Wrocławski Teatr Lalek zaprasza na premiery dzieci, dorosłych, a nawet niemowlęta

Małgorzata Matuszewska
Marta Kwiek i Aleksandra Mazoń w „brzUCHU” pokażą fascynującą przestrzeń
Marta Kwiek i Aleksandra Mazoń w „brzUCHU” pokażą fascynującą przestrzeń Paweł Relikowski
Nie ma fabuły, nie ma dialogów. Są tylko najprostsze dźwięki wydawane przez dwie aktorki – Martę Kwiek i Aleksandrę Mazoń, spokojna kolorystyka i trochę przedmiotów. W takiej scenerii pokazana zostanie najnowsza premiera Wrocławskiego Teatru Lalek – „brzUCHO”.

Spektakl reżyseruje Alicja Morawska-Rubczak, specjalistka zajmująca się teatrem dla najnajów, czyli widzów w wieku od pół roku do trzech lat.
Co maluszki zrozumieją z przedstawienia? – One nie muszą nic rozumieć, bo nie chcę przekazywać nic poza emocjami i pewnymi doznaniami – tłumaczy Alicja Morawska-Rubczak. – To nie jest teatr, który ma czegoś uczyć, czy słowami opowiadać historie. Dzieci w relacji z rodzicami i innymi dziećmi mogą doświadczyć czegoś nowego. Pobudzimy je do kreatywnego myślenia, bo przecież spotkają się wyłącznie z prostą materią teatralną, z której można bardzo wiele wyczarować : to poduszki, trochę tasiemek i grzechotek – dodaje.
Podczas wczorajszej próby prasowej na poduchach ułożonych na widowni usiadły najnaje. Mały chłopczyk od początku przedstawienia usiłował wejść na scenę (i scena, i widownia są położone na tym samym poziomie). Ale nikomu to nie przeszkadzało, bo dzieci oglądające ten spektakl mogą robić prawie wszystko, co chcą, oczywiście w rozsądnych ramach i pod opieką rodzica. Premiera w sobotę o godz. 17. – Kontynuujemy pracę, którą zaczęliśmy w poprzednim sezonie – mówi Janusz Jasiński, dyrektor Lalek. – Otwieramy się na współczes-ną literaturę dla dzieci i młodzieży, szukamy nowej estetyki, ciekawych form i tematów – dodaje.
Oprócz „brzUCHA” Wrocławskie Lalki przygotowały pięć premier. 27 września Anna Skubik przedstawi monodram dla młodzieży i dorosłych „Takaja” według sztuki Małgorzaty Sikorskiej-Miszczuk, w reżyserii Edwarda Kalisza i Mariusza Wójtowicza. To portret trzech kobiet w różnym wieku, zmagających się z samotnością, dojrzałością i seksualnością.
20 października zobaczymy „Co krokodyl jada na obiad...?” na motywach bajek Rudyar-da Kiplinga w reżyserii Jarosła-wa Kiliana, z muzyką Joszki Brody.
W listopadzie planowana jest premiera sztuki Julii Hole-wińskiej w reżyserii Tomasza Mana. To „Skarpety i papiloty” o rodzinie lisków. Mama lisica wraca do pracy i trzeba na nowo zorganizować lisie życie.
W marcu na premierę zaprosi gimnazjalistów i licealistów Jakub Krofta. Na razie wybiera odpowiednią sztukę.
Guliwer, znany z „Guliwera w krainie olbrzymów”, tym razem, pod wodzą Roberta Jarosza, wybierze się do Krainy Liliputów (premiera w kwietniu). Nie zabraknie też cyklu „Słuchaj!” – teatralnych słuchowisk z muzyką na żywo.
W czerwcu przyszłego roku Wrocławski Teatr Lalek zaprosi na drugą edycję Przeglądu Nowego Teatru dla Dzieci.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie