Wypadek na Drobnera. Samochód potrącił rowerzystkę

JJZaktualizowano 
Przed godziną 18 na skrzyżowaniu Drobnera i Probusa doszło do potrącenia młodej rowerzystki. Ranna kobieta trafiła do szpitala. Jarosław Jakubczak
Przed godziną 18 na skrzyżowaniu Drobnera i Probusa doszło do potrącenia młodej rowerzystki. Ranna kobieta trafiła do szpitala.

Według wstępnych ustaleń rowerzystka przejeżdżała przez jezdnię w okolicach przejścia dla pieszych i przejazdu rowerowego. Na prawym pasie zatrzymały się samochody, natomiast kierowca toyoty jadący lewym pasem nie zdążył wyhamować i doszło do potrącenia rowerzystki. Wszystkie okoliczności zdarzenia ustala policja. W szczególności sprawdzane będzie czy rowerzystka jechała na rowerze czy przeprowadzała go. Ruch w tym miejscu odbywał się jednym pasem.

Jedności Narodowej była zablokowana. W samochodzie rozszcz...

polecane: Flesz - Co piąta transakcja będzie wymagać użycia PIN-u

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 163

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

k
kierowca

Kierowcy powinni jeździć zgodnie z przepisami a nie 70 km/h w tym miejscu. Wted6 dli by rade ustąpic pierszeństwa zgodnie z przepisami.

g
grasek

Każdy rowerzysta jako uczestnik ruchu drogowego powinien być ubrany (wyposażony) w kask i kamizelkę odblaskową. To, co dzieje się na drogach publicznych nasuwa myśl o wdrożeniu takiego przepisu dla rowerzystów o używaniu takiego wyposażenia.

r
rafka

W tym miejscu jest przejście i przejazd rowerowy. Rowerzystka nie musiała zsiadać z roweru. Mamy ewidentną sytuację wymijania na przejściu/przejeździe drugiego samochodu, który ustąpił pierwszeństwa rowerzyście. Opisywanie tej sytuacji słowami "kierowca nie zdążył wyhamować" świadczy o bardzo głębokim niezrozumieniu tematu, od którego zależy ludzkie życie. Ktoś taki nie powinien być dziennikarzem, a już z pewnością nie powinien zbliżać się do tematów związanych z bezpieczeństwem na drogach.
Warto podkreślić, że te przejście i przejazd są wyniesione, zatem kierowca musiał albo jechać bardzo szybko, albo wykazać się skrajnym brakiem uważności.

J
Joanna

Kancelaria prawna specjalizująca sie w odszkodowaniach - Potrzebujesz pomocy? Zadzwoń tel. 693723202

W
Wr

Zarówno od tzw kierowców jak i rowerzystów, artykuły wymuszają sztuczne podzialy i nęcą do zajadłej dyskusji. Inteligentni ludzie nie powinni brać w tym udziału

s
set

To nagminne,że najwięcej do powiedzenia mają ci, którzy najmniej się znają na przepisach o ruchu drogowym. Pan (Pieszy) nie ma prawa jazdy ani pewnie karty rowerowej ale ma pretensje do rowerzystów. U nas brak empatii i życzliwości dla drugiego człowieka czy to kierowca czy pieszy. Robimy błędy jako kierowcy jako rowerzyści i piesi bo jesteśmy ludźmi. Mi przeszkadza gdy jadę rowerem po ścieżce rowerowej gdy sunie po całej szerokości rolkarz z wielkimi słuchawkami na głowie często dwie osoby obok siebie i nie słyszy mojego dzwonka. To powinno być zabronione (zatkane uszy) bo jest niebezpieczne . i zwyczajnie samolubne.

P
Pieszy

Jeżeli piesi mają zielone, a jakoś rowerek pcha się na przejście i niemal ich rozjezdza, to przykro mi bardzo, ale przepisy jednoznacznie dają pieszym pierwszeństwo a rowerek niech poczeka przed zebrą. I nie może być inaczej. Dla wyjaśnienia, nie każdego stać na auto, OC, prawo jazdy. Są ludzie, którzy zarabiają mało i jedyne, ma co ich stać, to bilet miesięczny. Oszczędzam nawet na opcji autobusów pospiesznych i do pracy dojeżdżam z przesiadką, omijając bezpośredni autobus D. Ale chyba niektórym ciężko taką sytuację zrozumieć.
Służbowo bardzo dużo poruszam się pieszo, wspomagając się miejską komunikacją. Stąd posiadam wiele obserwacji w zakresie ruchu. I podtrzymuję opinię, że większość kierowców (choć oczywiście nie każdy) zatrzymują się i gestem ręki przemieszczają mnie na przejściu, choć na zebrę nie wszedłem. Natomiast rowerki nie uznają świateł ani przejść dla pieszych i nie trafił mi się żaden wyjątek. Jak na kilka km pieszego przejścia dziennie to chyba wystarczy.
I nie mam obowiązku znać szczegółów warunkowe strzałki zielonej, bo nie posiadam prawka i nie muszę. Znam swoje zielone i czerwone światło.

.

Albo piszesz o wjeżdżaniu między pieszych albo o przejeżdżaniu na czerwonym

Wystarczy porównać szerokość auta i rowerzysty jak wjeżdżają na zebrę i kto więcej miejsca zabiera.Mieszasz bo najpierw poruszasz trudny problem wtargniec pieszych a poet chowasz się za czerwone światło. Zapewne masz mala wiedze jak się wylicza czasy świateł na skrzyżowaniu. Do niedawna czasy te wyliczano dla prędkości pojazdu 50 km/h .Dlatego rowerzysta opuszczający skrzyzowanie wjeżdżał na zebrę na czerwonym bo rower nie jedzie 50 km/h. Ale to ci powinno pozwolić zrozumieć że pieszy nie ma prawa wejść na zebrę na zielonym jeśli pojazdy nie opuściły skrzyżowania.
Nie wiem czy ty jesteś pieszym który teych spraw nie miał okazji przemysleć iz rozumeic czy tylko ejsteś kierowcą udającym pieszego.
Czasem trzeba ustąpić nawet jak się ma pierwszeństwo.Inaczej na skrzyżowaniu gdzie główna jeździ dużo aut nie dałoby się jej przeciąć jadąc podporządkowaną. Same przepisy nie wystarczą , potrzebna jest kultura współżycia na drodze.
Piesi dostali chodniki na prawie każdej ulicy więc muszą poczekać np aż obok zebr wymalują przejazdy rowerowe .
Piesi są w uprzywilejowanej pozycji ale to nie znaczy że mają być egoistami.Wykroczenia rowerzystów wynikają głównie z konieczności ochrony życia

.

Cytauję "Przy warunkowej strzałce pojazd moze wjechać na zebrę, jeżeli nie ma na niej pieszych?
-------------
I znów drogi pieszy nie znasz przepisów .
Oczywiscie ne możesz zacytować tego co napisałeś bo to sobie wymyśliłeś.
Pojazd ma się tylko zatrzymać przed zebrą ale i tu przepisy są dziurawe bo przy skręcie w prawo nie wiadomo przed którą.
Kierowcy z tego skrzętnie korzystają.
W Polsce auta mogą wjeżdżać na zebrę na czerwonym ale pieszych się karze jak wchodzą na czerwonym.

To że kierujący musi ustąpić pierwszeństwa pieszym nie oznacza ze auto może przejechać jak pieszych nie ma.
Aut przejeżdżają przed nosem lub za plecami pieszych.Często auta wjeżdżają pieszych i jadą tak wolno ze zanim auto przejedzie to pieszym się już kończy zielone.Nikt za to nie karze.
Jest bardzo dużo potrąceń rowerzystów na takich skrzyzowaniach

d
dgh

A skąd wiesz że nie robię?
Na Komandorskiej to ja poprawiłem sytuację pieszych.
Spytaj naczelnika wydziału ruchu drogowego to ci opowie jak.

Zdjęcia w ruchu możesz zgłaszać na policję bo SM ma kompetencje głównie do pojazdów nie będących w ruchu choć nie do końca to tak wygląda bo w sytuacjach zagrażających bezpieczeństwu mogą interweniować też do aut w ruchu.

Masz racje ze rozmowy z kierowcami często są bez sensu bo wywołują agresję ale wystarczy zasugerować że ktoś tu robi zdjęcia i mandaty przychodzą pocztą i zapewniam cię że to działa.Czasem wystarczy kartka z ostrzeżeniem za wycieraczka bo szkoda czasu na kłótnie

Chodzi o to aby więcej osób upominało.
A ze jest to skuteczne to mógłbym wskaząc ulice gdzie podziałało pokazując zdjęcia jak było a jak jest.
Wymaga to determinacji i skupienia się na tych wykroczeniach co zagrażają życiu.
Niestety SM zajmuje się pierdołami ale widzę, że zaczyna się poprawiać czyli dotarło że lepiej dawać mandaty tam gdzie można uratować życie.To skrzyżowanie jest znane policji i SM, szkoda,że odebrano SM prawo do radarów

P
Pieszy

Przy warunkowej strzałce pojazd moze wjechać na zebrę, jeżeli nie ma na niej pieszych. W zaobserwowanej sytuacji piesi na zebrę byli, a rowerek nie skręcał, ale jechał prosto. Czyli miał czerwone. I zamiast sie zatrzymać to wjechał między pieszych i zmusił ich do zatrzymania.
Czasy ddr się skończyły, teraz mamy Niemiecką Republikę Federalną.
A biletu w etylinie jakoś nie moczę.
I każdy pieszy znajdujący się na zebrze, czyli przejściu dla pieszych, ma pierwszeństwo. Jak przeszedłem dwa pasy i torowisko, bo mi to umożliwili kierowcy i motorniczowie, ma się obowiązek również zatrzymać rowerek. Szczególnie że pomiędzy jezdnią a ścieżka rowerową nie ma azylu dla pieszych. Tyle w temacie.

k
kkr

... bo stosują twoją zasade: "Mądrzy ludzie odróżniają skalę zagrożeń".
Jak ja upominam jako kierowca... to on z modą do mnie: o co ci chodzi ... co sie czepiasz .. nie widzi że zasłania przejście, skrzyżowanie .. bo to tylko nieszkodliwe parkowanie.

.

Brednie piszesz. W Polsce rowerzysci mają więcej obowiązków niż w UE.
Np młodociani muszą mieć kartę rowerową i przejść egzamin z teorii i jazdy.
Dorośli chyba pamiętają kilka przepisów jak obowiązek sygnalizacji skrętu lub jak wygląda znak ustąp pierwszeństwa przejazdu. Od kierowców wymaga się znajomości wielu przepisów bo oni zabijają co roku tysiące ludzi.
Zabijają i ranią miliony osób od zakończenia wojny.
Mimo że mają uprawnienia to co roku policja wystawia dziesiątki milionów mandatów.Widocznie za mało skoro w Polsce zabije się nawet 4 razy częsciej niż w w UE.

Żadna karta czy kask nie ochroni rowerzysty jak w neigo wjezdża na przejeździe jakiś pirat

d
dfg

nie pomyłka bo skrzyżowanie z Łokietka aż do Sienkiewicza było zakorkowane. Teraz puszczono ruch w Probusa czyli z robiono długi pas do lewoskrętu dziki czemu jest dużo czasu na skręt w Probusa nie ograniczają go światła.
Chcesz tam światła?
Zaraz korki się wydłużą.Rowerzystów i Tramwai nie ma tam dużo i da się przejechać.Zagrożeniem są piraci co pędzą od strony Sienkiewicza

.

być może PoRD stosuje wybiórczo ale to dlatego że znam np taryfikator mandatów.
Tam np za to samo wyrocznie autem czy rowerem jest mandat w innej wysokości
.

Dziki temu że kodeks stosuje wybiórczo tzn rozumiem po co przepisy zostały stworzone to nie dostałem nigdy mandatu a kierowca jestem od kilkudziesięciu lat.

tysiace km przejechałem tez rowerem po chodnikach i wiem ze da się to robić tak aby nikogo nie potracić ani nie straszyć.
Dlatego ścieżki rowerowe przez kilkadziesiąt lat wciskali na chodniki.
Wiadomo ze np przejeżdżanie przez zebry czy po chodnikach nie wynika z tego ze zarządca drogi chcial się tam pozbyć rowerów tylko z zapóźnień w rozwijaniu sieci ścieżek.
Brak pieniedzy a często i dobrej woli.
Przykladowo jak ścieżka na chodniku się nagle kończy to jasne ze dalej będą jechać po chodniku.
A tm gdzie znalazło się 10 zł na farbę i namalowali rpzejazd to już nie jeżdżą po zebrze tylko po przejeździe.
Z każdym miesiącem jest coraz lepiej bo oficer rowerowy łączy pourywane ścieżki.
Niestety kierowcy parkują na ścieżkach a piesi chodzą ale jezdni i drodzy nie widza w tym zagrożeń.
A kto zabił w zeszłym roku ok 30 osób i kilkaset poranił?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3