Wrocławski aquapark droższy, niż przed epidemią. Sprawdź, ile zapłacisz za bilet

Celina Marchewka
Celina Marchewka
Fot. Tomasz Ho£Od / Polska Press
Udostępnij:
Od najbliższej soboty chętni będą mogli znów skorzystać z usług Aquaparku Wrocław. Zmianie uległy jednak ceny. Zapłacimy więcej. Z oferty zniknęły też niektóre rodzaje biletów.

Wrocławski aquapark rusza od 6 czerwca. Spółka dzisiaj poinformowała, jakie zasady i ceny będą obowiązywać w najbliższym czasie. Po prawie trzech miesiącach przerwy, wrocławianie znów skorzystają z basenów i saun. Narzucone zostały jednak limity osób przebywających w tym samym czasie w danej strefie - do 150. Dodatkowo, spółka musi zapewnić środki dezynfekcji.

W związku z tym, klienci aquaparku muszą przygotować się na kilka zmian. Po pierwsze z oferty zniknęły bilety trzygodzinne oraz całodniowe. Kupić będzie można tylko i wyłącznie dwugodzinne wejściówki z dodatkowym czasem 30 minut na przebranie się. Dotyczy to także posiadaczy kart Multisport Plus i OK System. Wcześniej mogli oni dopłacić do trzeciej godziny.

Nowe ceny biletów dwugodzinnych:

  • normalny - 38 zł (wcześniej 34 zł),
  • ulgowy - 30 zł (wcześniej 28 zł lub 18 zł dla seniorów i studentów),
  • rodzinny - 105 zł (wcześniej 95 zł)

Na basen sportowy natomiast klienci będą mogli wykupić bilet godzinny w cenie 20 zł (normalny) i 11 zł (niepełnosprawni).

- To rozwiązanie tymczasowe. W momencie, kiedy obostrzenia zostaną zdjęte, wszystko wróci do normy i będziemy mogli zaprosić na teren Aquaparku Wrocław normalną liczbę klientów, jak miało to miejsce wcześniej, wówczas przywrócimy poprzednie ceny - zapewnia Anna Lisowska z wrocławskiego aquaparku.

Limity godzinowe wprowadzono natomiast po to, aby zapewnić rotację odwiedzających i dostęp do oferty dla każdego chętnego, mimo zmniejszonych limitach wejść.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Świat bez broni jądrowej. Apel w 77. rocznicę ataku na Nagasaki

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
ala

ciekawa rzecz śmieci z kubłów sprzątający wyciągają gołymi rękami i przekładają do mniejszych worków jest to obrzydliwe nie higieniczne ,a obok tych kubłów jest instrukcja jak należy zachować się w czasie epidemii, nie wiem z czego takie zachowanie wynika chyba brak nadzoru ze strony sanepidu,gratuluję pomysłu wymiany kafli w lipcu w basenie wewnętrznym obok sportowego proponuję zrobić otwarcie w GRUDNIU !!!!

G
Gość

Kolejny piękny pomnik władzy. Wrocławski? To Wrocław tak ceny podnosi?

S
Szczepan Harasimowicz

Zgadzam się , trzeba pomóc Aquaparkowi

odbić się od dna :-)

Może ktoś z nieRządu dorzuci się do tarczy???

k
klik klik

Celina Marchewka, jak o czymś piszesz, to zadaj sobie choćby ODROBINĘ pozorowanego wysiłku i zrób w miarę pełny risercz. Kolejne bezmyślne i małowartościowe kopiuj-wklej w Twoim wykonaniu. Że co, proszę? Że dział PR Aquaparku przysłał, więc publikuję? A o telefonie i/lub mailu słyszała? Skontaktować się, uzyskać pełne info, zadać pytania uzupełniające, wyjaśnić wątpliwości, zweryfikować - potem zamieszczać i się bezczelnie podpisywać nazwiskiem. Czy to takie trudne dla "dziennikarki"(sic!)?

- Co z karnetami? Czy będą działać? Ich ważność zostanie przedłużona o czas zamknięcia? Jeśli tak, czy zadziała to automatycznie, czy trzeba np. pisać maila/zgłosić się w punkcie Obsługi Klienta? Karnety dwu- i pięcio- strefowe zostają, czy również zawieszone? Klienci posiadający takowe, mogą od soboty korzystać z obiektu? Na jakich zasadach? Przed-pandemicznych, czy są obostrzenia? Jakie? Ograniczenia czasowe, czy wejścia na karnet odbywać się będą bez zmian? Czy będzie możliwość zakupu nowych karnetów, czy sprzedaż tymczasowo wstrzymana? - jak widać pytań, niejasności i wątpliwości jest sporo.

Oczywiście, czytelnik (choć typowy oglądacz 'wrocławskiej', fakt, może mieć z tym problem) wejdzie sobie na stronę wrocławskiego aquaparku lub zadzwoni do nich i się wszystkiego dowiedzie w trymiga.

Tylko jaki sens ma w takim razie powyższa publikacja Pani Marchewki? (oprócz nabicia klików i wyrobienia normy)?

...i Pani śmie w redakcyjnej stopce pisać o sobie per "dziennikarka". Wiem, wiem - jaka płaca, taka praca - tylko dlaczego Pani nie chce nic zmienić w tym kierunku? Choćby samej sobie udowodnić, że jest się coś wartą w zawodzie. Niektórzy jednak wolą tkwić w takiej brutalnej miernocie. Nabijać kabzę naczelnemu tego brukowca. Ważne, że uśmiechnięty buziak "medialnej profesjonalistki" na zdjęciu, a i przed znajomymi można się pochwalić byciem "dziennikarką"(sic!) w Polska Press. Nieprawdaż?

Jednak, z perspektywy czasu, pamiętna Weronika S., specjalistka od saunowania i podróży dookoła globu, była wieloletnia pracownica 'wrocławskiej', choć była - jaka była, zostawiła po sobie przysłowiowy smród i jak najgorsze, częstokroć traumatyczne wspomnienia (przynajmniej wśród czytelników), niemniej miała odwagę w pewnym momencie swojego życia odejść.

Celina Marchewka, Tobie tej odwagi (podobnie jak dziennikarskiego warsztatu, pasji, etyki zawodowej oraz tego 'czegoś', bez czego nigdy nie będzie się dobrym dziennikarzem) - brak.

Słowo na zakończenie. Można być profesjonalistą, pilnując psiej budy. Przykład z Waszej redakcji? Andrzej Zwoliński. Wiele złego można o tym facecie powiedzieć (że się sprzedał, że łajdak, że prowokuje do hejtu, że pozbawiony skrupułów i etycznych zasad, że pisze na zamówienie polityczne/biznesowe, itd.), ale jak już publikuje, to, oczywiście na miarę brukowca, są to teksty warsztatowo dojrzałe, merytoryczne, widać, że autor poświęcił czas na dość dokładne wyszukanie interesujących go informacji, dotarcie do materiałów źródłowych, zweryfikowanie, korektę, itd.

Jak widać można być profesjonalistą, nawet wyrabiając kliki dla śmieciowego serwisu plotek, hejtu i sensacji.

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie