Wrocławskie Inwestycje złamały przepisy ustawy o ochronie przyrody? Jest zgłoszenie na policję

Magdalena Pasiewicz
Magdalena Pasiewicz

Wideo

Zobacz galerię (25 zdjęć)
Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska we Wrocławiu złożyła zawiadomienie na policję, w którym stwierdza, że Wrocławskie Inwestycje mogły popełnić wykroczenie. Chodzi o budowę Alei Stabłowickiej. O szczegółach przeczytacie poniżej.

Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska we Wrocławiu doszukała się złamania ustawy o ochronie przyrody po tym, jak mieszkaniec Złotnik przedstawił urzędnikom zdjęcia z zagajnika leśnego. Miejsce znane mieszkańcom z dzikiej przyrody przeznaczone jest od dawna pod budowę drogi.

Na początku czerwca, kiedy rozpoczęto tam prace, mieszkający w pobliżu pan Henryk zgłosił się również do nas i opisaliśmy sprawę. Wówczas Wrocławskie Inwestycje potwierdziły osuszenie terenu na potrzeby pomiarów, jakie geodeci mieli wykonać pod budowę fragmentu Osi Zachodniej. Jak twierdził rzecznik, wszystko było zgodnie z wydanymi pozwoleniami.

"Policja nie kontaktowała się z nami, nic nie wiemy o sprawie" - mówi dzisiaj Krzysztof Świercz z Wrocławskich Inwestycji, dodaje, że nie zgadzali się na żadne prace łamiące prawo.

Dlaczego więc sprawa trafiła na policję? Przy inwestycjach przebiegających przez tereny, gdzie przyroda jest znacznie rozwinięta, konieczna jest ocena ryzyka oddziaływania na środowisko wraz ze spisem, jakie gatunki zwierząt i roślin występujące na danym terenie. Musi być wydana również zgoda na odstępstwa od zakazów np. na zniszczenie siedlisk gatunków chronionych.

"Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska we Wrocławiu wydał decyzję 25 czerwca 2021 r., w której zezwolił na wniosek prezesa zarządu Wrocławskich Inwestycji na odstępstwa od zakazów w stosunku do gatunków chronionych, w tym m. in. na zniszczenie siedlisk płazów, w związku z realizacją Osi Zachodniej" - wyjaśnia Katarzyna Łapińska, Zastępca Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska we Wrocławiu.

Zobaczcie zdjęcia:

Wrocławskie Inwestycje złamały przepisy ustawy o ochronie pr...

Wydane zezwolenie nie obejmuje jednak umyślnego niszczenia form rozwojowych czyli larw i kijanek. ,,Jak wynika z treści zgłoszenia - do zniszczenia siedlisk gatunków chronionych doszło na początku czerwca, jeszcze przed wydaniem zezwoleń przez RDOŚ. Osoba zgłaszająca nam sprawę załączyła dokumentację fotograficzną prezentującą stan terenu inwestycji, po wypompowaniu z niego wody, przed 22 czerwca’’ - wyjaśnia Katarzyna Łapińska - teren został osuszony przed wydaniem decyzji.

Obecnie trwa okres rozrodczy płazów i ptaków, a te właśnie zamieszkują mokradła w zagajniku leśnym przeznaczonym pod budowę. Niektóre zwierzęta są bardzo małe - to larwy i kijanki, potrzebują mokradeł do dalszego rozwoju, a osuszanie terenu zabija je. Na terytorium Polski wszystkie gatunki płazów podlegają ochronie, zwłaszcza w okresie lęgowym. Działania pompy wpływa również na ptaki. - Jeżeli są założone gniazda, to dorosłe ptaki mogą obawiać się hałasu i będą rzadziej pojawiać z pokarmem, co wpłynie na rozwój młodych. Jeżeli zmieniany jest stan siedliska, to na pewno wpływa to nie korzystnie, może mieć wpływ również na dostępność pokarmu i w skrajnym przypadku doprowadzić do wyginięcia młodych - mówi Karol Kustusch, biolog, z którym skonsultowaliśmy sprawę.

- Wpłynęło do nas zawiadomienie, sprawą zajmą się policjanci z właściwej dla miejsca zdarzenia jednostki, w tym wypadku zgłoszenie trafiło na komisariat w Leśnicy - potwierdza Łukasz Dutkowiak, rzecznik wrocławskiej policji.

Ustawa o ochronie przyrody mówi, że kto bez zezwolenia lub wbrew jego warunkom narusza zakazy w stosunku do roślin, zwierząt lub grzybów objętych ochroną gatunkową - podlega karze aresztu albo grzywny.

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Wrrrr
22 lipca, 15:42, ppp:

Znowu k-wa droga przez środek lasu. Kolejny fragment zieleni we Wrocławiu przestaje istnieć. Co za sk_wysyny rządzą tym miastem, co sk_wysyny to planują.

To przyjedź i zobacz ten "las". Park (zaśmiecony) o powierzchni moze 0.5 ha a reszta to samosiewy olszyny i wierzby na dawnych łąkach oraz nieużytkach. No i trzcinowiska. Mieszkam obok tego "lasu" od prawie 40lat. Szkoda, że temu panu nie przeszkadzają śmieci w postaci opon, elementów plastikowych z samochodów, rozbitego szkła czy gruzu. To wszystko pieknie skomponowane w zaroślach. Do tego mieszkające tam dziki, ktore niszczą ogrodzenia z siatki w celu wejscia do ogrodka. I jeden pieniacz będzie próbował blokować inwestycję tak bardzo potrzebną tej części miasta. Za moim oknem też bedzie ta obwodnica. I mam swoim widzi misie blokować tak potrzebną drogę dla tysięcy wrocławian?

p
ppp
Znowu k-wa droga przez środek lasu. Kolejny fragment zieleni we Wrocławiu przestaje istnieć. Co za sk_wysyny rządzą tym miastem, co sk_wysyny to planują.
m
mieszkaniec
Nie wiem, kto projektuje obwodnice i arterie we Wrocławiu. Dlaczego większość przebiega przez środek lasów lub parków: Obwodnica Leśnicy - Las Leśnicki, Obwodnica Autostradowa - Las Pilczycki, Obwodnica Śródmiejska - Park Zachodni. Przykłady można mnożyć. Wrocław naprawdę nienawidzi drzew i nie szanuje swojej szczątkowej zieleni, mimo że ma ich tak mało w porównaniu do innych miast.
G
Gość
21 lipca, 13:15, Gość:

A gdzie jest miejski urbanista? Kto im dał pozwolenie?

Każda inwestycja musi być przemyślana w szerokim zakresie ekologii i urbanistyki z uwzględnieniem rozwoju miejscowości

G
Gość
21 lipca, 13:15, Gość:

A gdzie jest miejski urbanista? Kto im dał pozwolenie?

nie ma takiego czegoś. Jest tylko despota jacuś

G
Gość
Co to za pomysł by taką trasę prowadzić przez las????? A w ogóle do czego ta aleja potrzebna? By więcej wieśniaków korkowało miasto?

Ukarać nie W-I ale i każdego kto pchał tam palce i niszczył cenną przyrodę
G
Gość
Co to za pomysł by taką trasę prowadzić przez las????? A w ogóle do czego ta aleja potrzebna? By więcej wieśniaków korkowało miasto?

Ukarać nie W-I ale i każdego kto pchał tam palce i niszczył cenną przyrodę
G
Gość
21 lipca, 13:15, Gość:

A gdzie jest miejski urbanista? Kto im dał pozwolenie?

We Wrocławiu urbanistami są deweloperzy. To oni decydują gdzie i co ma być wybudowane. Oczywiście nie za darmo. W urzędzie jest pełno Kopertfieldów. Rach ciach i koperta w kieszeni.

G
Gość
A gdzie jest miejski urbanista? Kto im dał pozwolenie?
Dodaj ogłoszenie