Wszystkie mgnienia sezonu zasadniczego Orlen Ligi 2016/2017

Jakub Guder
fot. Krzysztof Kapica
Oto nasz redakcyjny przegląd subiektywnie NAJważniejszych faktów sezonu zasadniczego Orlen Ligi 2017/2018.

Największy pech
Kontuzja Agaty Sawickiej. Doświadczona libero pierwszy raz więzadła krzyżowe zerwała w czerwcu 2015 roku podczas turnieju Igrzysk Europejskich w Baku. Czekała ją najpierw operacja, a potem dłuższy rozbrat z boiskiem. Wróciła jednak mocniejsza i wydawało się, że wszystko, co najgorsze, ma już za sobą. Niestety - w lutym scenariusz się powtórzył. Tym razem sympatyczna „Qlka” (jak wołają na nią kibice) zerwała więzadła w drugim kolanie, podczas niegroźnej - jak by się wydawało - interwencji w obronie podczas meczu z Budowlanymi Łódź. Najpierw był krzyk i ból na parkiecie, a kilka dni później operacja i... uśmiech podczas rehabilitacji. Cała Sawicka. Wiemy, że wróci silniejsza.

Najlepszy trener
Marek Solarewicz. Facet bez zawodniczego doświadczenia, często młodszy od swoich zawodniczek, który nigdy wcześniej nie był pierwszym trenerem na szczeblu centralnym, stworzył drużynę niepokonaną przez 16 meczów w lidze. Ani Nicola Negro, ani Jacek Grabowski, ani nawet Tore Aleksandersen nie był w stanie zbudować zespołu, który grałby tak równo i regularnie jak Impel Solarewicza. Ma wiedzę, zaufanie wśród siatkarek i taki błysk w oku, gdy uda się wygrać z trudnym rywalem. To chyba pasja. Kto wie, czy postawienie na niego to nie najlepsza decyzja kadrowa w tej drużynie, od kiedy zainwestowała w nią firma Impel.

Najlepsza mama
Katarzyna Konieczna. Wróciła do Wrocławia (wcześniej grała tu w latach 2012-2014) po zakończeniu urlopu macierzyńskiego. Wydawało się, że będzie przede wszystkim zmienniczką dla Joanny Kaczor, a tymczasem wywalczyła sobie pewne miejsce w pierwszej szóstce i imponuje formą. W niedawnym meczu z Chemikiem była nie do zatrzymania - zdobyła 27 punktów i słusznie wybrano ją MVP spotkania. Zatem drogie panie - jeśli forma spada, może czas pomyśleć o urodzeniu dziecka? Jak widać - to pomaga.

Najlepsza środkowa
Agnieszką Kąkolewska. Ma znakomite warunki fizyczne, żeby zostać nieprzeciętną siatkarką, ale jej forma do tej pory często falowała. W tym sezonie jest jednak pod tym względem dużo lepiej. Zresztą potwierdzają to oficjalne statystyki Orlen Ligi, wedle których Kąkolewska po fazie zasadniczej jest najlepszą środkową w lidze. No i jeszcze jedno - w Impelu gra już czwarty sezon. Do tej pory kończyła ligę na drugim, czwartym i trzecim miejscu. Teraz zatem czas na... pierwsze? Oby.

Najsłabszy Chemik
Niespodziewanie mamy do czynienia z najsłabszym Chemikiem Police od kilkunastu miesięcy. Początek sezonu w wykonaniu mistrzyń Polski był na miarę oczekiwań, ale w ostatnich trzech meczach zdobyły zaledwie punkt. Tu przed play-offami otwiera się szansa dla innych drużyn, bo runda pucharowa krótka i czasu jest niewiele, by wrócić na właściwe tory. Może wykorzysta to też Impel?

Najlepszy mecz
Bezsprzecznie ten niedawny wygrany 3:1 właśnie z Chemikiem Police. Śmiało można powiedzieć, że to było jedno z najlepszych spotkań w tym sezonie Orlen Ligi.

Największe rozczarowanie
Puchar Polski. Impel przegrał tam w półfinale z Budowlanymi Łódź 2:3. Porażka z takim przeciwnikiem to nie ujma, bardziej chodzi jednak o styl. Wrocławianki dwukrotnie miały podane zwycięstwo na złotej tacy, ale nie potrafiły tego wykorzystać. W trzecim secie prowadziły 22:17 (przy wyniku 2:0), a w piątym 12:6. Mimo tego przegrały. Na szczęście wyciągnęły wnioski na dalszą część sezonu.

Najbardziej wrocławski
Impel Wrocław wreszcie jest wrocławski. Przez ostatnie lata kolejne siatkarki przychodziły i odchodziły, jedne grały lepiej, inne gorzej, ale trudno było się z nimi utożsamiać, bo były tu przelotnie, często kilka miesięcy. Teraz to się zmieniło. Marek Solarewicz to Dolnoślązak z urodzenia, Joanna Kaczor jest rodowitą wrocławianką, Agnieszka Kąkolewska i Monika Ptak grają tutaj już czwarty sezon, a Barbara Cembrzyńska i Magda Stasiak trafiły do pierwszego składu z drużyn juniorskich. A przecież zawsze serce kibica bije mocniej do tych sportowców, o których możemy powiedzieć, że są „nasi”.

Najskuteczniejsza rozgrywająca
Oczywiście Micha Hancock. Są takie mecze, w których Amerykanka nie odstaje zdobyczą punktową od swoich koleżanek. W sumie w fazie zasadniczej zdobyła aż 178 punktów. Swój rekord ustanowiła w wygranym 3:2 pojedynku z Pałacem, gdy po jej akcjach Impelki dopisały aż 14 oczek.

Najdłuższa seria bez porażki
16 meczów - od porażki 2:3 z Chemikiem na wyjeździe, do ostatniej przegranej w Rzeszowie. Taka seria musiała robić wrażanie, a co ważniejsze - nie było w niej przypadku.

Największy niedosyt
Brak europejskich pucharów. Wielka szkoda, że Impel Wrocław nie zdecydował się na grę w europejskich pucharach. Zawsze byłoby trochę bardziej światowo w Orbicie. Z drugiej jednak strony - rozumiemy tę decyzję. Liga Mistrzów czy Puchar CEV w obecnej formule nie do końca się sprawdzają. Trzeba o tym głośno mówić i pracować nad tymi rozgrywkami tak, aby drużynie z nich same nie rezygnowały, tylko biły się między sobą o prawo startu.

ORLEN LIGA 2016/2017

1. Chemik Police_____26_____67_____73:22
2. Impel Wrocław_____26_____64_____69:28
3. Budowlani Łódź_____26_____62_____70:27
4. Developres Rzeszów_____26_____53_____61:35
5. Tauron MKS Dąbrowa G._____26_____49_____58:39
6. ŁKS Łódź_____26_____39_____48:51
7. BKS Bielsko-Biała_____26_____31_____47:58
8. Budowlani Toruń_____26_____31_____41:56
9. Polski Cukier Muszynianka_____26_____29_____41:61
10. Atom Trefl Sopot_____26_____26_____41:63
11. Enea PTPS Piła_____26_____26_____35:59
12. KS Pałac Bydgoszcz_____26_____26_____39:61
13. KSZO Ostrowiec Św._____26_____23_____39:66
14. Legionovia Legionowo_____26_____20_____33:69

O miejsca 1-4 (dwumecz, ewentualny złoty set): Developres Rzeszów - Chemik Police (3.04 w Rzeszowie, 8.04 w Szczecinie); Budowlani Łódź - Impel Wrocław (4.04 w Łodzi, 10.04 we Wrocławiu).
O miejsca 5-6 (dwumecz): ŁKS Łódź - MKS Dąbrowa Górnicza (30.03 w Łodzi, 7.03 w Dąbrowie).
O miejsca 7-8 (dwumecz): Budowlani Toruń - BKS Bielsko-Biała (1.04 w Toruniu, 8.04 w Bielsku).
O miejsca 9-10 (dwumecz): Trefl Sopot - Muszynianka Muszyna (1.04 w Sopocie, 8.04 w Muszynie).
O miejsca 11-12 (dwumecz): Pałac Bydgoszcz - PTPS Piła (1.04 w Bydgoszczy, 8.04 w Pile).
O miejsca 13-14 (dwumecz): Legionovia - KSZO Ostrowiec Św. (2.04 w Legionowie, 8.04 w Ostrowcu).

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kibic

brak ligi mistrzyn niedopuszczalny ,musialem jezdzic do drezna czy dabrowy aczkolwiek rozumiem ze są to koszta ,jednak z drugiej strony gra sie z potęgami ,to chyba warte wydania dodatkowych srodków. mecze z kszo czy pilą mało kogo interesują a taki vakif czy dynamo moskwa -poezja :)

z
zezon44

nie ma takiej mozliwosci :D lodz gra z nami w 1/2

B
Beata

Złoto Budowlani , Srebro Impel , Brąz Chemik .

Z
Zwierzak

A czemu nie napiszecie o kibicach z Klubu Kibica Impel Wrocław??

Dodaj ogłoszenie