Wypadek dwóch aut na Maślicach. Staranowane znak i płot (ZDJĘCIA)

Jarosław Jakubczak
Wypadek dwóch samochodów osobowych na skrzyżowaniu ulic Maślickiej i Brodzkiej we Wrocławiu. Jedno auto ścięło znak drogowy, drugie - z czterema osobami, w tym z dwójką małych dzieci, w środku - wjechało w ogrodzenie posesji.

Według wstępnych ustaleń kierowca hondy nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu kierowcy opla, w którym jechały jeszcze trzy osoby, w tym dwójka małych dzieci. Pogotowie ratunkowe zbadało wszystkich pasażerów jadących oplem. Na szczęście nikt z nich nie odniósł poważnych obrażeń.

Kierowcy hondy, który jechał razem z pasażerką, nie ma na miejscu wypadku. Według relacji świadków, tuż po wypadku odeszli z miejsca zdarzenia mówiąc, że idą po dokumenty.

Na miejscu jest policja, która ustala dokładne okoliczności wypadku. Interweniuje też jeden zastęp straży pożarnej.

W miejscu wypadku nie ma dużych utrudnień w ruchu.

Bezpieczeństwo nad wodą. To musisz wiedzieć!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
21 czerwca, 17:58, marek j:

poszli po dokumenty i wroca jutro bo dokumentow nie mogli znalezc

Taa ... po dokumentu .. ktorych brak to tylko 50 PLN mandatu.

Pasażerka mogła pójśc po dokumenty ... pewnie oboje byli naćpani/pijani i w ten sposób chcą uniknąć konsekwencji.

o
ona

to jolka z pusteckiej

m
marek j

poszli po dokumenty i wroca jutro bo dokumentow nie mogli znalezc

Dodaj ogłoszenie