaki, pasu, światła, zasady które są jednoznaczne i wszędzie obowiązują tak samo. Skuter miał zielone, samochód też miał zielone. Niby czemu nagle wszystkie auta z przeciwka ruszyłyby mając czerwone światło?
Wina kierowcy skutera, niezaprzeczalnie. Nawet nagranie nie byłoby potrzebne aby to stwierdzić
M
Maciek
Jest nagranie, ewidentnie widać że skuter nie ustąpił pierwszeństwa.
Swoją drogą ten lewoskręt to kiepskie miejsce. Skuter nawet gdyby nie wpadł pod to auto, 5 metrów dalej czekałoby go ostre hamowanie przed przejściem na którym piesi mają zielone.
Powinna się tam znaleźć strzałka kierunkowa, która pozwoliłaby trochę odblokować ten lewoskręt i poprawić bezpieczeństwo co jak pokazuje ten przykład, bardzo by się przydało.
P
Psychiatra
Debil
Dodaj ogłoszenie