Wrocławscy youtuberzy ukarani za naganianie do piramid finansowych

Andrzej Zwoliński
Andrzej Zwoliński
Bartłomiej Żukiewicz (na zdjęciu od lewej), Mateusz Gużda i Zbigniew Lemański, propagowali zakazane systemy typu piramida - uznał UOKiK.
Bartłomiej Żukiewicz (na zdjęciu od lewej), Mateusz Gużda i Zbigniew Lemański, propagowali zakazane systemy typu piramida - uznał UOKiK. Gazeta Wrocławska
Udostępnij:
Wrocławianin Bartłomiej Żukiewicz, Mateusz Gużda oraz muzyk Zbigniew Lemański przedstawiający się też jako dr hajs, propagowali zakazane systemy promocyjne typu piramida - uznał Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. W efekcie ich działań konsumenci mogli ponieść duże straty finansowe.

Prezes UOKiK nałożył na nich kary o łącznej wysokości około 740 tys. zł. Muszą oni także poinformować o wydanej decyzji w social mediach i na swoich stronach internetowych.

"Polecam zapraszać swoich znajomych do programu, bo dzięki temu możemy zarobić ładną sumkę" - zachęcał internautów Bartłomiej Żukiewicz, chwaląc się, że z zainwestowanych 3400 zł zrobił już 19 tys. zł i ta suma ciągle się powiększa. Wrocławski przedsiębiorca jest zarazem aktorem.

"Jeśli nie masz jeszcze swojego konta w FutureNet, a co za tym idzie nie korzystasz z FuturoCoin, to pomogę Ci zacząć. To wbrew pozorom nie jest trudne. Ja trzy lata temu nie wiedziałem że istnieją kryptowaluty, a zarabianie w internecie uważałem za niemożliwe. Dziś 75 proc. moich dochodów pochodzi z internetu i to nie jest żart" - namawiał na swojej stronie drhajs.pl Zbigniew Lemański z Będzina.

Tego rodzaju wpisy - jak informuje UOKiK - miały służyć namówieniu nowych osób do inwestowania w systemy promocyjne typu piramida: FutureNet, FutureAdPro oraz NetLeaders. Były to projekty obiecujące zyski uzależnione głównie od wprowadzenia do systemu kolejnych uczestników.

"Organizowanie i propagowanie systemów promocyjnych typu piramida jest prawnie zakazane jako nieuczciwa praktyka rynkowa. Taki system nie jest inwestycją, lecz jest finansowany wyłącznie z wpłat kolejnych przystępujących osób i zawsze w końcu musi upaść. Konsumenci wbrew obietnicom nie tylko nie pomnażają swoich oszczędności, ale ostatecznie tracą wpłacone pieniądze" - wyjaśnia Tomasz Chróstny, Prezes UOKiK. - "W tym nieuczciwym procederze ważną rolę odgrywają tzw. naganiacze. Niewątpliwie przedsięwzięcie często prowadzone przez zagraniczny podmiot nie odniosłoby sukcesu bez osób, które potrafią dotrzeć do potencjalnych klientów, zdobyć ich zaufanie i zachęcić do inwestowania pieniędzy. Dlatego nałożyłem surowe kary na Mateusza Gużdę, Zbigniewa Lemańskiego i Bartłomieja Żukiewicza, którzy propagowali systemy typu piramida wśród polskich internautów."

Zakazane systemy finansowe i „naganiacze”

Portal FutureNet i platforma reklamową FutureAdPro były prowadzone przez firmy: Futurenet Ukraine ze Lwowa oraz BCU Trading z Dubaju. Obiecywały wynagrodzenie za wprowadzenie nowych osób i namówienie ich do kupienia pakietów uczestnictwa lub statusów. Prezes UOKiK ostrzegał przed nimi już w marcu 2019 r., a w lipcu 2020 roku wydał decyzję, w której uznał je za nielegalne systemy promocyjne typu piramida. Natomiast sieć NetLeaders to inicjatywa firmy CL Singapore wprowadzającej na rynek kryptowalutę DasCoin. Spółka oferowała licencje, które kosztowały od 100 euro do 25 tys. euro i obiecywała zyski za namówienie innych osób do wpłaty pieniędzy. Prezes UOKiK ostrzegał przed nią w marcu 2019 roku, a pod koniec tego roku wydał decyzję, w której uznał, że był to system promocyjny typu piramida. Decyzję tę utrzymał w mocy Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w wyroku z 13 września 2021 roku.

Prezes UOKiK dostrzega istotną rolę tzw. naganiaczy w propagowaniu tego typu systemów. W Polsce jako pierwszy za ich promowanie został ukarany youtuber z Wrocławia - Damian Żukiewicz, właściciel firmy Investprovider. Nałożona na niego kara wyniosła 437 tys. zł. W marcu tego roku zarzuty otrzymali kolejni przedsiębiorcy. W trakcie przeprowadzonych postępowań potwierdziło się, że systemy typu piramida propagowali:

Bartłomiej Żukiewicz prowadzący (zawieszoną obecnie) działalność pod nazwą Bartłomiej Żukiewicz Investment z Wrocławia. Poprzez wpisy w Internecie, nagrania na YouTubie oraz udział w wydarzeniach propagował FutureNet, FutureAdPro i NetLeaders, m.in. instruował, jak założyć tam konto oraz kusił obietnicą wysokich zarobków i darmowych wycieczek. Kara to blisko 140 tys. zł.

Mateusz Gużda, który do września 2020 r. prowadził działalność gospodarczą pod firmą „iPrime Consulting” Mateusz Gużda z Kluczborka. Był „globalnym ambasadorem” DasCoin/NetLeaders. Promował ten system na różnych wydarzeniach i w mediach. Kara od Prezesa UOKiK to prawie 510 tys. zł.

Zbigniew Lemański – muzyk, do 2012 r. prowadził działalność pod firmą LEMAŃSKI ZBIGNIEW „LEMAN RECORDS” w Będzinie, a po jej formalnym zamknięciu nadal wykonywał zawód we własnym imieniu i na własny rachunek. Promował systemy FutureNet i FutureAdPro. Był m.in. autorem i wykonawcą piosenek „My Futurenet” i „Klikamy w reklamy”. Prowadził stronę drhajs.pl, na której zachęcał do udziału w promowanych projektach. W jego przypadku kara wyniosła ponad 90 tys. zł.

Oprócz kar finansowych przedsiębiorcy muszą opublikować oświadczenia o zakwestionowanych praktykach i decyzji prezesa UOKiK na swoich stronach internetowych oraz profilach w mediach społecznościowych: YouTube, Facebook i LinkedIn. Poprosiliśmy ich o skomentowanie tej decyzji, ale jak dotąd nam nie odpowiedzieli.

W sumie Prezes UOKiK wydał już 4 decyzje wobec tzw. naganiaczy na systemy typu piramida. Nałożone w nich kary finansowe to łącznie ponad 1 mln zł.

Jak działa piramida finansowa i jak uniknąć wciągnięcia w system?

Jak wyjaśniają przedstawiciele UOKiK, systemy promocyjne typu piramida polegają na tym, że konsument jest namawiany do udziału w „projekcie” w zamian za obietnicę wynagrodzenia lub innych korzyści, które są uzależnione głównie od wprowadzenia do systemu kolejnych osób, a nie od sprzedaży czy konsumpcji produktów. W takich systemach najczęściej są oferowane inwestycje w tokeny, kryptowaluty, pakiety edukacyjne czy językowe, apartamenty itp.

Schemat działania systemu typu piramida jest następujący: wpłacasz pieniądze na rzekomą inwestycję, polecasz inne osoby, a za ich wprowadzenie otrzymujesz wynagrodzenie. Twoje pieniądze w rzeczywistości nie są inwestowane, tylko przeznaczane na wynagrodzenie dla osób, które wprowadziły cię do systemu. Jednocześnie twoje wynagrodzenie pochodzi z wpłat osób, które bezpośrednio i pośrednio poleciłeś. W ten sposób to ty, twoi znajomi i znajomi znajomych finansujecie system, który tak naprawdę niczego nie inwestuje. Dlatego po pewnym czasie system musi upaść, bo wpłacane pieniądze nie są inwestowane w żadne aktywa i nie przynoszą zysków. Pieniądze trafiają do organizatorów i osób zajmujących najwyższą pozycję w łańcuszku. System działa, dopóki lawinowo wzrasta liczba osób przystępujących do niego i wpłacających pieniądze, co nie jest możliwe do utrzymania. W efekcie system upada, a zainwestowane pieniądze przepadają.

Systemy promocyjne typu piramida maskowane są hasłami „program”, „zarabianie w domu”, „zarabianie w internecie”, „inwestycje”, „platforma reklamowa”. Często uwiarygadniają je celebryci, który uczestniczą w eventach reklamujących oszukańcze projekty. Czasem nieuczciwi przedsiębiorcy wykorzystują też do promocji nielegalnego przedsięwzięcia wykradzione wizerunki znanych osób - aktorów, polityków, biznesmenów, sportowców.

Część tego rodzaju przedsięwzięć może mieć również charakter tzw. piramidy finansowej, czyli przestępstwa oszustwa odbywającego się w zorganizowany sposób. W takiej sytuacji należy poinformować policję lub prokuraturę.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

D
Darek
Przecież to kara jest za niska Ci cfaniacy zapłacą ja z zysków jakie osiągnęli i jeszcze im sporo zostanie.A oszukani nie odzyskają ani złotówki.Z jednej strony nie żal mi naiwniaków którzy dają się tak robić.....
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie