Wrocławski gang napadał na sklepy w całej Europie

Anna Szejda
Udostępnij:
Byli przekonani, że jadą do sezonowej pracy przy zbiorach owoców lub w hotelach. Tymczasem zmuszano ich do kradzieży wartościowych towarów w sklepach na terenie krajów Unii Europejskiej.

Gdy orientowali się, że zostali oszukani i odmawiali współpracy, byli zastraszani, bici, a nawet pozbawiani dokumentów i porzucani w odległych miejscach.

Na trop werbującego ich gangu, którego mózg znajdował się we Wrocławiu, udało się wpaść dzięki osobom, które zwracały się o pomoc w powrocie do Polski do ambasad w poszczególnych krajach.
Dolnośląska policja zatrzymała 42-letniego wrocławianina, założyciela i szefa grupy przestępczej, który zajmował się handlem ludźmi i zmuszał ich do kradzieży. Wczoraj został tymczasowo aresztowany.

- Wybierali głównie osoby młode, które nie były notowane, a przede wszystkim miały trudną sytuację materialną. Przekonywali, że czeka na nich dobra praca i wysokie zarobki. Informacje o tej "atrakcyjnej" ofercie przekazywali pocztą pantoflową poprzez znajomych ze swojego środowiska - mówi mł. asp. Paweł Petrykowski, rzecznik dolnośląskiej policji.

Zamiast dostać obiecaną pracę, byli werbowani do gangu okradającego sklepy w kilku krajach

Boss gangu został zatrzymany w jednym z domów na wrocławskim Psim Polu. - Nie stawiał oporu, próbował schronić się na strychu, ale wiedział, że nie ma szans na ucieczkę - opowiada mł. asp. Petrykowski. Mężczyzna jest uznawany za niebezpiecznego przestępcę, dlatego w akcji uczestniczyli również policyjni antyterroryści. Wcześniej był notowany za kradzieże i oszustwa, poza tym posługiwał się fałszywymi dokumentami, zmieniając dzięki temu swoje dane osobowe.

Zanim wpadł szef grupy przestępczej, funkcjonariusze z wydziału kryminalnego i dochodzeniowo-śledczego dolnośląskiej komendy wojewódzkiej zatrzymali 7 osób w wieku 19-28 lat (w tym dwie kobiety), które były podejrzane o handel ludźmi i zmuszanie ich do popełniania przestępstw. Trzy z nich również przebywają już w tymczasowym areszcie.

- Ustaliliśmy, że sprawcy działali od lipca ubiegłego roku - dodaje Petrykowski. Policja nadal wyjaśnia okoliczności sprawy - ustala m.in., ile osób oszukał gang. Za handel ludźmi grozi im kara do 15 lat więzienia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie