Wrocławski "pacjent zero" oddał osocze. Pomoże innym zakażonym

Marcin Rybak
Marcin Rybak
Od jednego dawcy pobiera się osocze, z którego można przygotować nawet trzy porcje leku.
Od jednego dawcy pobiera się osocze, z którego można przygotować nawet trzy porcje leku. Fot. Lukasz Kaczanowski/Polska Press
Udostępnij:
Wrocławski „pacjent zero” – pierwszy zakażony u nas koronawirusem – oddał dziś osocze krwi. Posłuży jako lekarstwo dla innych chorych. Mężczyzna do szpitala trafił na początku marca, a miesiąc później kolejne badania wykazały, że koronawirusa już nie ma i uznano go za zdrowego.

- Jeżeli moja krew, moje osocze może komuś pomóc, to zdecydowałem się je oddać – powiedział dziś 26-letni „pacjent zero”, który równocześnie prosi o zachowanie anonimowości. Jest kolejną osobą, która odpowiedziała na apel wrocławskiego Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa. Szuka ono krwiodawców, którzy wyzdrowieli z COVID-19 czyli choroby wywoływanej przez koronawirusa. Ich osocze ma pomóc w leczeniu innych zakażonych, bo zawiera przeciwciała. Od pierwszego dawcy osocze pobrano w piątek. Na ten tydzień zaplanowane są wizyty kolejnych krwiodawców.

Historię „pacjenta zero” opisywaliśmy niedawno. Do Wrocławia przyleciał samolotem z Anglii na początku marca. Prawdopodobnie właśnie na Wyspach Brytyjskich został zakażony. Od 5 marca był w szpitalu, ale jego choroba przebiegała bardzo łagodnie. Szybko przestał mieć jakiekolwiek objawy, także gorączkę. Już 19 marca wypisano go do izolacji domowej. Później bardzo długo czekał na kolejne badania, które wykazały wreszcie, że jest zdrowy. Dopiero 14 kwietnia dostał wynik.

Przypomnijmy, że wrocławski Uniwersytet Medyczny zaczął badania kliniczne, które mają odpowiedzieć na pytanie czy osocze osób, które wyzdrowiały, może być dobrym lekarstwem na koronawirusa. Od jednego dawcy pobiera osocze, z którego powstają dwie, maksymalnie trzy dawki. Można je podać dwóm lub trzem pacjentom albo jednemu w odstępie kilku dni.

Ważne informacje o koronawirusie

Nie przegap tych informacji

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

https://www.politykazdrowotna.com/24872,liczba-zgonow-z-powodu-zapalenia-pluc-w-ue-polska-na-czarnej-liscie

Dla podsumowania:

- artykuł z 2017 roku

- dane z EUROSTAT

- 12300 zgonów w Polsce w roku 2014 z powodu zapalenia płuc

- w przybliżeniu 34 osoby dziennie.

Nadal ktoś wierzy, że mamy epidemię?

G
Gość

"Jeżeli moja krew, moje osocze może komuś pomóc..."

No kurka wodna, a czy jest jakieś bardziej oczywiste stwierdzenie? Zawsze krew, czy osocze pomaga i za każdym razem można komuś pomóc. Od kilkunastu lat oddaję kilka razy do roku, a nigdy pacjentem zero żadnej pandemii do tego być nie musiałem. I jeżeli do kogoś argument o ratowaniu ludzkiego życia nie przemawia (pomyślcie o tym, jak jakiś pirat w Was wjedzie), to może chociaż ta cekulajda, dzień wolny i odpis od podatku zmobilizują.

Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie