Wybory nowego prezesa Dolnośląskiego Związku Piłki Siatkowej przesunięte. Jacek Grabowski pierwszym kandydatem

Jakub Guder
Jacek Grabowski
Jacek Grabowski fot. karolina misztal
W dolnośląskiej siatkówce życie zamarło? Nie do końca. Są już bowiem pierwsze przymiarki przed wyborami nowego prezesa Dolnośląskiego Związku Piłki Siatkowej. Pierwszym oficjalnym kandydatem jest Jacek Grabowski, obecny wiceprezes, prezes klubu #VolleyWrocław. Z tym że nie wiadomo jeszcze, kiedy te wybory się odbędą.

Początkowo nowe władze miały zostać wybrane w drugiej połowie kwietnia. W związku długo zwlekali z przełożeniem walnego zgromadzenia sprawozdawczo-wyborczego, ale wygląda na to, że nie ma innego rozwiązania.

- Sytuacja jest nadzwyczajna więc decyzje też będą nadzwyczajne. Konsultowaliśmy się z kancelarią prawną i możemy zadecydować o przesunięciu głosowania. Na poniedziałek zaplanowane jest prezydium Polskiego Związku Piłki Siatkowej. Czekamy, jakie zapadną tam decyzje - mówi nam wiceprezes Stanisław Łopaciński.

Obecny zarząd już kilka tygodni temu wybrał następcę odchodzącego Pawła Wachowiaka. - Oficjalnie rekomendowaliśmy Jacka Grabowskiego. To rozsądny kandydat - mówi Łopaciński.

Grabowski to absolwent wrocławskiej AWF, całe życie związany z dolnośląską siatkówką - najpierw z Gwardią, potem z Impelem Wrocław. Teraz jest prezesem #VolleyWrocław. Cztery lata temu - podczas poprzednich wyborów - głośno popierał Wachowiaka. Teraz ma być jego następca i kontynuatorem tej polityki, która teraz jest w DZPS-ie.

- Oficjalnie kandydatem jestem od miesiąca. Dotychczasowy zarząd ma taki przywilej, że może kogoś rekomendować. Tak było i tym razem. Po wcześniejszych rozmowach zgodziłem się. Większość zarządu była za. Wstrzymała się jedna osoba - mówi.

Dlaczego zdecydował się na start?

- Jestem w siatkówce od zawsze. Jest mi bliska, zajmuje dużą część mojego życia. Chciałbym kontynuować to, co działo się tu do tej pory, żeby Wrocław miał szacunek i uznanie w Polskim Związku Piłki Siatkowej, w mieście, w Polsce. Żeby ten sport był dobrze postrzegany. Trzeba powiedzieć, że w ostatnich latach - chociaż nie mamy wielkich obiektów - to gościliśmy wiele imprez. Ktoś przecież za tym stoi, ktoś to organizuje, zabiega o to, lobbuje - wyjaśnia.

Kto będzie jego kontrkandydatem? Oficjalnie nikt się jeszcze nie zgłosił. W poprzednich wyborach startował Wojciech Rozdolski, który teraz zasiada w zarządzie DZPS-u.

W obecnej sytuacji trudno powiedzieć, kiedy poznamy nowego prezesa związku na Dolnym Śląsku. Wiele zależeć będzie od tego, co z własnymi wyborami zrobi PZPS. Te miały być w czerwcu. Zasada jest taka, że wybory w regionach powinny zostać przeprowadzone na miesiąc przed wyłonieniem szefa w centrali.

Tymczasem Grabowski na głowie ma teraz ważniejsze sprawy. Sezon Ligi Siatkówki Kobiet został przedwcześnie zakończony, #VolleyWrocław się utrzymał, ale chociaż meczów nie ma, to są ważne kontrakty siatkarek. Co z tym zrobić?

- Sytuacja jest bardzo trudna - przyznaje Grabowski. - Z jednej strony zawodniczki nie świadczą pracy. Z drugiej - rozwiązanie umów oznaczałoby pozbawienie ich środków do życia. Bardzo szanuję gesty Szczęsnego czy innych wielkich piłkarzy, który miliony przeznaczyli na walkę z epidemią, ale prawd jest taka, że większość siatkarek żyje u nas z dnia na dzień. Nie możemy realizować pewnych zobowiązań wobec sponsorów. Część planów mieliśmy na maj. Wszystko zależy od tego, jaka będzie sytuacja w kraju. Dzisiaj nikt nic nie wie - kończy.

Lech Poznań zmienia trenera: Skorża za Żurawia

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie