Wypadek autokaru z Dolnego Śląska nad morzem. 14 osób rannych

Redakcja
W niedzielę wieczorem doszło do groźnego wypadku w Dźwirzynie pod Kołobrzegiem. W zderzeniu dwóch autokarów i busa rannych zostało 14 osób. Jeden z autobusów należał do przewoźnika z Dolnego Śląska.

Do wypadku doszło tuż przed godz. 19. W pobliżu mostu nad kanałem Resko zderzyły się dwa autobusy rejsowe, w zdarzeniu uczestniczył jeszcze bus, który prawdopodobnie nie zdążył wyhamować i zderzył się z jednym z autobusów. W pojazdach w sumie znajdowało się 19 osób. 14 z nich, w tym dwoje dzieci, zostało rannych.

Na miejsce wezwano siedem karetek pogotowia oraz dwa śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, a także 15 zastępów straży pożarnej.

- Dwie osoby w najcięższym stanie zostały zabrane do szpitali przez śmigłowce LPR. Było to 10-letnie dziecko z urazem głowy oraz kobieta w wieku ok. 40 lat z urazem czaszkowo-mózgowym. Wszystkie poszkodowane osoby były przytomne. Najczęściej miały one urazy kończyn, urazy głowy, urazy klatki piersiowej i ogólne potłuczenia – powiedziała TVN24 Paulina Targaszewska, rzeczniczka prasowa Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie.

Wszyscy poszkodowani trafili do szpitali w regionie - w Kołobrzegu, w Gryficach, w Koszalinie, a także w Szczecinie.

Jak poinformował portal ratowniczy Lwówek na Sygnale, świadkiem wypadku był sierż. Rafał Kościelny, policjant z Komendy Powiatowej Policji w Lwówku Śląskim, który przebywa tam na urlopie. Funkcjonariusz wraz ze swoją żoną byli pierwszymi osobami, które ruszyły do pomocy poszkodowanym w wypadku. Pan Rafał kierował również akcją ratowniczą do czasu przybycia służb.

Jeden z uczestniczących w wypadku autokarów należy do przewoźnika ze Świdnicy, który realizuje kursy nad morze. W autokarze jadącym z Dolnego Śląska jechało 9 osób. Na razie nie wiadomo ile z nich zostało poszkodowanych.

- W sumie do szpitali trafiło 14 osób, ale na razie nie mamy danych na temat tego, którzy poszkodowani są z którego autobusu - mówi Alicja Macugowska-Kyszka, zastępca rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.

Na razie nie wiadomo co było przyczyną wypadku. W niedzielę po godz. 21 zakończyły się na miejscu zdarzenia działania prowadzone przez policjantów i biegłego ds. wypadków pod nadzorem prokuratora. Na razie wiadomo tylko tyle, że obaj kierowcy autokarów byli trzeźwi.

Koronawirus groźny tylko w pomieszczeniach

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

C
Ciekawe czy ?

Czy kierowca był zatrudniony na umowę o pracę czy to dorabiający skoczek z MPK.

C
Ciekawe czy ?

A mnie nurtuje tylko jedna sprawa czy kierowcy byli zatrudnienie na umowę o pracę czy to kolejny kierowca który zamiast odpoczywać poszedł kierować autokarem w innej firmie w czasie przeznaczonym na odpoczynek tak jak to robią kierowcy MPK.?

M
Miłosz

Kurde opinie o tej naszej firmie są słabe. Odsyłam do strony internetowej przewoźnika i opnii tam zamieszczonych. Dziś słyszałem że nasz autokar omijał busa i wtedy wpadł na rejsowy autobus firmy podajcie Ariva.Jak było wyjaśni śledztwo. Wszystkim życzę zdrowia.

Dodaj ogłoszenie